Polskę zacząłem na nowo odkrywać dopiero niedawno. Najwspanialszy zachód słońca zdarzył mi się podczas podróży autostopem z Gdańska do Warszawy. Jednym z najpiękniejszych miejsc, jakie widziałem w życiu, jest Śląsk, przy granicy z Czechami. Cały czas pamiętam, jako potencjalny inwalida, że choroba z młodości może w każdej chwili wrócić. Gdy już nie będę mógł chodzić, to przynajmniej pojeżdżę po Polsce. Trudniej będzie mi stopować w Stanach Zjednoczonych, tańczyć z sufi czy druidami.
Z kim w Polsce zatańczysz?
Mamy mnóstwo ciekawych społeczności, poza tym Polska roi się od cudownych wariatów wszelkiej maści. To dla mnie ludzie z pasją. Nie zawsze odnoszą sukces, ale robią to, co chcą. Ktoś mówi na przykład: muszę malować. I maluje, choć nikt jego obrazów nie kupuje. Albo: czuję, że muszę hodować owce, choć stać mnie tylko na pięć. I hoduje pięć owiec. Tacy ludzie mnie fascynują.
Jesteś idealistą?
Nie wiem. Czytałem kiedyś Podróże Guliwera. W pewnym momencie główny bohater dotarł na Wyspę Naukowców. Każdy z uczonych miał służącego, który nosił na kiju nadmuchany rybi pęcherz. Gdy spotykało się dwóch naukowców, jeden z nich dostawał pęcherzem po ustach, co oznaczało, że ma mówić. Drugi obrywał po uszach, co z kolei znaczyło, że ma słuchać. Spotkanie z ludźmi jest dla mnie czymś w rodzaju spotkania z facetem, który ma przy sobie taki rybi pęcherz. To mi zawsze przypomina, że można wędrować pięknie i że życie ma sens.
To wolność?
Hm... Nigdy nie będę Proustem. Ale czy to oznacza, że mam nie pisać książek? Nie będę Whitmanem. Ale czy mam nie pisać wierszy? Nigdy nie będę Casanovą. Czy mam się nie starać w łóżku? Wolność jest w nas, nie na zewnątrz. Po drugiej stronie lustra będziemy rozliczani także z tego, czy próbowaliśmy znaleźć sens w swoim życiu.
Wierzysz w drugą stronę lustra?
Czasami mniej wierzę w tę.
Edi Pyrek
Urodził się w 1969 r. w Warszawie. Jego prawdziwe imię to Edward. Podróżnik, dziennikarz, terapeuta, stary hippis uzależniony od literatury pięknej, poezji i książek Terry’ego Pratchetta. Absolwent studiów pedagogicznych na Uniwersytecie Warszawskim. Studiował także wybrane przedmioty na polonistyce, psychologii, etnologii i antropologii. Imał się różnych zajęć, był grafikiem, autorem ilustracji, fotoreporterem, instruktorem harcerskim, wychowawcą kolonijnym, pilotem wycieczek, ankieterem w pracowniach badań opinii publicznej, masażystą i tłumaczem. Jako dziennikarz współpracował z Wprost, Super Expressem, Elle, Życiem i Gazetą Wyborczą. Objechał cały świat, ale najbardziej lubi Stany Zjednoczone, Birmę, Rosję i Indonezję. Podróżuje od 15 lat – z których osiem spędził poza granicami Polski (na przykład pół roku w Indiach). Jest autorem filmów przyrodniczych i książek.

Przepis na udaną zabawę w stolicy Katalonii? Nie ma takiego ...

Pierwsze przejście z południa na północ Australii to najbard...

Wakacyjna ziemia obiecana warta jest oczywiście każdych pien...

Po wizycie w sułtanacie Brunei, malutkim państewku na Borneo...
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.