Grand Prix. Reportaż Jakuba Kamińskiego „Salary man”.

1 październik 2009

KATEGORIA: FOTOREPORTAŻ, Pierwsze miejsce - Zapożyczone z angielskiego określenie „sarariman” (od salary man, człowiek z pensją) pojawiło się w Japonii po II wojnie światowej i oznaczało ustatkowanego przedstawiciela klasy średniej. Z biegiem lat „sararimana” zaczęto utożsamiać z wiecznie niewyspanym, przepracowanym człowiekiem w garniturze. Powielony w dziesiątkach tysięcy sztuk zalewa biznesowe dystrykty japońskich miast.

Zobacz artykuł: 5. edycja Wielkiego Konkursu Fotograficznego National Geographic Polska rozstrzygnięta

Dane EXIF

  1. Do ulubionych

Oceń zdjęcie

nie podoba się
podoba się

Ocena szczegółowa

klimat

kompozycja

technika

Dodaj komentarz

Gość Gość

Komentarze

  • Gość Gość
    2009-10-06 13:40

    Zgadza się Paweł Jaszczuk miał nawet swoją wystawę w Galerii Obok ZPAF w Warszawie. http://www.go.zpaf.pl/page151/page157/page157.html

  • Gość Gość
    2009-10-04 21:18

    Panie ostatni "gość". Zamiast zrobić, to co Pan piszesz, czego Pan żałujesz, że nie ma, bijesz Pan pianę i dołączasz się Pan do kłótni! Walnij Pan "inspirującą ocenę", jeśli łaska! Na pewno wszyscy chętnie poczytamy.

  • Gość Gość
    2009-10-04 18:36

    dobra, kłócicie się plagiaty, jakość zdjęć itd.. jakie pismo i jury taki wybór.. szkoda, że nie ma obiektywych, kreatywnych czy inspirujących ocen, a tylko - albo dno, albo klaskacze niedzielni...

  • Gość Gość
    2009-10-03 22:56

    Ludzie ! Wpiszcie sobie "slaryman" w googlach ! To się ciągnie latami ! A zrobić zdjęcia na miarę zdjęć Pana Kamińskiego to naprawdę mistrzostwo !!! To wielki fotograf.

  • Gość Gość
    2009-10-03 22:33

    żebym wiedział, że takie to fajne to bym przesłał zdjęcie zięcia jak się naprał i niekumaty leżał na chodniku. Przylecieli po mnie jego mniej pijani kumple bo byłem jedyną trzeźwą osobą z prawem jazdy. Gdy mnie poinformowali w czym rzecz, pierwsze co wziąłem to aparat fotograficzny. Później mu pokazałem, bo inaczej to poszedłby w zaparte. Myślę że moje bardziej ekspresyjne

  • Gość Gość
    2009-10-03 22:26

    ludzie zobaczcie co macie w swoich profilach a potem zamilczcie, to świetny fotoreportaż a plagiat jasne ta pani ewik 45 też robi plagiaty bo zdjęcia kwiatkom pstryka a mcshiet tak samo cieszcie sie ze takie fajne foty ludzie robią i uczcie się od nich

  • Gość Gość
    2009-10-03 21:10

    Ja nie rozumiem tej całej dysputy. Jaki plagiat? przecież to jest ZJAWISKO, każdy autor ma prawo pokazać swój punkt widzenia na dany temat, tutaj temat salarymana. Jak ktoś raczy zrobić reportaż o surfingu, to już żadna osoba na świecie nie ma prawa zrobić o tym samym?! Poza tym to jest reportaż. Reportaż ma to do siebie że nie jest wesołym obrazkiem słońca zachodzącego za górkę, tylko opowiada pewną historię. Na mnie te zdjęcia zrobiły wielkie wrażenie, nawet nie wiedziałem że takie zjawisko ma w Japonii miejsce, jak zobaczyłem te zdjęcia od razu wpisałem sobie w googla bo mnie to zaciekawiło. Do tego sposób pokazania całości jest subtelny i nie "wali po mordzie". Dla mnie zupełnie zasłużone.

  • Gość Gość
    2009-10-03 21:04

    Ja nie rozumiem tej całej dysputy. Jaki plagiat? przecież to jest ZJAWISKO, każdy autor ma prawo pokazać swój punkt widzenia na dany temat, tutaj temat salarymana. Jak ktoś raczy zrobić reportaż o surfingu, to już żadna osoba na świecie nie ma prawa zrobić o tym samym?! Poza tym to jest reportaż. Reportaż ma to do siebie że nie jest wesołym obrazkiem słońca zachodzącego za górkę, tylko opowiada pewną historię. Na mnie te zdjęcia zrobiły wielkie wrażenie, nawet nie wiedziałem że takie zjawisko ma w Japonii miejsce, jak zobaczyłem te zdjęcia od razu wpisałem sobie w googla bo mnie to zaciekawiło. Do tego sposób pokazania całości jest subtelny i nie "wali po mordzie". Dla mnie zupełnie zasłużone.

  • Gość Gość
    2009-10-02 18:01

    hmmmmm...... no coz, moim zdaniem grand prix - totalna poraszka, reszta calkiem git, lampart morski to jest GP... ogolnie to jakoś dziwnie, ale to fakt, mysle ze przesadzili z tą iloscia i do tego 1 dzien obrad, to po prostu nie mozliwe ocenic taka mase fot, nic tam to troszke jak z totolotkiem:) pozdrawaim i coz grajmy dalej:)

  • Gość Gość
    2009-10-02 17:39

    Muszę uczciwie przyznać, że nie umieściłbym tego fotoreportażu w konkursie gdybym wiedział, że ktoś podobny temat podjął, bo faktycznie jest ździebko "nieświeży"... Osobiście te zdjęcia z NG podobają mi się bardziej, niż praca Pana Jaszczuka, są bardziej dopracowane, ciekawsze, jednak komentarz, temat, stylistyka mają zbyt wiele wspólnego, bym się odważył będąc na miejscu autora (pytanie, czy wiedział, czy znał pracę Pana Jaszczuka). Z drugiej strony nie może być też tak, że nikt nie może poruszyć takiego samego tematu, który już ktoś kiedyś poruszył, bo to by oznaczało, że nie możemy zrobić zdjęcia pasikonikowi, bo jest ich już tysiące, że nie możemy sfotografować Tatr, bo to temat oklepany. Nie wiem, czy jury miało wiedzę o tym, że ktoś taki temat już zrealizował i co na to jury, gdzie jest granica plagiatu w tym przypadku... Mnie się fotoreportaż podoba. Panie Macfoto. Anonimowo tak jak Pan tylko, że mi się nie chciało założyć konta pod NG :) Frustracją nazwałem negowanie wyników NG, bo samemu się nie wygrało, albo że poziom nagrodzonych prac nie odpowiada czyjejś wrażliwości, czy doświadczeniu. To konkurs dla wszystkich, w którym wiadomo było kto będzie oceniał i wiadomo było, że będzie oceniał zgodnie z własnym gustem. Oportunista zwiększyłby swoje szanse sprawdzając, jakie prace robi każdy z jurorów i przesłał fotki pod ich gusta i preferencje. Normalny fotograf, czy to amator, czy zawodowiec przesyła swoje fotki w nadziei, że jury dostrzeże w nich to coś, co je wyróżnia na tle innych - taka konfrontacja z innymi pracami nie wprost, a przefiltrowana przez gusta i umiejętności jury. W tym ostatnim przypadku trudno się obrażać na wybory jury, bo mają do tego prawo, by oceniać zgodnie z własnym artystycznym sumieniem. Porównuje Pan te zdjęcia do prac takich autorów jak Elliot Erwitt, czy sam Cartier- Bresson. Fajnie by było, gdyby się taki Cartier-Bresson pojawił w tym konkursie, ale może takiego nie było :) ? Zdołałem przejrzeć kilkanaście stron zdjęć (z ponad 350 stron fotoreportaży, czy też z ponad 700 stron zdjęć w kategorii "zwierzęta" i naprawdę, przeważająca większość to radosna twórczość, z całym szacunkiem, pstrykaczy niedzielnych i niewiele prac, które zwróciły moją uwagę. Darek Sz.

Autor

Albumy National Geographic

Podobne albumy

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się