KATEGORIA: FOTOREPORTAŻ, Pierwsze miejsce - Zapożyczone z angielskiego określenie „sarariman” (od salary man, człowiek z pensją) pojawiło się w Japonii po II wojnie światowej i oznaczało ustatkowanego przedstawiciela klasy średniej. Z biegiem lat „sararimana” zaczęto utożsamiać z wiecznie niewyspanym, przepracowanym człowiekiem w garniturze. Powielony w dziesiątkach tysięcy sztuk zalewa biznesowe dystrykty japońskich miast.
Zobacz artykuł: 5. edycja Wielkiego Konkursu Fotograficznego National Geographic Polska rozstrzygniętaklimat
kompozycja
technika
Gość
Z przykrością stwierdzam, że że ten konkurs zmierza w bliżej nieokreślonm kierunku. Robi się z niego powoli World Press Photo i konkurs obrazów abstrakcyjnych. Najwiekrzym rozczarowaniem niestety okazały sie kategorie krajobraz i pejzaż polski, zdjęcia interesujące ale kwintesencją polskiego krajobrazu to one nie są (mogą to być góry gdziekolwiek poza Polską, a mgły i piękne pole z lotu ptaka bardziej wygląda na krajobraz angielski - przegladałem wszystkie zdjecia zgłoszone do konkursu na lumisferze.pl i żadne z nagrodzonych zdjęć nie było faworytem ani moim, ani postronnych osób oceniających. Szkoda to przykre, ale naszczęćsie jest jeszcze kilka innych konkursów krajobrazowo przyrodniczych. Pozdrawiam.
Nawet najbardziej trafny komentarz pisany anonimowo nie ma wartości.
żenada - bez komentarza ...
Jednym słowem żal. Grand Prix za coś takiego.
straszne ,jury chyba nie ma oczu albo ktoś ma znajomości . GRAND PRIX wstyd ,wstyd tyle pięknych fotek zmarnowaliście dla tego kibelka.pozdrawiam i oczy radzę otworzyć.
Jestem w szoku.Dawać Grand Prix za leżącego niby-menela? Było przecież tyle setek fantastycznych zdjęć podróżniczych! Szanowne Jury chyba się pogubiło i zapomniało, że jest to konkurs fotografii krajobrazowo-podróżniczej a nie krwisto-społeczne World Press Photo. borwid@wp.pl
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.