1 dzień w Norwegii wita nas górami na horyzoncie osnutymi mgłą. Z małego okna Smarthotelu pod Stavanger wygląda to bosko.. mimo, że hotel usytuowany jest wybitnie w przemysłowej zonie. Bosko wyglądała też wczoraj Norwegia kiedy lądowaliśmy. Wielkie połacie lądu w kolorze ciemnozielonym z łezkami jezior, a im bliżej zachodniego wybrzeża jeziora wydłużały się robiąc się coraz bardziej podłużne i podłużne, aż zobaczylismy fiordy. Mimo, że gdy lądowaliśmy było już po północy, nie było całkiem ciemno. Woda odbijała ostatnie delikatne muśnięcia promieni. Nasz samolot gonił słońce. W Katowicach dawno po jego zachodzie, lecieliśmy wprost w jego kierunku, żeby w Norwegii zobaczyć niebo w kolorze czerwonym. Nie mieliśmy już szans na złapanie wieczornego autobusu Kysten. Wszystko przez fiordy! Gdyby nie one, połączenia byłyby najzwyklej w świecie proste i nieskomplikowane. Tymczasem ilość tuneli i promów tutaj jest przeciwnie proporcjonalna do gęstości zaludnienia. Spróbujemy więc dziś. Na naszej trasie zaledwie 2 promy, ale mamy cały dzień. Kierujemy się w okolice Rosendal, do Samsona i jego jałowców...

First day in Norway welcomes us with the mountains on the horizon covered with a fog. From a small window of Smarthotel close to Stavanger it looks gorgeous... although the hotel is located in the industrial zone. The land yesterday also looked gorgeous when we land yesterday. Large tracts of land in the dark green colour of lakes... and when we were closer to the west coast the lakes lengthened doing more and more elongated and oblong, until we saw the fjords. Although when we landed it was already after midnight, it was not quite dark. The water reflected the last rays of delicate touch. Our plane was chasing the sun. In Katowice, long after sunset, we flew straight toward the sun to Norway to see the sky in red. We had no chance to catch the evening bus Kysten. All because the fjords! If not they, the connection would be simple and uncomplicated. Meanwhile, the number of tunnels and ferries here is the opposite proportional to population density. We are trying today. On our route are only 2 ferries, but we have all day. We will get Rosendal to Samson and his juniper...

Paulina Adamska-Malesza
Fot. Rafał Soliński