Historia pocztówki na ziemiach polskich Najwcześniej pocztówki pojawiły się w zaborze niemieckim, bo już z lat osiemdziesiątych XIX wieku pochodzą najstarsze pocztówki ilustrowane. W 1892 roku  zostały wydane pierwsze znane karty pocz­towe w zaborze austriackim. Pochodzą one z Krakowa i Przemy­śla. Pocztówka z  Przemyśla została wydana przez Bole­sława  Doskowskiego – tamtejszego księgarza. Od 1897 roku systema­tycznie pojawiają się kolejne kartki. Najpóźniej pocztówki pojawiły się w  zaborze rosyjskim, bo datowane są na 1895 rok.  Wynika to z najniższego poziomu roz­woju gospodarczego. Ten sam rok jest również rokiem, w którym wydano pierwszą ilustrowaną polską pocztówkę w tym zaborze. Duże zasługi w historii polskiej pocztówki ma  Książnica Atlas – Zjednoczone Za­kłady Kartograficzne i Wydawnicze Sp. Akc. T.N.S.W. Lwów – Warszawa. Podobnie jak w innych krajach, tak również u nas, po pierwszej wojnie światowej nastąpił kryzys w wydawaniu pocz­tówek. Były one gorszej jakości, a same motywy widnie­jące na nich też uległy zmianie. Związane było to też z sytuacją Polski po woj­nie. W latach 70 i 80 XIX wieku stosowano wielu technik pro­dukcji kart pocztowych. Po­czątkowo używano stempla kauczu­kowego, a następnie także miedziorytu, stalo­rytu, drzeworytu i litografii, z których ta ostatnia była najpopularniejszą techniką. Jednak i ona, na przełomie XIX i XX wieku, była zastępowana przez inne – częściowo reprodukcyjne.  Światłodruk jest techniką fotoreprodukcyjną, którą stoso­wano już w 1879 roku. Były one w kolorach czarnym, sepii, a także w zielonym. Chromolitografia po­jawia się w latach 90 XX wieku. Pozwalała ona na odbijanie pocztówek wielobarwnych i dzięki niej weszły one w swój złoty wiek. Tą technikę stosowano przy produk­cji kart imitujące obrazy olejne - oleodruki. Należy również wy­mienić inne techniki jak offsetową, którą zaczęto stosować po 1904 roku, a także klisze trójbarwne. Produko­wano także karty wklę­słodrukowe i przypominające fotografię. Wielkość produkcji pocztówek na przełomie XIX i XX wieku jest podawana w liczbach wielomilionowych. Miesięcznik Listek. Pismo ilustrowane poświęcone pocztów­kom zawiera przybliżone dane dotyczące wysłanych pocztówek: Niemcy – 736 mln; Francja – 88 mln; Austro-Węgry – 31 mln; Włochy – 27  mln; Anglia – 14 mln rocznie. Materiałem  do produkcji pocztówek był karton, który skła­dał się  z co najmniej trzech warstw: awersu, rewersu, wkładki środkowej. Jednak najlepsze efekty uzyskiwano, gdy karta skła­dała się z 5-7 warstw. Wraz z popularnością pocztówki, starano się ją uatrakcyj­niać. Ich wytwórcy prześci­gali się w pomysłach. Jedną z metod było umieszczanie elementów ruchomych, dzięki którym była możliwość zmienienia obrazka w wyciętym okienku. Inną atrak­cją było umieszczenie obrazka, a wraz z nim napisu patrz pod światło. Uzyski­wano w ten sposób efekt zmieniającego się obrazu. Starano się także poszerzyć te­matykę,  poprzez umieszczenie reprodukcję dzieł sztuki czy umieszczenie fotografii z katastrofy. Również osoby prywatne przyozdabiały pocztówkę, którą wysyłały. Pocztówki podlegały przepisom, określającym wymogi, wa­runki niezbędne do tego, aby mogły wejść w obieg. Wydawaniem pocztówek mógł zajmować się każdy. Zajmowały się tym kupcy, księ­garze, a także prywatne osoby. Jedynie Grecja posiadała mo­nopol polityczne w tym zakresie. Kupcy i księgarze szybko do­strzegli popyt oraz możliwość uzyskania ko­rzyści dla siebie z pro­dukcji pocztówek. Ich wydawaniem na terenie zaboru austriac­kiego zajmowało się wiele wydawnictw, wśród których można wymienić: Zakład Artystyczny Karola Schwidernocha w Wiedniu, Stefana Wierusza  Niemojowskiego w Lwowie, Hermanna Aten­berga  we Lwowie Jana Czerneckiego w Wieliczce, Jana Kleina w Krakowie oraz wydawnictwo Wspólnota Sztuka w Przemyślu. Należy tu wspomnieć Henryka Frista, który jest założycie­lem Salonu Malarzy Pol­skich (1885). Salon funkcjonował w Krako­wie przy ulicy Floriańskiej 17 aż do drugiej wojny światowej, a jego celem było propagowanie polskości i popularyzacja naszych malarzy poprzez pocztówki, a także ich wydawanie. Natomiast Towarzystwo Szkoły Ludowej z Galicji,  funkcjonujące od 1891 roku, nie tylko wydawało karty z reprodukcjami dzieł malarskich, ale także posługiwało się nimi jako narzę­dziem propagandy. W dniu 03 września 1899 roku Gazeta Lwowska doniosła: [...] Wydawcy ozdobnych, a tak dziś modnych kart korespondencyjnych, silą się bezustannie na pomysły coraz to piękniejsze i efektowniejsze. W ich szeregu stanął i krakowski "Salon malarzy polskich", któremu powiodło się szczęśliwie puścić w obieg rzecz prawdziwie ozdobną i artystyczną. Jest to komplet widoczków akwarelowych zabytków krakowskich, wiernie imitujący cenione tak wysoko oryginały pędzla Tondosa. Dziesięć minia­turowych akwarelek zamkniętych w specyalnej kopercie, kosztuje tylko 60 ct.; serya ta więc winna znaleźć licznych odbiorców, szczególnie wśród bawiących w Krakowie gromadnie turystów.  Karty Stanisława Tondosa zauważyła też prasa krakowska - 26 sierpnia Nowa Reforma odnotowała: [...] Prześliczne karty pocz­towe z widokami Krakowa, zrobione wedle akwarel znakomitego artysty, Stanisława Tondosa, ukazały się nakładem "Salonu malarzy polskich". Są to karty istotnie ślicznie i artystycznie wykonane. Warto je oglądnąć i ... kupić! Przyjęte z uznaniem pocztówki Tondosa otwierają historię krakowskiej pocztówki artystycznej. Jeszcze tego samego roku ich wydawca Salon Malarzy Polskich otrzymał złoty medal na zorgani­zowanej w Krakowie I Słowiańskiej Wystawie Kart Pocztowych Ilustrowanych. Stanisław Tondos - ojciec artystycznej pocztówki krakow­skiej, nie bez trudności dochodził do mistrzostwa malarskiego. W krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych profesor Jan Stanisławski ośmieszał go jako analfabetę artystycznego. Stanisław Broniewski w Kopcu wspomnień opisuje inne kłopoty malarza krakowskiej archi­tektury. Pisze o okolicach Wawelu: [...] Może też tutaj spotkamy ma­leńką figurkę pana w komicznym toczku na głowie i z szkicownikiem pod pachą, wiernego archiwistę wczorajszego Krakowa w setkach uroczych akwarel - Stanisława Tondosa. Dwa smutki towarzyszyły jego pracowi­temu życiu artysty - nie umiał malować ludzkich postaci, które domalo­wywał mu temperą do gotowych akwarel Wojciech Kossak. W drugim nieszczęściu nikt mu nie mógł udzielić pomocy - był tak bardzo mały, że stawał się przedmiotem wiecznych zaczepek krakowskich pauprów. W Warszawie natomiast publikowaniem pocztówek zaj­mowali się m.in.: Konstanty Wojutyński[1], Salon Kulikowskiego, T. Popławski i S-ka, Franciszek Karpowicz[2], Bracia Rzepkowicz, Mi­chał Arct.[3] Wydawaniem pocztówek na terenie Polski zajmowało się również – od 1907 roku – Pol­skie Towarzystwo Krajoznawcze. Wy­dawane było przez te towarzystwo wiele pocztówek z motywami rycerzy czy znanych Polaków, uzupełniane informacjami histo­rycznymi i krajoznawczymi. Celem tego było wzbudzenie patrio­tyzmu i miłości do kraju.[4] Pocztówki PTK były wielokrotnie nagradzane na różnych wysta­wach, jak na przy­kład Dyplomem Uznania w Łodzi w 1911 roku. Pierwsza dekada działania PTK to naj­lepszy okres działalno­ści, w którym wydano 825 tysięcy pocztówek z 243 motywami. Po pierwszej wojnie światowej pojawiły się na nich motywy krajobra­zów ziem wschodnich. PTK funkcjonował do 1950 roku, następnie wydawaniem pocztówek zajął się PTTK – połączenie Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego z Polskim Towarzystwem Ta­trzań­skim. Pocztówki PTK spełniały kilka funkcji. Były  to funkcje pro­pagan­dowe, komunika­cyjne i patriotyczne. Były one wydawane profe­sjonalnie. Pocztówki te były kolekcjo­nowane, skutkiem czego po­wstały kolekcje starych pocztówek. Wśród osób w Polsce zajmujących się wydawaniem pocz­tówek był Bolesław Ostoja - Ostaszewski.  Wydawał je ponad dwadzieścia lat – w okre­sie 1902-1925. Były one numero­wane, choć niejednolicie i posia­dała własną nazwę – Wici. Jego wydawnictwo wielokrotnie zmieniało swój adres, najpierw znajdowało się we Lwowie, na­stępnie w Krakowie, aż wreszcie w  Warszawie. Współpracował z różnymi drukarzami, mię­dzy innymi z Zakła­dami Graficznymi Wierzbicki i S-ka przy ul. Chmielnej 61, w War­szawie. Jego pocz­tówki dotyczyły tematyki patriotycznej i propa­gandowej. Znajdowały się wśród nich pocztówki poświęcone Juliu­szowi Słowac­kiemu. Po odzyskaniu niepodległości nadal słu­żyły propagandzie, ale tym razem odnosiły się do naprawy go­spodarki w naszym kraju. Sam Ostaszewski podróżował, a także zajmował się pisar­stwem. Na swoich kartkach pocztowych umieszczał cytaty pol­skich po­etów, jak Adam Mickiewicz i Juliusz Sło­wacki. Umieszczał rów­nież – pod pseudonimami - własne utwory. Wiele pocztówek ukazywało się seriami. Przedstawiały różnorod­ność pod względem tematyki, motywów, symboli. Pro­ponowała wzory piękna i interesujące wydarzenia. Ukazywały się pocztówki o miłości, kobietach, dzieciach, przedstawiające repro­duk­cje dzieł malarskich, a także świąteczne czy patriotyczne. Pre­zentowały znane osoby czy bohaterów. Były ozdabiane motywami literac­kimi, np. serie z ilustracjami dzieł Sienkiewicza. Zbiór pocztówek mógł tworzyć panoramę, duży obraz jakiegoś za­kątka świata. Mo­gły również – po zebraniu wszystkich i odpowiednim ułożeniu jak puzzle - opowiadać historię, przedstawiać jakiś obra­zek. Były formą zabawy.  Sta­rano się skolekcjonować całą serię. W swojej historii pocztówki stały się narzędziem propa­gandy. Wykorzystywano je podczas I Wojny światowej. Uspra­wiedliwiały wojnę i wymierzane przeciw krajom, narodom, z któ­rymi walczono. Obejmowały takie motywy jak: sceny zwycięstwa, życie codzienne żołnierzy na froncie. Miały tworzyć bohaterów i przestawiać znane osoby – a przez to propagować ich kult. Pre­zentowały również wrogów, z których się wyśmiewano, obrażano i traktowano z pogardą. Pojawiały się pocztówki przed­stawiające wrogów jako zwierzęta. Celem ich było depersonalizowanie i cał­kowite poniżanie wrogów, udowodnienie ich niższości. Na przy­kład na pocztówkach fran­cuskich Niemcy prezentowani byli jako barbarzyńcy, łupieżcy. [...] Zdumiewają one niewyważoną, ordynarną dezynwolturą, z jaką atakowano nieprzyjaciela. Dokumentują także swoją radośnie nie­świadomie postawą, wyrażającą się hasłem „wielu wrogów – wiele chwały”, panujące jeszcze w całej Europie roku 1914 irracjonalne przeko­na­nie, że tę wojnę da się przeprowadzić według tradycyjnych schematów, a wroga pokonać w kilku krótkotrwałych potyczkach. Znamienne jest to, że większość tych agresywnych i niena­wistnych obrazów świata pochodzi z pierwszych dwóch lat wojny, w latach następnych pro­dukcję pocztówek w większości przedstawiono na bliższe realizmowi motywy i formy przed­stawiania rzeczywistości wojennej.[5] Spełniały również cele patriotyczne, poprzez umieszczenie na nich bohaterów i ich życiorysu, scen historycznych. Miały krzewić pa­triotyzm. Pocztówki stawały się przedmiotem cenzury. Miało to miej­sce m.in. w Polsce pod zaborem rosyjskim po powstaniu listopa­dowym. Doszło wtedy do utworzenia Ko­mitetu Cenzury. Cenzura obejmowała swym zasięgiem wszystkie dzieła literackie i na­ukowe, a także dzieła sztuki, jakie miały się ukazywać. Do ich wy­dawania nie­zbędna była koncesja, którą udzielało – za pośred­nictwem Zarządu Głównego do spraw druku –Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. O taką koncesję starało się m.in. czasopi­smo Listek. Dnia 19 października 1894 roku wydano rozporządzenie Ministerstwa Spraw We­wnętrznych Cesarstwa Rosyjskiego w sprawie poczty. Zgodnie z nią na pocztówkach nie mógł znajdo­wać się herb państwa, natomiast zezwalało na umieszczanie na nich reklam i winiet. Organy cenzury wydawały zakazy, obejmujące swym za­sięgiem także pocztówki. Najstarszy zakaz, pochodzący z 18 lu­tego 1899 roku odnosił się do aforyzmów na pocztówkach prze­stawiających polskich pisarzy. Dnia 06 września 1867 roku wy­dany został przez komisarza policji ogólnik. Adresatami byli wła­ściciele domów. Był to spis zakazanych przed­miotów, obejmujący: obrazy historyczne; pamiętniki, widoki i plany; portrety. Znajdowały się wśród nich obrazy znanych Polaków, pre­zentujące wydarzenia hi­storyczne. Aparaty państwowe, takie jak policja, miały za zadanie pilnować aby przestrzegano zakazów. Dążono do tego, aby wszystkie zakazane przedmioty były odda­wane do odpowiednich organów. Policja szukała i konfiskowała to, czego nie oddano. W 1905 roku do obiegu nie dopuszczono pocztówek o cha­rakterze religijnym, a także przestawiające znanych polaków. Kilka miesięcy później zakaz złagodzono i jedynie odnosił się do wizerunków Kościuszki. Zdarzały się przypadki konfiskat. Informacje na ten temat znajdowano w miejskich gazetach. Można wymienić wiele przy­padków, takie jak: ·          w 1906 roku skonfiskowano 100 pocztówek wydanych  przez W. Wierzbickiego. Prze­stawiały one powstanie z 1867 roku 04 sierpnia tego roku wszczęto postępowanie sądowe wobec Wierzbickiego, a same pocztówki zostały zniszczone, ·          w 1908 roku w wielu księgarniach w Wilnie znaleziono  pocztówki o tematyce patrio­tycznej, a ich właścicieli karano, ·          z powodu wystawienia pocztówek o charakterze  politycz­nym, zamknięto sklep Bolesława Paszkowskiego w Krako­wie, ·          w październiku 1913 roku zabierano kolejne pocztówki w  wyniku zakazu reproduko­wania na kartach m.in. portretów Poniatowskiego i Kościuszki J. Matejki, Wspo­mnienie mło­dości Kossaka. Właścicieli sklepów pociągano do odpowie­dzialności.               W latach 1914–1915 była już możliwość wydawania kart o charakterze poli­tycznym, propagandowym. Jednak w wyniku wkroczenia wojsk niemieckich od Warszawy 05 sierpnia 1915 roku nastąpiła zmiana organów cenzury – z rosyjskich na nie­miecką. Po pierwszej wojnie światowej nastąpił kryzys gospodarczy, który nie ominął pocztówki. Skutkiem było to, że pocztówki już nigdy nie osiągnęły takiej popularności, jaką miały przed wybu­chem wojny. Obecnie, w dobie Internetu i sms-ów, nadal wysyła się pocztówki. Jednak dzisiejsze pocztówki nie zachwycają tak, jak te dawniejsze. Obecnie spotykamy się z kartkami o tematyce świątecznej, z widokami krajobrazów, miast czy zamków, a cza­sem z motywami filmowymi.

Albumy z pocztówkami

Ukazało się wiele albumów prezentujące pocztówki. Obej­mują one swym zasięgiem miasta, regiony, tematy, odwołują się do historii czy prezentują zbiór, kolekcję pocztówek – prywatny bądź jakiegoś muzeum. Przykładem albumu z pocztówkami jest album Roberta Kreczmańskiego Śladami starej pocztówki, która uka­zała się z okazji wydania przez PTK pierwszej pocztówki w Polsce.  Obejmuje przede wszyst­kim pocztówki czarno-białe. Są one po­dzielone na dwie grupy, obejmujące: ·          Polskę w jej obecnych granicach, ·          Polskę w jej dawnych granicach, ·          Zamki, Mazury i Podlasie, Kujawy i okolice, Warszawa i    Mazowsze, Małopolska, Beskidy, ·          Zamki kresowe, Podole, Karpaty Wschodnie,  Wileńszczy­zna, Wołyń. Sam Robert Kreczmański posiada kolekcję pocztówek te­matycznych. W skład tego zbioru wchodzą pocztówki Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Wśród innych albumów można wymienić te, które prezentują: Miasta: ·          Warszawa zapomniana : pocztówki z lat 1898-1915 ze zbiorów  Muzeum Historycznego m. st. Warszawy  -  Krystyna Lejko, ·          Chorzów na starych pocztówkach i współcześnie - Jacek Nowak, ·          Żywiec na dawnej pocztówce -  Monika Ćwikowska, ·          Anno Domini ... : dawna pocztówka krośnieńska  - Jerzy  Zieliń­ski, ·          Wadowice na dawnych pocztówkach - teksty Marek Sosenko,  Piotr Wyrobiec. Regiony polski: ·          Bielsk Podlaski : miasto pogranicza = gorad pamezza = the border        town  - Krystyna Mazurek, Doroteusz Fionik, ·          Zakopane i Tatry na starych pocztówkach - Jan Skłodowski, ·          Pozdrowienia z : portret dawnej wsi opolskiej = Gruss aus : die  Landschaft des ehemaligen Oppelner Dorfes -  Elżbieta Oficjal­ska Tematy: ·          Zamki na starych pocztówkach = Burgen und Schlosser auf alten  Ansichtskarten = Castles in old postcards -  Roman Czejarek, ·          Zamek Będziński na starych widokówkach - Dariusz Kmiotek, ·          Ulicami Poznania - Jakub Skutecki, Małgorzata Jańczak,  Tade­usz Piskorski, ·          Tramwaje w Legnicy 1898-1968 - Grażyna Humeńczuk, ·          Quo vadis na pocztówkach: wybór pocztówek ze zbiorów Muzeum  Literackiego Henryka Sienkiewicza Oddziału Biblioteki Raczyń­skich w Poznaniu - Anna Surzyńska, ·          Pielgrzymki i sanktuaria na dawnej pocztówce - Antoni  Jackow­ski, ·          Dawne pomniki Tadeusza Kościuszki - Krzysztof Lachowicz, ·          Na Dobry Rok bądźcie zapisani: żydowskie karty noworoczne  firmy Jehudia -  Joanna Brańska, ·          Uniwersytet Wrocławski na dawnych widokówkach - wybór i  oprac. Alfred Konieczny.
Kolekcje i katalogi: ·          Pocztówki : kolekcja Biblioteki Uniwersyteckiej w Toruniu:     wy­stawa w Muzeum Okręgowym w Toruniu Dom Eskenów - Jan Kotłowski, ·          Katalog zbiorów filokartystycznych : wydany z okazji XV  Ogólno­polskiej Aukcji Pocztówek, Warszawa, 24/25 kwietnia 1999 - pod red. Bohdana Dunin-Wilczyńskiego, Jerzego Re­sza, ·          Katalog zbiorów filokartystycznych z których organizowana jest  XII Ogólnopolska Aukcja Pocztówek, Warszawa, 14 marca 1998 - Ogólnopolski Klub Filokartystów i Warszawski Ośrodek Kultury

[1] Konstanty Wojutyński – fotograf i właściciel firmy  Wydawnistwo i sprzedaż  pocztówek, działającej w Warszawie od początku XX wieku do lat dwudziestych.

[2] Franciszek Karpowicz – właściciel firmy Krajowy Dom Wydawniczy, a następnie Wydawnictwo i Skład Hurtowy Ilustrowanych Kart Pocztowych, mieszczący się w Warszawie przy Marszałkowskiej 152. W 1912 roku wydał pierwszą serię pocztówek. Po zakończeniu pierwszej wojny światowej wydał kolejne dwie serie, liczące po 59 pozycji.

[3] Michał Arct urodził się w 1840 roku w Lublinie. Po ukończeniu Gimnazjum Męskiego w Lublinie w 1856 roku praktykował w księgarni swego stryja. Następne cztery lata spędził w firmie Behrm. Bock w Berlinie, znanej z wydawania dzieł polskich. Szczególnie zajmował się tłoczeniem nut. W roku 1862 wrócił do Lublina. W 1881 roku został właścicielem firmy, występującej pod jego nazwiskiem. W 1887 roku nabył księgarnię w Warszawie i osiadł tam na stałe. W 1900 roku otworzył tam też swoją drukarnię. Był wybitnym znawcą nut. Trzon wydawniczy księgarni stanowiła literatura pedagogiczna, wypisy, czytanki, zbiory zadań, pomoce matematyczne i książki o wychowaniu. 35 % wydawnictw to pozycje dla dzieci i młodzieży. Specjalizował się też w wydawnictwach słownikowych i encyklopedycznych. Zmarł w 1916 roku w Warszawie.

 

[4] Polskie Towarzystwo Krajoznawcze  - powstało w 1906 roku z inicjatywy m.in. Aleksandra Janowskiego, Kazimierza Kulwiecia, Zygmunta Glogera i innych. Powstało w Warszawie, a swoim zasięgiem obejmowało zabór rosyjski. Jednym z głównych jego celów było ukazywanie piękna ziemi polskiej oraz rozbudzanie uczuć patriotycznych poprzez poznawanie Polski.

 

[5] P. Banaś [red.]: Aksjosemiotyka ..., ss. 247.