W KSIĘGARNI
Aby zaplanować ciekawą wycieczkę, najprościej będzie zajrzeć do księgarni i poszukać przewodników oraz map rowerowych. Całą serię przewodników dla cyklistów oferuje wydawnictwo Pascal (np. Mazury na rowerze, Pomorze i Bornholm na rowerze, Czechy na rowerze). Mniejsi, czasem lokalni wydawcy publikują szczegółowe mapy i atlasy. Top Mapa specjalizuje się w wydawnictwach o Wielkopolsce (wydała np. Nadwarciański Szlak Rowerowy i Transwielkopolską Trasę Rowerową). Pokaęny Rowerowy Atlas Okolic Warszawy to z kolei edycja Carta Blanca. Zaś wydawnictwo BiK opublikowało serię Atlasów znakowanych szlaków rowerowych dla każdego województwa. Dobre księgarnie turystyczne mają oddzielne stoisko z mapami i mapami rowerowymi.
WYWIAD
Magdalena Cielecka
Na rowerze można pojechać wszędzie. Rower jest niemal nieodłącznym towarzyszem Janusza Onyszkiewicza. Z zamiłowania do bicykla znana jest też Paulina Holtz, Anna Popek i Magdalena Cielecka.
Jakub Karp: Czy jazda na rowerze jest Twoją pasją?
Magdalena Cielecka: Trudno mówić o pasji. Rower towarzyszy mi od dziecka. Jednak kiedyś jazda na rowerze była dla mnie koniecznością, a nie przyjemnością. Mieszkałam na wsi i rower był podstawowym środkiem komunikacji. I może właśnie dlatego tak lubię jeździć.
No właśnie, w dorosłym życiu nie zrezygnowałaś z dwóch kółek.
Nie. Teraz jazda to wyłącznie przyjemność. Mam rower miejski, tzw. holendra. W sezonie jeżdżę na nim zawsze, gdy pozwala na to pogoda. Czasem wypuszczam się na Kabaty czy do Powsina, ale żeby tam trafić, trzeba niestety kawał drogi jechać po niezbyt ciekawych okolicach.
Codziennie, a więc i do pracy, i do kawiarni?
Zgadza się. Na rowerze można pojechać wszędzie, niemal na każde spotkanie. Przeszkodą nie są dla mnie ani wysokie obcasy, ani sukienka. A mój rower jest bardzo wygodny, podróżuje się na nim jak na kanapie. Zauważam też, że coraz więcej moich znajomych ma odwagę jeździć rowerem po mieście. Zapanowała swoista moda.
No właśnie – odwaga. Trzeba ją mieć, żeby poruszać się po Warszawie na rowerze. A Ty wybierasz chodnik czy ścieżki rowerowe?
Jazda po chodniku jest niebezpieczna ze względu na przechodniów, zresztą niezgodna z przepisami. Z kolei ścieżki rowerowe to fikcja w tym mieście. Dlatego jeżdżę po prostu po ulicach.

Przepis na udaną zabawę w stolicy Katalonii? Nie ma takiego ...

Pierwsze przejście z południa na północ Australii to najbard...

Wakacyjna ziemia obiecana warta jest oczywiście każdych pien...

Po wizycie w sułtanacie Brunei, malutkim państewku na Borneo...
rower hi hi rower
Zdobywanie i poznawanie Polski rowerem-niebywałe przeżycia,nic tylko czekać na sezon letni, a póki co oczekuję z niecierpliwością śniegu-snowboard na plecy i kolejne niezapomniane emocje
No fajnie, że NG pisze też coś o rowerach ; ] Choć cena rękawiczek bez palców (dla początkującego) jest lekko przesadzona ; ) Pierwsze rękawiczki kupiłem za 20zł i służyły mi bardzo długo.
Rower plus odpowiednia dieta = zdrowie
Dobry i pouczający artykuł... Sam dużo jeżdżę na rowerze i sprawia mi to przyjemność ;)
Pozdrawiam Ok! proszę o poprawienie linku o szlaku w KPN na: http://www.kampinoska.waw.pl/
Pozdrawiam Ok! proszę o poprawienie linku o szlaku w KPN na: http://www.kampinoska.waw.pl/
sweet
bardzo interesujący artykuł. zapraszam do przeczytania mojej relacji z 30 dniowej wyprawy nad Adriatyk, w czasie której pokonałem prawie 2600 km. http://www.national-geographic.pl/uzytkownik/relacje-z-podrozy/pokaz/jozek/rowerem-nad-adriatyk-zwyciestwo-ma-slony-smak/
A ja zaparaszam na rower wszystkich, i życzę złapania bakcyla podobnego co ja. Z 5 córkami sporo już zjechaałem, ale to na pewno nie koniec. www.bikefamilly.oit.pl Pozdrawiam wszystkich.
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.