Podobno kiedy człowiekowi bardzo chce się pić, a brakuje wody, powinien przypomnieć sobie pierwszy raz, kiedy ją świadomie pił, i skupić się na tej myśli. To pomaga przetrwać... Sahara, 2002 rok, Rajd Dakar. W samochodzie, jak to w metalowej puszce, jest chyba z 60ºC. Język przysycha mi do podniebienia, resztkę wody oddałam po drodze komuś, kto miał wypadek i czekał wiele godzin na pomoc, która nie nadchodziła. Jesteśmy na odcinku specjalnym niemal dobę, głowa boli mnie
z odwodnienia... A co jeśli teraz JA będę miała wypadek i ta woda będzie potrzebna MNIE? Dopiero w takich chwilach człowiek Zachodu docenia stan ,,oczywisty” swojego życia. Woda jest właśnie takim oczywistym jego elementem. Nie myślimy na co dzień o tym, jak ważna jest dla naszego istnienia. Zapominamy, że rokrocznie z powodu braku dostępu do czystej wody pitnej umiera 190 mln dzieci poniżej 5. roku życia, że ponad miliard ludzi na świecie korzysta ze skażonych źródeł. Statystyki aż krzyczą! A woda to przecież ,,matryca życia”. Wszystkie organizmy żywe potrzebują choćby jej odrobiny, żeby funkcjonować. Nie wiem, ilu z nas ma świadomość, że w klimacie umiarkowanym jesteśmy w stanie przeżyć bez wody 7 dni. Przy wysiłku i wyższej temperaturze – jeszcze krócej... Dlatego naszym obowiązkiem jest szanować jej zasoby, eliminować niepotrzebne zużycie. Brzmi jak truizm? Pewnie tak, ale świadomość ekologiczna w naszych czasach jest bardzo ważna, choć w Polsce nadal, niestety, nie jest
w modzie. Dlatego zachęcam Was do zapoznania się z zawartością naszego ,,wodnego” numeru specjalnego. Pewnie w trakcie lektury będziecie mieli ochotę na herbatę lub kawę. I kiedy tak po prostu, nonszalancko, będziecie sobie lali wodę z kranu do czajnika, pomyślcie o tym, że są miejsca na świecie, gdzie naprawdę jej brakuje.
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.