Dowodów nie ma, ale podobno woda została wydzielona ze stworzonego przez boga piwa. I od tego czasu złocisty trunek towarzyszy wszystkim ziemskim cywilizacjom. Chcąc poznać historię piwa najlepiej odwiedzić Tyskie Muzeum Piwowarstwa. Wyjątkowe, diametralnie inne niż wszystkie, wciąż żywe, a przy tym przesiąknięte historią i multimediami najnowszej generacji. Na świecie jest kilka muzeów piwa. Najsłynniejsze znajdują się w irlandzkim Dublinie (muzeum browaru Guinness'a) i w czeskim Pilznie (najstarsze na świecie, czynne od 1959 r.). Tyskie Muzeum Piwowarstwa ustępuje tamtejszym jedynie datą otwarcia (listopad 2004 roku), bo historia jest w nim niemal równie imponująca. A przy tym wciąż żywa. Zwiedzanie muzeum w Tychach rozpoczyna się wizytą w kinie. Trójwymiarowy film opowiada historię tyskiego browaru. Poszczególne wątki dotyczą między innymi księżnej Daisy, rodziny von Plessów. - To pierwszy filmy w technologii 3D w Polsce, zdjęcia powstały między innymi w Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni, w klasztorze cystersów w Wąchocku i w pałacu w Pszczynie - mówi Dorota Janas, koordynator do spraw Tyskiego Muzeum Piwowarstwa. Trójwymiarowe kino i mówiący obraz to jednak nie koniec spotkań muzeum ze sprzętem najnowszej generacji. Tuż po wyjściu z kina zwiedzających wita multimedialny portret Jana Henryka XI. Książę pszczyński, twórca świetności tyskiego browaru opowiada swoim gościom o tajnikach warzenia piwa i historii browaru. Ponadto uwagę przyciąga jeszcze jeden elektroniczny gadżet skorelowany z browarną tradycją i historią - beczka, w której można zrobić, a następnie wysłać pocztą elektroniczną pamiątkowe zdjęcie. Poza tym, w mieszczącym się w dawnej ewangelickiej kaplicy stricte ekspozycyjnym budynku wyjątkowo ciekawymi eksponatami są piła taśmowa, której używali bednarze wytwarzający w browarze beczki oraz setki butelek, puszek, kufli i etykiet, a także beczki i dawne kanistry, w których transportowano butelki z piwem. Każdą z ponad 80 tysięcy osób, które zwiedziły Tyskie Muzeum Piwowarstwa najbardziej zachwycił jednak spacer po browarze. Szczególnie nocą. Gości wita wówczas Klucznik, który oprowadza po zabytkowych budynkach Browaru Książęcego. Po drodze zwiedzający spotykają księcia Jana Henryka XI, Starego Piwowara oraz kawalkadę tajemniczych postaci i duchów ściśle związanych z dawnymi dziejami browaru. - Nocne zwiedzanie browaru to atrakcja dostępna od drugiej połowy czerwca do końca sierpnia, w każdy piątkowy i sobotni wieczór - informuje Dorota Janas. - Wtajemniczanie gości w piwowarski kunszt jest wówczas dodatkowo przeplatane krótkimi spektaklami pełnymi anegdot. Wycieczka po zabytkowym browarze zawsze zaczyna się od wizyty w warzelni z początku minionego wieku. Zabytkowej, bogato zdobionej, ale wciąż funkcjonującej. W pomieszczeniach tuż obok zabytkowej warzelni znajduje się współczesna. Lśniąca, metalowa, prawie sterylna, ale za to umożliwiająca na żywo obejrzenie pierwszej fazy produkcji piwa. - Rzadko zdarza się, aby ktoś ze zwiedzających odgadł właściwe proporcje składników, z których jest wytwarzane piwo - opowiada Dorota Janas. - Wbrew powszechnej opinii chmiel jest tylko przyprawą. Główny składnik stanowi słód jęczmienny - wyjaśnia. Kolejnym punktem niepowtarzalnej, pachnącej słodem i chmielem wycieczki jest wizyta w tankach fermentacyjnych. To właśnie w nich złocisty trunek zyskuje bukiet smakowo-zapachowy. Tak jak warzelnia ogromne zbiorniki wypełnione "młodym piwem" pracują pełną parą, wyjątkiem jest jedynie słodownia, bednaria i smolarnia. Podobnie jest zresztą w nowoczesnej rozlewni, gdzie piwo trafia do puszek lub butelek. Ostatnim punktem zwiedzania jest darmowa degustacja piwa i odbiór potwierdzającego wizytę w muzeum certyfikatu sygnowanego przez głównego piwowara. Trunek doskonale wiadomego już pochodzenia smakuje wówczas wyśmienicie, bo Tyskie Muzeum Piwowarstwa to nie skansen, ale wciąż żywa przeszłość.
Tyskie Muzeum Piwowarstwa Mieści się na terenie Tyskich Browarów Książęcych w Tychach (ul. Katowicka 9). Zakończone degustacją piwa zwiedzanie jest bezpłatne, w zależności od wybranej opcji trwa od 1,5 do 2 godzin. Wycieczki są prowadzone przez przewodnika, wymagają wcześniejszej rezerwacji (tel. 032-327-84-30, www.kp.pl/zwiedz_tyskie). Zwiedzanie jest możliwe w poniedziałki (w godz. 14-18), wtorki (10-14), środy (12-18), czwartki (10-18), piątki (10-20) i soboty (10-17).
 
Jak się robi piwo? Proces produkcji we współczesnym browarze trwa kilka tygodni. Piwo jest produkowane z wody, chmielu (wzbogaca o goryczkę i aromat), drożdży (niezbędne w procesie fermentacji) i słodu pochodzącego z jęczmienia browarnego (walory smakowe). Pierwszy etap produkcji trwa 10 godzin. Odbywa się na warzelni, gdzie słód zostaje zmielony, wymieszany z wodą, a następnie poddany procesowi zacierania. Zacier jest filtrowany, a uzyskana w ten sposób klarowna ciecz, tzw. brzeczka, jest gotowana w kotle warzelnym, wychładzana, wzbogacana o drożdże, natleniana i pompowana do tankofermentorów, w których odbywa się 10-dniowy proces fermentacji. W ten sposób powstaje "młode piwo", które leżakując przez 14 dni w temperaturze 0 stopni zyskuje bukiet smakowo-zapachowy. Ostatnim etapem jest filtracja nadająca piwu klarowność i trwałość. Później piwo trafia do rozlewni.
 
Historia piwa Ślady warzenia i konsumpcji piwa znaleziono 8500 lat temu na terenie dzisiejszego Iranu. Ówczesne piwo było oczywiście wytwarzane zupełnie inaczej niż dzisiaj, najstarsze wyrabiano z fermentowanego w wodzie chleba. Pierwsze zmiany w procesie warzenia piwa wprowadzili Rzymianie (w III lub IV wieku), którzy dodali chmielu. W miastach europejskich pierwsze browary powstały w X wieku. Warzeniem piwa zajmowały się wówczas klasztory, do popularyzacji sposobu warzenia piwa szczególnie przyczynił się zakon cystersów. Następnie przywilej warzenia piwa otrzymały miasta. W Polsce dopiero za czasów Bolesława Chrobrego. Z czasem warzenie piwa stało się tak znaczącą dziedziną życia gospodarczego, że trafiło w krąg decyzji podejmowanych przez samych władców. Właśnie na podstawie takich piwnych przywilejów powstał browar w Tychach, w którym mieści się Tyskie Muzeum Piwowarstwa.
 
Odżywcze i zdrowe Piwo jest w 96 proc. przyswajalne przez organizm. Dostarcza protein, soli mineralnych, witamin, białka, aminokwasów i przeciwutleniaczy. W niewielkich ilościach poprawia trawienie, pobudza apetyt, pomaga przy schorzeniach przewodu moczowego, zapobiega tworzeniu się kamieni nerkowych i... marskości wątroby. Spożywanie bezpiecznego dla zdrowia piwa powinno być jednak rozsądne i umiarkowane, bo wypicie 2/3 litra złocistego trunku powoduje podniesienie stężenia alkoholu we krwi do 0,5 promila. A ponadto piwo jest kaloryczne.
Robert FELCZAK robert.felczak@gmail.com