ZimorodekZdjęcie: Charlie Hamilton James

Jaskrawoniebieski błysk i tyle go widziałeś – na ogół tak właśnie wygląda spotkanie z zimorodkiem. Ale z całą pewnością zapada w pamięć.

Jaskrawoniebieski błysk i tyle go widziałeś – na ogół tak właśnie wygląda spotkanie z zimorodkiem. Ale z całą pewnością zapada w pamięć.
– W Anglii każdy, kto choć raz go widział, potrafi dokładnie wskazać, gdzie to było – twierdzi fotograf i wielki miłośnik zimorodków Charlie Hamilton James. – Ja pierwszego ujrzałem, będąc jeszcze dzieckiem, i od tamtej pory jestem tymi ptakami zauroczony.

James nie był pierwszym ani ostatnim, któremu zimorodek Alcedo atthis „rzucił się na mózg”.

Nic dziwnego. W naszym umiarkowanym klimacie ptasią normą jest burość, tymczasem zimorodek zwyczajny, wbrew nazwie i w przeciwieństwie do amerykańskich kuzynów, upierzenie ma zaiste olśniewające. Gdy przecina powietrze niczym strzała wysadzana klejnotami, nie sposób nie zwrócić nań uwagi.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Materiały powiązane

  • Artykuł

    Madagaskar - ósmy kontynent

    Madagaskar - ósmy kontynent

    Miliony lat temu Madagaskar oderwał się od Afryki, stając się czwartą największą wyspą świata. W zupełnej izolacji od kontynentu zaczęły się wykształcać niezwykłe gatunki roślin i zwierząt. Tak powstał raj dla miłośników natury i podróżników.

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2011-02-15 12:30

    Cudowny i delikatny ptak. :)

Autor

Aktualności

Blogi NG

  • LosWiaheros

    Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...

  • LosWiaheros

    Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się