Wykopaliska archeologiczne i projekty badawcze odsłaniają nam coraz więcej tajemnic dotyczących życia ludzi w starożytnych cywilizacjach. Nasza wiedza o cywilizacji piramid jest już stosunkowo szeroka. Jednak w dalszym ciągu naukowcy zaskakują nas nowymi informacjami o życiu w starożytnym Egipcie. Tym razem postanowili odpowiedzieć na pytanie, jak pachniała sławna królowa Hatszepsut.
 
Znaleziska archeologiczne nie pozostawiają wątpliwości, że mieszkańcy starożytnego Egiptu znali perfumy i korzystali z nich. Na wystawie Muzeum Starożytnego Egiptu przy Uniwersytecie Bonn można nawet zobaczyć wspaniale zachowany flakonik na perfumy, liczący sobie 3500 lat. Flakonik ten został niedawno zbadany przez naukowców za pomocą promieni rentgenowskich - okazało się, że na jego wewnętrznych ściankach znajdują się wyschnięte resztki płynu. Odkrycie to sprawiło, że naukowcy zaczęli się zastanawiać nad możliwością odtworzenia perfum, które kiedyś znajdowały się w buteleczce. 

Perfumy należały prawdopodobnie do Hatszepsut, pierwszej w historii Egiptu kobiety, która przyjęła tytuł faraona. Według Michaela Höveler-Müllera, kustosza Muzeum Starożytnego Egiptu, perfumy Hatszepsut mogą zawierać w sobie kadzidło — zapach bogów. Wiadomo bowiem, że w okresie swoich rządów Hatszepsut zorganizowała wyprawę do krainy zwanej Punt, dzisiejszej Erytrei. Z krainy tej już w trzecim tysiącleciu p.n.e. Egipcjanie przywozili takie kosztowności, jak heban, kość słoniową i złoto. Z wyprawy przywożono również rośliny, z których otrzymywano kadzidło. 
 
Niewielki flakonik analizowany obecnie przez badaczy należał prawdopodobnie do Hatszepsut, znajduje się na nim bowiem napis z imieniem władczyni. Flakonik jest bardzo dobrze zachowany, dlatego naukowcy postanowili prześwietlić go w uniwersyteckiej klinice. Na zdjęciach rentgenowskich naukowcy zauważyli wyschnięte resztki substancji. Flakonik przejdzie teraz w ręce farmaceutów, którzy przeanalizują jej skład chemiczny. Już niedługo dowiemy się, co dokładnie znajdowało się w tajemniczej buteleczce, a naukowcy z Bonn postarają się zrekonstruować liczący sobie ponad trzy tysiące lat zapach.  

Jak wykazała analiza mumii Hatszepsut, władczyni ta dożyła 45-60 lat, a pod koniec życia cierpiała na nadwagę, cukrzycę, nowotwór i zapalenie stawów. Jej kości zniszczone były przez osteoporozę. Mumia Egipcjanki znaleziona została w roku 1903 przez sławnego archeologa Howarda Cartera, lecz dopiero sto lat później zidentyfikowano ją na podstawie analizy DNA oraz zębów. 

na zdjęciu: 3500-letni flakonik na perfumy z imieniem faraon Hatszepsut
Ägyptisches Museum, Universität Bonn