Aby się przekonać, jak pracowali dawni balsamiści – o czym starożytne teksty milczą lub wspominają ogólnikami – Ikram prowadzi własne eksperymenty. Źródłem zaopatrzenia w potrzebne do mumifikacji specyfiki jest dla niej labirynt uliczek XIV-wiecznego suku w Kairze. W sklepiku oddalonym o przecznicę od ruchliwych straganów z pamiątkami sprzedawca na starej wadze odważa kawałki szarej, krystalicznej substancji. To natron – sól, która wchłania wilgoć i tłuszcz, używana jako środek wysuszający mumifikowane zwłoki. Wciąż wydobywa się go na południowy zachód od delty Nilu. Zwykle jest sprzedawany jako soda do prania. U zielarza za rogiem Ikram znajduje olejki, które przywrócą suchym zwłokom dawną elastyczność, i grudki żywicy olibanowej (po stopieniu sklei bandaże). Nikt nie sprzedaje wina palmowego, którym dawni balsamiści myli jamy brzuszne po usunięciu wnętrzności, więc Ikram zastępuje je lokalnym ginem.
Najpierw badaczka mumifikowała króliki. Miały odpowiednią wielkość i można je było dostać u rzeźnika. – Zamiast zrobić z nich potrawkę, dałam im wieczne życie – mówi.
Truś (Ikram nadaje wszystkim swoim mumiom imiona) został w całości zasypany natronem. Nie przetrzymał nawet dwóch dni. Nagromadzone we wnętrznościach gazy doprowadziły do eksplozji. Tuptuś miał więcej szczęścia. Usunięto mu płuca, wątrobę, żołądek i jelita. Potem został nafaszerowany natronem i zasypany tą samą substancją. Przetrwał.
Następny delikwent, Puszek, przyczynił się do rozwiązania archeologicznej zagadki. Natron umieszczony w jego wnętrzu wchłonął tyle płynu, że zaczął cuchnąć. Ikram usunęła go i zastąpiła świeżym, zapakowanym w płócienne woreczki, które miały po prostu ułatwić usunięcie soli, gdyby znowu przesiąkła płynem. Tak udało się wyjaśnić pochodzenie podobnych zawiniątek znajdowanych w wielu stanowiskach związanych z balsamowaniem.
Króliczek Piotruś został potraktowany w inny sposób. Zamiast wypatroszenia przed włożeniem do natronu wlano mu do środka terpentynę z olejem cedrowym. Słynny grecki historyk Herodot opisał tę procedurę w V w. p.n.e., ale uczeni spierali się, czy można mu wierzyć. Eksperyment dowiódł, że Grek miał rację. Wnętrzności królika (z wyjątkiem serca, które Egipcjanie zawsze pozostawiali na miejscu) rozpuściły się w miksturze.
Zwierzęta, którymi zajmowała się pani Ikram, tak jak te mumifikowane 3000 lat temu doczekały szczęśliwego życia pozagrobowego. Po zakończeniu prac laboratoryjnych uczona ze studentami dopełniła protokołu i owinęła każdego królika bandażami, na których wydrukowano magiczne zaklęcia. Potem, paląc kadzidła, złożyli mumie na wieczny odpoczynek w gablocie, przy której przystają zwiedzający. Ja też zatrzymałam się przed szybą. Jako ofiarę rysuję dorodne marchewki oraz symbole, które pomnożą je tysiąckrotnie. Salima Ikram zapewnia mnie, że na tamtym świecie marchewki natychmiast stały się prawdziwe i jej króliki radośnie ruszają noskami.

Indyjskie hulmany mogą być święte, pomocne, a nawet uprzykrz...

Niezbyt nadawali się na przywódców. Większość lepiej znała s...

Majestatyczne lasy Borneo znikają wśród dymu i trocin. Sławn...

Po katastrofie z 11 marca 2011 r. w japońskiej elektrowni a...

Z torfowisk środkowej Europy wydobyto dotychczas co najmniej 1000 znakomicie zachowanych zwłok, z których najstarsze pochodzą sprzed mniej więcej 7000 lat. Nie wszystkie należały do ludzi, którzy umierali śmiercią naturalną, o czym może świadczyć obecność więzów i obrażeń.

Na wyspie nikt nie lubi rozmawiać o mafii z obcymi – to wstydliwa tajemnica „rodzinna”. A Sycylia jest miejscem pełnym tajemnic. .

Maucallacta – Polscy archeolodzy u stóp andyjskich wulkanów odkryli jedną z inkaskich wyroczni. Co im przepowiedziała?
bardzo ciekawy artykuł.Tyle kocich mumii znaleziono przez przypadek polecam
Ciekawy temat! Polecam zapoznanie się też z tematem ludzkich mumii Tolund Man, Ice Man itp. Tylko nie polecam takiej lektury na noc ;-)
Zdjęcia zrobiły na mnie wrażenie...
Więcej o zwierzęcych mumiach można poczytać w styczniowym wydaniu z 2010 NGM
ciekawy artykul
ciekawy artykul
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.