Lao Cai to miasto na granicy Wietnamu i Chin. Pociąg dalej nie jedzie. Jest godzina szósta rano. Miasto śpi. Do Sa Pa jeszcze 49 kilometrów. Jadę pustymi ulicami. Żywej duszy. Ciemno. Z każdym kilometrem jesteśmy wyżej i wyżej nad poziomem morza. Wjeżdżamy w mgłę. Myślę sobie... dobrze jest. Jak przebijemy się powyżej mgły to będzie można delektować się wspaniałymi widokami. Niestety, mgła okazała się wszech ogarniająca. Przez wszystkie dni i na każdej wysokości. Miasto Sa Pa, 1600 m.n.p.m., spowite mgłą, jest bardzo tajemnicze i mimo mgły, kolorowe. Górale, a prawdę powiedziawszy góralki z mniejszości etnicznych, które zamieszkują okoliczne tereny dodają miastu kolorytu. Ludzie poruszają się po ulicach jak zjawy. Jest ulica, która przypomina zakopiańskie Krupówki. Restauracje i hotele. Króluje menu włoskie. Jest też T - Bone Steak House. Prawdziwe wietnamskie jedzenie jest na " ryneczku ", CHO, czyli na markecie. Tam królują Hmongowie, Czarni Hmongowie i Czerwoni Dzao. Hmongowie są przekolorowi i dlatego mamy Białych, Niebieskich, Zielonych Hmongów. Mówimy, piszemy Hmongowie a mamy w oczach przede wszystkim kobiety. One są kolorowo ubrane, nie dlatego, że w tym czasie jak ja byłem odbywał się XI Zjazd Komunistycznej Partii Wietnamu. Po prostu na codzień tak się ubierają. Młodzi dokładają współczesne ubrania, ale w bardzo małym stopniu...
klimat
kompozycja
technika
09-03-2011
klimat
kompozycja
technika
świetnie się czyta.:-)
ciekawy opis i portret...zwłaszcza to nakrycie głowy ;-)
Świetny portret i opis:)
Dzień dobry. Czerwone Dzao, tym bardziej rodzaju żeńskiego, wychodzi z mgły jako pierwsze.. Widzi czy nie widzi Autora foto ?
Widzę,że zmierzamy w "głębokie" Indochiny...Interesujące miejsce to Twoje SaPA :).Ciekawe,czy misia na Krupówkach też widziałeś?Portret oddaje doskonale to o czym piszesz.
Dzień dobry. Czerwone Dzao, tym bardziej rodzaju żeńskiego, wychodzi z mgły jako pierwsze.. Widzi czy nie widzi Autora foto ?
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.