Turkmenistan - Płonąca jama

Diabeł mówi dobranoc niedaleko miasteczka Derweze na pustyni Kara-kum. Tam właśnie znajdują się prawdziwe wrota do piekła – płonąca dziura w ziemi.

Ziemia zapadła się pod radzieckimi geologami w 1971 r. Wykonywali odwierty i natrafi li na leżące płytko pod powierzchnią złoże gazu ziemnego. Natychmiast przez dziurę o średnicy 60 m i głębokości 25 m zaczął wydobywać się trujący metan. Geolodzy w obawie o swoje bezpieczeństwo postanowili gaz podpalić. Przewidywali, że będzie płonął kilka dni. Ogień nie zgasł do tej pory. I nie wiadomo, jak długo jeszcze ten cenny surowiec będzie płonął. Krater widać z kilku kilometrów. Najbardziej imponująco wygląda w nocy, więc lokalne biura podroży organizują wycieczki z noclegiem na pobliskim kempingu. Miejsce to odwiedził w kwietniu 2010 r. prezydent Turkmenistanu Kurbanguł Berdymuchamedow. Stwierdził, że dziurę należy jakoś załatać.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2010-10-06 19:37

    raczej trzeba podziwiać ziemia i tak zrobi swoje...

  • Do moderacji
    2010-09-10 15:16

    wielki szacun dla przyrody za wytrwałość ;)

  • Do moderacji
    2010-09-10 11:54

    Każdy kraj ma swoje problemy, u nas łata się drogi a w Turkmenistanie kratery :)

Autor

Aktualności

Blogi NG

  • LosWiaheros

    Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...

  • LosWiaheros

    Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się