Współcześni Darwinowie

6 kwiecień 2009
Współcześni DarwinowieZdjęcie: Lynn Johnson

Dwustulecie urodzin Darwina. Ojciec ewolucji byłby zachwycony, widząc, jak jego teoria wpłynęła na rozwój nauki.Zaledwie na dwa tygodnie przed swoją śmiercią Karol Darwin napisał krótki referat na temat maleńkiego małża przyczepionego do nogi wodnego chrząszcza znalezionego w pewnej sadzawce w angielskim regionie Midlands.

To była jego ostatnia publikacja. Człowiekiem, który przysłał mu owego chrząszcza, był niejaki Walter Drawbridge Crick, młody szewc i przyrodnik amator. Ten szewc ożenił się w końcu i miał syna o imieniu Harry, który z kolei miał syna imieniem Francis.
W 1953 r. Francis Crick wraz z Jamesem Watsonem, młodym Amerykaninem, mieli dokonać odkrycia, które doprowadziło do tryumfalnego potwierdzenia prawie wszystkiego, co Darwin wywnioskował na temat ewolucji.
Źródłem tego potwierdzenia nie były skamieniałości ani okazy żywych stworzeń, ani też drobiazgowa analiza ich narządów. Była nim księga. Watson i Crick stwierdzili, że każdy organizm skrywa w komórkach chemiczny szyfr swojego powstania, tekst zapisany językiem wspólnym dla każdej postaci życia – prostym, czteroliterowym kodem DNA. Wszystkie istoty organiczne, jakie kiedykolwiek żyły na tej ziemi, pochodzą od jakiejś wspólnej formy wyjściowej – napisał Darwin. Prawdę mówiąc, zgadywał. Aby zrozumieć historię ewolucji – zarówno jej przebieg, jak i mechanizm – współcześni Darwinowie nie muszą zgadywać. Zaglądają do genetycznej księgi.
Weźmy np. słynne zięby z Galapagos. Darwin widział, że ich dzioby mają zróżnicowany kształt – jedne były szerokie i głębokie, inne wydłużone, jeszcze inne małe i krótkie. Uczony wysnuł nieco spóźniony wniosek, że pomimo tych różnic wszystkie zięby z Galapagos są bliskimi kuzynkami. Gdy widzi się to stopniowanie i różnorodność w budowie jednej małej i ściśle spokrewnionej grupy ptaków – napisał w Podróży na okręcie »Beagle« – można by rzeczywiście wyobrazić sobie, że przy początkowym ubóstwie ptaków na tym archipelagu jeden gatunek został wybrany i zmieniony dla różnych celów.
To także były natchnione domysły. Ale analizując bliskie podobieństwo ich kodów genetycznych, dzisiejsi badacze potwierdzają, że zięby z Galapagos faktycznie pochodzą od pojedynczego gatunku (ptaka, którego najbliższym żyjącym krewnym jest ziarnojadek szary).
DNA nie tylko potwierdza prawdziwość ewolucji, ale także ukazuje, na najbardziej podstawowym poziomie, w jaki sposób zmienia ona żywe organizmy. Ostatnio Arhat Abzhanov z Uniwersytetu Harvarda oraz Cliff Tabin z Harwardzkiej Szkoły Medycznej rozpoznali konkretne geny odpowiedzialne za niektóre z kształtów tych dziobów. Geny to sekwencje liter DNA, które po uaktywnieniu przez komórkę wytwarzają określone białko. Abzhanov i Tabin stwierdzili, że gdy gen powiązany z białkiem o nazwie BMP4 zostaje uaktywniony („pobudzony”) w rozwijającej się szczęce zarodka ziarnojada, dziób staje się głębszy i szerszy. Ów gen jest najsilniej pobudzony u darwinki wielkodziobej (Geospiza magnirostris), która używa swego mocnego dzioba do rozłupywania dużych nasion i orzechów. U innych zięb pewien gen pobudza białko o nazwie kalmodulina, które sprawia, że dziób jest cienki i długi. Ten gen jest najaktywniejszy u darwinki grubodziobej (G. conirostris), która wydłużonym dziobem szuka ziaren w owocach kaktusów.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Materiały powiązane

  • Artykuł

    Na tropach Darwina

    Na tropach Darwina

    „Dzień spędziłem zachwycająco! Zachwyt to jednak słowo zbyt słabe, by wyrazić uczucia przyrodnika, który po raz pierwszy znalazł się sam w brazylijskim lesie”. PODRÓŻ NA OKRĘCIE „BEAGLE”, 29 LUTEGO 1832 R.

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2010-09-01 01:00

    Dobry artykuł, sporo ciekawostek.

Autor

Ostatnio czytali

  • tami
  • pierzgal
  • nelaa89
  • kredka
  • Wrzesien
  • Strzyzewski
  • Bunia
  • nusia
  • Assassin
  • monika p

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się