W rejonie Pacyfiku nie brakuje palm kokosowych. Rosną na piaszczystych wyspach otoczonych słonym oceanem, nie wymagając przy tym specjalnych warunków do wzrostu. Ich korzenie potrafią bowiem pobierać wodę nawet jeśli wokoło istnieje tylko słona woda oceanu. Czasem rosną również w takich miejscach, jak na zdjęciu poniżej:
Według legendy mieszkańcy wysp koralowych pewnego dnia poprosili Boga, by dał im coś co zastąpi wszystkie te dobra, które otrzymali ludzie z dużych kontynentów. Prosząc mieli nadzieję, że dostaną coś co zastąpi im rozległe lasy pełne zwierzyny i różnych drzew, rzeki z pitną wodą, pola do uprawy, łąki, owoce czy zboża. Bóg dał więc wyspiarzom palmę kokosową, która jak się okazało jest po dzień dzisiejszy jedną z najbardziej użytecznych roślin na ziemi.
Praktycznie też każdy ich element posiada cały szereg odrębnych zastosowań: Pnie używane są do budowy mostów i budynków, liście - do wyplatania mat i koszyków, wyciągi – do lecznictwa i gotowania, sok daje cukier palmowy, włóknowata osłona orzechów – do plecienia silnych lin oraz do produkowania szczotek.

Zastosowanie kokosa można mnożyć niemalże bez końca, warto jeszcze wspomnieć o skorupie używanej do produkcji przeróżnych pojemników i naczyń oraz przede wszystkim o całym kokosie, który wypełniony jest sterylną, pełną niezbędnych składników do życia smakowitą "wodą kokosową" (czasami używaną jako kroplówka).
W kraju Malajów woda z palmy kokosowej nazywana jest napojem lwów, ponieważ wzmacnia i odżywia organizm. Decydując się na picie wody musimy jedynie zwrócić uwagę, by kokos był otwarty w naszej obecności, oraz aby pozwolono nam go pić przez słomkę wprost z orzecha. Następnym razem opowiem o kauczuku.