Czy wyobrażacie sobie życie w miejscu, gdzie odmówiono Wam podstawowych praw? W Republice Południowej Afryki napływowy ułamek społeczeństwa o białym kolorze skóry (13 proc.) podporządkował sobie ponad 40 mln rdzennej ludności, zmuszając
ją do robienia zakupów w osobnych miejscach, posyłania dzieci do osobnych szkół. Tabliczki z napisem Slegs vir blanke („Tylko
dla białych”) wisiały wszędzie: w kinach, teatrach, parkach, na placach zabaw, w windach, środkach transportu. Przez ponad 40 lat polityka apartheidu paraliżowała RPA. Po dojściu do władzy Nelsona Mandeli zmienił się ustrój, ale rany się nie zabliźniły. Nie tak łatwo wrócić do normalności. W tym kraju rozboje i morderstwa są na porządku dziennym (sama w Durbanie stałam się ofiarą napadu z bronią
w ręku), 25 proc. męskiej części populacji przyznaje się do popełnienia przynajmniej jednego gwałtu, a nosicielami HIV jest 6 mln mieszkańców.Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.