Ta, nie mogąc znieść hańby, skoczyła w przepaść z wieży zwanej Dorotką. Wkrótce potem na urwisku obok zamku ujrzano zjawę dziewczyny. Według innej wersji nieszczęśnica, dzięki modlitwom o ocalenie, upadek jednak przeżyła. Wersja trzecia utrzymuje, iż ofiarą była uwięziona w wieży, podejrzewana o zdradę żona okrutnego Szafrańca. Powtarzalność legendy nasuwa przypuszczenie, że może ona opisywać prawdziwy wypadek, który utkwił w pamięci ludu.
Czystą bajką jest kolejna legenda: opowieść o Maczudze Herkulesa, 25-metrowej wapiennej skale nieopodal zamku, która – na skutek erozji – przybrała zadziwiający kształt. Mawiano, że XVI-wieczny mistrz czarnej magii Twardowski, spierając się z diabłem, zażądał, by ten ustawił skałę cieńszym końcem do dołu. Pojawienie się w ludowych bajaniach czarnoksiężnika może być echem poczynań pierwszego właściciela, Piotra Szafrańca, który – jak podaje Długosz – parał się al-chemią i magią, z czym szły w parze okrucieństwo i chciwość.
Podobno zwabiał on do zamku bogatychkupców, gościł ich, a gdy udawali się na spoczynek do komnat, naciskał specjalną dźwignię-zapadnię i nieszczęśnicy spadali w czeluść podziemi.
W XV w. starej warowni dodano skrzydło mieszkalne oraz dwie, zachowane do dziś, wieże. Jednak nowe życie tchnął w Pieskową Skałę dopiero kolejny z Szafrańców, Hieronim, wykształcony sekretarz Zygmunta I Starego (1506–1548), skoligacony z królem przez małżeństwo z jego córką (nieślubną) Reginą. Generalna przebudowa w stylu renesansowym wg projektu Mikołaja Castiglionego przeobraziła twierdzę nad Prądnikiem we wspaniałą renesansową rezydencję. Arkadowy dziedziniec ozdobiony 24 maszkaronami wzorowano na Wawelu, podobnie jak część komnat, kominki, loggie i portale. Większość przetrwała do naszych czasów mimo najazdu Szwedów w 1655 r., pożarów w latach 1718, 1850 i 1863 – podczas szturmu carskich wojsk na powstańców styczniowych.
U kresu XIX w. właściciel Pieskowej Skały popadł w ogromne długi. Zapadła decyzja: licytacja i rozbiórka obiektu! Wówczas to znany pisarz Adolf Dygasiński powołał Towarzystwo Akcyjne „Zamek w Pieskowej Skale”, które po zebraniu odpowiednich sum obiekt odkupiło, ocalając go dla potomności.
Pieskową Skałę odwiedzają tłumy turystów. Za dnia. W nocy okolicą władają pospołu duchy ofiar i duchy zbrodniarzy. Są tu i zjawy gromadne: w ciemne noce przed bramą defiluje oddział upiornych jeźdźców, dźwiganych przez równie upiorne konie. Kim są? Wysłannikami króla, którzy przybyli, by schwytać Krzysztofa Szafrańca? A może to widma oblegających zamek Szwedów? Jak by nie było – lepiej brać nogi za pas.
NO TO W DROGĘ - Pieskowa Skała
ZWIEDZANIE Muzeum w zamku jest Oddziałem Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu. Otwarte przez cały rok, poza sezonem (X–IV) od wtorku do niedzieli w godz. 10–16. W sezonie (V–IX) czynne wtorek – czwartek, 9–16.
Wstęp bezpłatny – w piątek, na jedno piętro (ostatnie wejście o 12), w sobotę i niedzielę 10–18.
BILETY Ulgowe 7 zł, normalne 10 zł, bezpłatny wstęp na zewnętrzny dziedziniec i bastion.
www.wawel.krakow.pl

Przepis na udaną zabawę w stolicy Katalonii? Nie ma takiego ...

Pierwsze przejście z południa na północ Australii to najbard...

Wakacyjna ziemia obiecana warta jest oczywiście każdych pien...

Po wizycie w sułtanacie Brunei, malutkim państewku na Borneo...
- Ładnie miejsce i ciekawy artykuł . Przyznam się, byłem na tym zamku i słyszałem tą legendę i powiem tyle, że warto tam jechać ;)
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.