
– Dokąd chciałaby pani wrócić? Chiny? Namibia? A może Antarktyda?
– A gdzie jest pani ukochane miejsce na Ziemi?
Pytania dziennikarzy zazwyczaj są mało wymyślne i zadziwiająco przewidywalne. Odpowiadałam na nie chyba ze sto razy i okazuje się, że większości napotkanych przeze mnie osób nie mieści się w głowie, że MARZĘ O WAKACJACH W POLSCE. A zatem jeszcze raz i konkretnie – Moje Miejsce na Ziemi jest w Podlesicach na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, trochę w Juracie (czy gdzieś jeszcze jest taka piękna plaża?!), może w Morskim Oku... Odkąd pamiętam, prawdziwy wypoczynek kojarzył mi się z zimnym Bałtykiem, ze smażoną flądrą na papierowej tacce, z panią w „Małym Ostańcu”, która krzyczy przez głośnik: „Jajecznica na boczku dwa razy do odbioru”.
„Cudze chwalicie, swego nie znacie” – mówi nasze przysłowie. I sporo w tym racji. Dlatego właśnie to wydanie Travelera poświęcone jest w znacznej mierze podróżowaniu po Polsce. A więc nie siedźcie w domu, ruszajcie na szlaki!
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.