Wulkany, plujące ogniem olbrzymy, są świadectwem bogatego życia wewnętrznego naszej planety
Kuźnia Hefajstosa
ETNA (poprzednie strony) budzi się bardzo często, wyrzucając dymy, gazy, popioły, a bywa, że i większe kawałki skał wulkanicznych. Niektórzy mówią, że ten sycylijski olbrzym właściwie nigdy nie zasypia. Czasem tylko się zdrzemnie, aby najpóźniej po kilku latach znów przypomnieć światu o swoim istnieniu. Robi przy tym dużo hałasu i bywa niebezpieczny, ale wulkanolodzy uważają, że nie jest tak groźny jak niedaleki Wezuwiusz, który wybucha rzadko, za to potężnie. Chociaż i Etna potrafi być groźna – jej lawa nie raz już pokrywała wioski u podnóża. W 1669 r. zniszczyła większość Katanii – głównego miasta regionu. W 1928 r. w ciągu dwóch dni zmiotła z powierzchni ziemi miasteczko Mascali.
VILLARRICA (z prawej) w Chile ma stożkową budowę właściwą tzw. stratowulkanom, które powstają w wyniku wylewów lawy i erupcji popiołów. Pokryty wiecznymi śniegami wulkan (2847 m n.p.m.) regularnie dymi i pomrukuje, a w jego kraterze nieustannie kipi gorąca magma. W każdej chwili może ona popłynąć w dół, topiąc leżący na zboczach śnieg. Pierwsza historyczna wzmianka o wybuchu wulkanu pochodzi z 1558 r. Od tego czasu naliczono ponad 50 okresów jego aktywności. Villarrica bywa groźna dla ludzi, gdy pluje potokami bazaltowej lawy, która ma małą lepkość, płynie szybko, zastyga powoli i może dotrzeć do okolic odległych o 20 km od wierzchołka. W drugiej połowie XX w. zdarzyło się tak czterokrotnie, a podczas tych epizodów zginęły 73 osoby. Mimo groźnego wyglądu i sporej aktywności wulkan jest chętnie odwiedzany przez turystów. Na jego stokach wytyczono trasy narciarskie, można też wspiąć się na szczyt i zajrzeć do wypełnionego lawą krateru.
YELLOWSTONE – zachwycający basenem gejzerów Midway wielki wulkaniczny płaskowyż w centrum Ameryki Północnej – mieni się z daleka jaskrawymi kolorami niczym piękny motyl. Ścieżka turystyczna, która przecina Midway, daje możliwość podziwiania z bliska dwóch jego głównych atrakcji geologicznych. Pierwszą jest (widoczne na zdjęciu) gorące źródło o nazwie Wielki Pryzmat (ang. Grand Prismatic Spring), największe w Parku i trzecie pod względem wielkości na Ziemi. Ma rozmiary 100 na 75 m i głębokość przekraczającą 35 m. Znajduje się na niewielkim wybrzuszeniu terenu, z którego woda spływa we wszystkich kierunkach po niewielkich naturalnych tarasach. Nazwę zawdzięcza niecodziennej kolorystyce – najpierw samej wody, która zmienia kolor od ciemnoniebieskiego w środku źródła na jasnoniebieski przy jego brzegach, a następnie rozlokowanych wokół wody kolonii rozmaitego jednokomórkowego ciepłolubnego drobiazgu – zielonych sinic oraz żółtych i pomarańczowych archebakterii. Wydajność źródła wynosi ponad 2000 litrów na minutę, a woda ma temperaturę od 64 do 87OC. Drugą atrakcją basenu Midway jest uśpiony obecnie gejzer o nazwie Excelsior. Jeszcze niedawno, w latach 80. XX w., z tej dziury w ziemi długości ok. 90 i szerokości 60 m wytryskiwał regularnie na wysokość trzeciego piętra potężny słup wody. Już wtedy jednak Excelsior dni świetności miał za sobą. Pod koniec XIX w., kiedy był największym gejzerem na świecie, wyrzucał wodę na wysokość 80–90 m. Dziś spokojnie drzemie.
Od ćwierci wieku nie widziano tu ani jednej porządnej fontanny. Wciąż jednak wypływają z niego tysiące litrów wody na minutę. Jej temperatura wynosi 93OC – jest to więc prawie wrzątek.
Ciekawy artykulik, brawo:)
Bardzo ciekawie przedstawienie najwięksi i najsłynniejsi "dymiarze".
świetne .!
interesujący artykuł
Dziennikarz, geograf, redaktor miesięcznika popularnonaukowego Wiedza i Życie.
Fundacja Viva! w porozumieniu z firmą Baj-Pros Eko informują, że rozpoczynają akcję „makulatura dla zwierząt”. Dzięki niej bę...
Pod patronatem National Geographic Polska ukazał się album fotograficzny: "Ptolemais zaginione miasto w Libii". Publikacja je...
Andora to jedno z najmniejszych państw na świecie znajdujące się w Pirenejach zaledwie 200 km od Barcelony na pograniczu Fran...
Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...
Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.