Świat w miniaturze
Tuż przy szosie z Poznania do Gniezna w miejscowości Pobiedziska możemy znaleźć wyjątkowe miejsce, a w nim kilkadziesiąt kopii znanych zabytków szlaku piastowskiego. Wszystkie budowle odzwierciedlają znakomite oryginały, a jedyna różnica polega na tym, że są dwudziestokrotnie mniejsze. Kamienice poznańskiego Starego Rynku sięgają nam do pasa, tak samo jak Mysia Wieża. Słynny Biskupin czy Operę Poznańską możemy obejść kilkoma krokami, by po chwili stanąć przed Pałacem w Rogalinie, Antoninie, przed Biblioteką Raczyńskich czy kościołem w Giczu. Jedynie wieże katedry gnieźnieńskiej i poznańskiej są wysokości dorosłego człowieka.
Konwój metalowych łódek
W okolicach Tarnowskich Gór srebro wydobywano od wieków. Teraz większość kopalni i sztolni jest zamknięta. Nie lada atrakcję okolicy stanowi kopalnia Głęboki Fryderyk. Jej część, zwaną sztolnią Czarnego Pstrąga, na szczęście można zwiedzać! To nie byle jakie zwiedzanie – konwój metalowych łódek, połączonych łańcuchami, pokonuje pod ziemią kilkaset metrów. Przewodnik nakłada rękawice, odpycha się od ścian i rozpoczyna opowieść. Jego głos, zwielokrotniony przez echo, niesie się po całej sztolni. Opowieść o kopalni, życiu i pracy gwarków zainteresuje na pewno każdego. N Rycerskie turnieje i wielkie oblężenia - Golub-dobrzyˇ, grunwald, malbork... Wiosenno-letni kalendarz imprez na powietrzu jest mocno zapełniony. Nie można narzekać zwłaszcza na brak turniejów rycerskich i inscenizacji bitew. Prawdziwe oblężenie przez turystów przeżywa zamek w Golubiu-Dobrzyniu. Na kilka dni w roku zamienia się on w średniowieczną warownię. Na zamek ściągają rycerze z całej Europy, a wszyscy zebrani postępują zgodnie ze starym Kodeksem rycerskim. Łucznicy, ciężkozbrojni na koniach, rycerze miecza i szabli od rana do nocy uczestniczą w turniejach. Towarzyszą im damy dworu oraz giermkowie, a „mieszczanie” i „pospólstwo” organizuje zabawy plebejskie, które w niczym nie ustępują atrakcyjności rycerskich potyczek. Wszystko to ku uciesze gawiedzi, czyli widzów zjeżdżających licznie z całego kraju.
Data 15 lipca Roku Pańskiego 1410 pozostanie na zawsze w pamięci każdego Polaka. Tego dnia, niecałe 600 lat temu, nasi pradziadowie pokonali panoszący się bezczelnie zakon krzyżacki. Na pamiątkę tego wydarzenia odbywa się co roku inscenizacja bitwy pod Grunwaldem. Naprzeciw siebie, przy głośnym aplauzie publiki, stają wielki mistrz zakonny Ulrich von Jungingen i dowódca wojsk polsko-litewskich, król Władysław Jagiełło. Dwa miecze zostają wbite w ziemię i bitwa się rozpoczyna. Radości zwycięstwa towarzyszą liczne zabawy i konkursy, nauka fechtunku w namiotach rycerskich i ciepła strawa z miodem pitnym. Z roku na rok w inscenizacji bierze udział coraz więcej widzów, a liczba walczących rycerzy dawno przekroczyła 3 000.
Równie atrakcyjną imprezą jest oblężenie Malborka. Jagiełło po zwycięskiej bitwie pod Grunwaldem rusza na twierdzę. Widać hufce królewskie, powiewają na wietrze proporce, słychać chrzęst broni i świst strzał. Odbywają się tam turnieje na maczugi i miecze, kopie, piki i szable. Wokół zamkowych murów trwa średniowieczny jarmark. Pod wieczór zamek oświetla blask pochodni, wytoczone zostają machiny oblężnicze i tarany. Na pola wychodzi wojsko. Rozpoczyna się oblężenie. Tłum z rozdziawionymi ustami wpatruje się w płonące drewniane chaty i rozświetlające niebo fajerwerki. Twierdza rokrocznie zostaje zdobyta jedynie przez turystów.
W kolejnym zamku krzyżackim, położonym w miejscowości o wdzięcznej nazwie Gniew, imprezy odbywają się praktycznie przez całe lato. Codziennie można np. poćwiczyć strzelanie z łuku lub kuszy. Ale największa atrakcja czeka na miłośników średniowiecza pod koniec lipca. Odbywa się wtedy Międzynarodowy Konny Turniej Rycerski Króla Jana III Sobieskiego. Rycerze w pełnym rynsztunku zmagają się w prawdziwych walkach na kopie i maczugi. Punktowane jest trafienie kopią oraz „wysadzenie z siodła”.

Przepis na udaną zabawę w stolicy Katalonii? Nie ma takiego ...

Pierwsze przejście z południa na północ Australii to najbard...

Wakacyjna ziemia obiecana warta jest oczywiście każdych pien...

Po wizycie w sułtanacie Brunei, malutkim państewku na Borneo...
Redaktor National Geographic, dziennikarka, podróżnik, miłośniczka Bliskiego i Dalekiego Wschodu, a także Afryki. Każda wyprawa jest dla niej przygodą i sensem życia.
Zastępca redaktor naczelnej National Geographic oraz Traveler. Od lat zafascynowana krajami arabskimi.
Była redaktor Travelera i eks koordynator Traveler Adventure Team. Ubóstwia podróżować, jeździć na nartach i pływać.
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.