Co gorsza, rabusie doszczętnie ogołocili tzw. grobowiec nr 1, w którym zapewne pochowano lokalnego władcę. Nawet pusty pozostaje on najpiękniejszym ze wszystkich odkrytych dotychczas pochówków Majów. Gdy do niego weszliśmy, po prostu rozpłakałem się z zachwytu. I czułem się w nim jak jakiś intruz – wspominał później archeolog George Stuart, który z ramienia National Geographic towarzyszył Adamsowi. Na szczęście udało się im wówczas trafić również na dwa niesplądrowane groby pełne unikalnych obiektów i inskrypcji. Wśród nich resztki najstarszych na kontynencie amerykańskim tkanin oraz dzban z zakręcanym wieczkiem, czyli najwcześniejszy znany nam pierwowzór słoików typu „twist”. Odkryto także najstarszą inskrypcję ze słowem „kakao” i dzban z resztkami najstarszej na świecie czekolady. Jeszcze innym, arcyciekawym znaleziskiem były kolce-kręgosłupy płaszczek, którymi, jak ustalono po ich lokalizacji w miednicach męskich szkieletów, Majowie prawdopodobnie przekłuwali sobie penisy. Mogli je nawet nosić na nich jako „kolczyki”, symbolizujące odporność na ból. Choć kto wie – może to była jedynie ówczesna moda na „piercing” miejsc intymnych, tak dziś popularny wśród nastolatków?

 O wiele więcej szczęścia od Adamsa miał peruwiański archeolog Walter Alva, któremu w lutym 1987 r. udało się trafić na nieograbiony grobowiec, mogący pod względem bogactwa konkurować z grobem Tutanchamona. Sensacyjną relację Alvy – Discovering the New World’s Richest Unlooted Tomb (Odkrywanie najbogatszego nieobrabowanego grobowca w Nowym Świecie) – opublikowano na łamach magazynu National Geographic w październiku 1988 r. Rabusie usiłowali splądrować również i to stanowisko, ale odpowiednio wcześnie wpadła na ich trop policja, która z kolei od razu zawiadomiła archeologów.
Dzięki temu szczęśliwemu układowi zdarzeń światło dzienne znów ujrzał wypełniony po brzegi bajeczną złotą biżuterią, ceramiką, tkaninami, posążkami i freskami grób kapłana-wojownika. Pod koniec II w. n.e. władał on społecznością Moche w miejscowości noszącej dziś nazwę Sipan. Ta kultura starsza od inkaskiej o 1 200 lat kwitła w okresie od II do VII w. n.e. w północnym Peru, na nadmorskiej równinie między Pacyfikiem a Andami. Wprawdzie Moche nie znali pisma, ale wykonane przez nich freski i malunki na ceramice potwierdzają, że była to już bardzo rozwinięta społeczność rolników i zarazem wojowników. Technika, obrzędy, sztuka i architektura Moche były pod wieloma względami równie zaawansowane jak dokonania Majów. Odkrycie grobu władcy Sipanu można zresztą nazwać niemalże cudem, gdyż podobnie jak groby egipskich faraonów, także miejsca spoczynku prekolumbijskich władców w Ameryce Łacińskiej były ograbiane od zamierzchłych czasów. Sipan, jak ustalono, plądrowali już hiszpańscy konkwistadorzy w XVI w. Niektóre ślady pozwalają przypuszczać, że usiłowali nawet zmienić bieg lokalnej rzeki, aby podkopem dostać się do wnętrza centralnej świątyni-piramidy.

 Nie wiem, czy zdołałem już wystarczająco rozbudzić zainteresowanie potencjalnych archeologów. Jeśli jednak wciąż dręczy was pytanie, czy na poszukiwanie starożytnych skarbów trzeba się fatygować aż za Atlantyk, odpowiedź jest prosta: niekoniecznie.
W końcu w bliższych nam rejonach też jest jeszcze sporo do odkrycia. Przykładem może być starożytne grecko-rzymskie miasto Afrodyzja w Anatolii (Turcja), które kwitło od I w. p.n.e. do VI w. n.e., a potem zostało opuszczone i zapomniane po niszczycielskich XIII-wiecznych trzęsieniach ziemi. Piękno Afrodyzji, będącego stolicą rzymskiej prowincji Caria, skłoniło niegdyś cesarza Augusta do wyznania: To jedno miasto wybrałem z całej Azji za swoje. Już od 1966 r. Towarzystwo National Geographic sponsoruje wykopaliska w Afrodyzji, którymi długo kierował prof. Kenan Erim. Jego relacje publikowane przez magazyn National Geographic, m.in. w październiku 1981 r., pokazywały postęp wykopalisk, które doprowadziły do odkrycia cennych rzeźb, reliefów czy inskrypcji z poematami i cesarskimi edyktami. „Perłą w koronie” Afrodyzji stał się kompletny rzymski amfiteatr dla ośmiu tysięcy widzów w całości odkopany przez Erima spod zwałów ziemi, na których później wyrosła wioska.
W połowie lat 80. XX w. odnaleziono jeszcze inne „zaginione” starożytne grecko-rzymskie miasto, do czego również walnie przyczyniły się fundusze Towarzystwa National Geographic. Mowa tu o Kourion na Cyprze, odkopanym przez archeologa Davida Sorena w 1984 r.
Jego fascynujący opis, opublikowany na łamach magazynu National Geographic w lipcu 1988 r., przedstawia szczegółową rekonstrukcję ostatnich chwil życia Kourion, unicestwionego przez potężne trzęsienie ziemi 21 lipca 365 r. n.e. Ponieważ w tamtych czasach miasto zamieszkiwali już greccy chrześcijanie, wykopaliska Sorena rzuciły też sporo nowego światła na historię wczesnego chrześcijaństwa.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2012-04-01 10:49

    Chyba każdy jak był mały chciał zostać archeologiem. Jednym z moich marzeń jest polecieć na Jukatan. Zwiedzić dom Majów. Niestety trochę drogo...

  • Do moderacji
    2010-04-25 11:32

    Po przeczytaniu tego artykułu aż chciałoby się zobaczyć to wszystko na swoje oczy... To spowodowało, że się nieobliczalnie rozmarzyłam by ujrzeć kiedyś owe miejsce.. :) Niezmiernie przykro jak się czyta (słucha) o rabusiach, którzy porywają monumentalne skarby.. Mam świadomość, że jest to bardzo irytujące dla archeologów( może słowo irytujące jest zbyt delikatne?) ale cóż począć gdy nie zawsze mają możliwość czegoś odszukać poprzez brak funduszów...

  • Do moderacji
    2010-04-20 00:10

    lobie to czytać archeologia jest naprawdę ciekawa

  • Do moderacji
    2010-03-05 21:50

    ciekawy artykuł

  • Do moderacji
    2010-01-28 10:14

    Dobrze wiedziec że wszystko z nią dobrze ;) pozdrawiam

  • Do moderacji
    2010-01-08 02:35

    Swietny artykul tyle ze trafia do waskiego grona zainteresowanych. Obecnie mieszkam w Nowym Jorku, gdzie czas pedzi a nie biegnie. O takich przyjemnosciach jak telewizja to mozna pomarzyc bo nie ma tu na to czasu. Internet- owszem ale z ograniczeniem ze wzgledu na wieczne zapracowanie. Jednak ogromnym plusem tego szalenstwa jest poznawanie nowych ludzi i innych kultur. Jak tytul artykulu mowi o rabusiach tak ja chcem takze cos o nich powiedziec tylko ze z innej strony. Otoz kilka miesiecy temu mialam przyjemnosc spotkac kogos, kto przyjechal z Egiptu. Ow czlowiek przywiozl ze soba niesamowita rzecz - czesc skarbu z jednego z grobowcow o ktorym archeologowie nie maja pojecia i raczej nigdy sie o nim nie beda mieli okazji dowiedziec. Otoz ludzie zamieszkujacy te miejsce nie sa w ogole zainteresowni wspolpraca. Boja sie o swoje dobra; jesli mozna o takich mowic, ale nie chca zostac wysiedleni ze swoich domow, gdzie zyja od pokolen. Kazde ruiny czy sarkofagi sa gleboko pod ziemia a ci ludzie maja swoje domy tuz nad. Praktycznie maja w swoich piwnicach niezliczone ilosci skarbow i ogromna czesc historii starozytnej tuz pod swoimi stopami. Jednak jedyna w tej chwili strata to nauka, dzieki ktorej moglibysmy odkryc ogromna ilosc faktow, ktora moglibysmy nakarmic wiedze do ktorej ciagle dazymy. Szkoda tylko, ze czesto "po trupach do celu". Nie mam wielkiego wyobrazenia o sytuacji e Egipcie ze stony archeologicznej ale o sytuacji zwyklych ludzi owszem. Wiec wiem , ze lwia czesc tych skarbow jest juz w USA i to oni tu probuja to sprzedac dla prywatnych kolekcjionerow badz trzymaja na czarna godzine. To jest naprawde piekne zloto i taka strata ze to tak poprostu przepadnie. Chcialabym jakos pomoc ale nie widze wiekszej szansy na powodzenie...good luck!!!

  • Do moderacji
    2009-06-18 15:25

    I dla tego jestem prenumeratorem National Geographic . Osobiście mam dużą satysfakcje iż mogę wspomóc projekty finansowane z prenumeraty .

Autor

  • Krzysztof Darewicz

    Krzysztof Darewicz

    Autor jest sinologiem, dziennikarzem i podróżnikiem, posiadaczem największej w Polsce kolekcji egzemplarzy magazynu National Geographic.

Ostatnio czytali

  • maciek29
  • artur
  • tami
  • Ola Sieczka
  • katjon
  • Oktawian_P
  • paulinas
  • wyspiarz
  • ARTI
  • lecgro
  • maagdalena1
  • beatunka123
  • mcquzmack
  • jarek08
  • ilonka1106
  • monika p
  • wieszwal
  • MTomek

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się