Tybetańczycy, którzy trafili do Dorpatanu – jako lud nomadyczny – nie potrafili na początku uprawiać ziemi. Osiadłego życia i utrzymywania się z rolnictwa uczyli się na wygnaniu.
Zobacz artykuł: Wygnani z Tybetuklimat
kompozycja
technika
Niewiele zrobić?? mozna własnie bardzo duzo zrobic własnie dzieki sztuce która porusza serca, bo to one często rządząl udzkimi umysłami... Przypomnij człowiekowi że ma serce a zapomnie o umysle, gdy poniosa go czyste emocje...
szkoda że tak niewiele możemy zrobić aby pomóc Tybetańczykom... :(
Patrząc na tego człowieka na myśl przyszedł mi do głowy fragment chyba najlepszej książki o Tybecie Particka Frencha "Tybet, Tybet", cyt. "..."Tybet z moich myśli, gdzie nikt przede mną nie był"...". Widać w tym Tybetańczyku ogromny bagaż cierpień i siłę która pozwoliła mu przetrwać. Może właśnie ta siła jest w nim dzięki jego "Tybetowi myśli", który stał się dla niego oazą spokoju, miejscem w które można uciec od codziennych trudów.
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.