W okolicach Alice Springs warto zobaczyć najpiękniejsze zakątki środkowej Australii. Królewski Kanion (Kings Canyon) w Parku Narodowym Watarrka najlepiej zwiedzić sześciokilometrowym szlakiem (pokonanie go zajmuje 3–4 godziny) prowadzącym tuż nad przepaścią. Po stromym 100-metrowym podejściu klifem wkraczam na brzeg kanionu. Ale widok! Na trasie odnajduję w skałach odciski skamieniałych meduz. Część ścieżki wije się między labiryntem olbrzymich kopulastych uli i jeśli ktoś ma lęk wysokości, niech lepiej trzyma się z daleka od nieogrodzonej krawędzi. Na końcu drogi czeka przysłowiowa wisienka na torcie. Trafiamy prosto do rajskiego ogrodu Garden of Eden, bujnego lasu sagowcowego, w sercu którego znajduje się naturalny basen skalny z wodospadem. Mimo że nie trzymam w dłoni schłodzonego drinka z parasolką i tak czuję się jak w raju. Terytorium Północne opuszczamy po
„namagnetyzowaniu się” energią świętej góry Aborygenów Uluru (Ayers Rock) oraz wędrówce po inspirujących monolitach Kata Tjuta (Olgas).
Zmierzamy do wielokulturowego Coober Pedy w Australii Południowej. To drugie po Devil’s Marbles miejsce, które wygląda niczym z innej planety. Miasteczko zamieszkują pozytywni szaleńcy z całego świata, ogarnięci gorączką opalową. Szukanie tych rzadkich, pięknych i niezwykłych kamieni to esencja ich życia. Każdy tutaj ma swoją „działkę” i prawie każdy mieszka w domu pod ziemią powstałym podczas odwiertów, większość prowadzi sklepiki z kamienną biżuterią. Zwiedzamy przyjemny, chłodny podziemny dom pani Fayne, która z dwiema przyjaciółkami przez 10 lat drążyła go kilofem i łopatą. Patrzymy na zapałki powtykane w pęknięcia w suficie. Gdy konstrukcja drgnie i pojawi się zagrożenie zawaleniem, zapałka spadnie. Od tego momentu zostaje tylko chwila na opuszczenie domu. W miasteczku zagadujemy o kręcone tu filmy, bo jest ono rajem dla reżyserów. Powstały tutaj m.in. Mad Max, Priscilla – królowa pustyni, Pitch Black. Zachód słońca również jest w tym miejscu nieziemski! Dzisiaj towarzyszy mu wielka tęcza, która niespodziewanie wyrasta z szyldu sklepu opalowego...

Przed wyprawą do tego najciekawszego w Serbii miasta warto s...

Przepis na udaną zabawę w stolicy Katalonii? Nie ma takiego ...

Pierwsze przejście z południa na północ Australii to najbard...

Wakacyjna ziemia obiecana warta jest oczywiście każdych pien...

Kraina kangurów nie jest dla niecierpliwych. Aby ją poznać, trzeba spędzić co najmniej miesiąc w jej miastach, górach, lasach, na plażach i pustyniach. Przedstawiamy niestandardową trasę prowadząca do mniej znanej turystom Australii zachodniej.

Kilka przydatnych porad dla podążających szlakiem kangura.

Aborygeńskie mity zaklęte w prastarych skałach, orgia kolorów rafy koralowej, ciągle ledwie dotknięta natura i przyjazna nowoczesność miast uważanych za najlepsze do życia na świecie.
absolwentka filologii polskiej o specjalności teatrologicznej na UAM. Uzależniona od „bycia w drodze”. Podróżuje z mężem po świecie śladami Pawła Edmunda Strzeleckiego. Zwiedzili razem m.in.: USA, Kanadę, Kostarykę, Ekwador, Peru, Boliwię, Chile i Europę. Do ich przygody dołączyła niedawno córka Jaśmina.
Wygraj roczną prenumeratę National Geographic Polska!
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.