Główka pumy została znaleziona w grobowcu Ccopán. Takie figurki zdobiły typowo inkaskie naczynia aribalos występujące w rejonie Cuzco. Samo naczynie zostało zniszczone przez rabusiów, ale naukowcy sądzą, że miało nawet 1,5 m wysokości. Rozmiar tej ceramicznej ozdoby (ok. 7 cm) i kunszt
jej wykonania świadczą o wysokiej randze osoby pochowanej w grobowcu.
ANDYJSKA PLACÓWKA POLSKICH ARCHEOLOGÓW
Polsko – peruwiańska misja w ramach Projektu Archeologicznego Condesuyos przez ponad 10 lat badań spenetrowała ok. 2,5 tyś. kilometrów kwadratowych wokół wulkanu Coropuna i Solimana.
Z kronik konkwistadorów wynika, że swego czasu Coropuna i Solimana były wyjątkowo ważnymi centrami kultu, związanymi z wiarą w bóstwa świętych szczytów górskich. – Większość stanowisk, na które tam natrafiamy, jest badana po raz pierwszy. Choć są znane miejscowej ludności, zwłaszcza pasterzom, to dla nauki dopiero je odkryliśmy i wciąż odkrywamy – przyznaje prof. Mariusz Ziółkowski, twórca Projektu Archeologicznego Condesuyos.
- Jednym z miejsc, które zrobiło na nas ogromne wrażenie, jest Runa Runa – opowiada Maciej Sobczyk, obecnie kierownik projektu w Maucallakcie.
- To pokryte malowidłami skały na jednej z grani Solimany, na wysokości 4 2000 m. Z daleka wyglądają jak stojące w szeregu wielkie postaci. Nietrudno zrozumieć, dlaczego tubylcy nadali im nazwę, które w keczua znaczy „ludzie”. Wykonane czerwoną ochrą rysunki lam, alpak i figur geometrycznych służyły zapewne rytuałom pasterzy, którzy prosili i do dziś proszą bogów o zdrowie dla swoich zwierząt. Nieopodal wciąż stoi mająca zapewnie przeszło 500 lat, wzniesiona na planie kwadratu zagroda dla zwierząt. Drogę do Runa Runa pokazała archeologom miejscowy przewodnik.
Natomiast do niezwykłego stanowiska Ccopan zaprowadził badaczy ich peruwiański znajomy, dziennikarz Andres Valdivia Salas. – Opowiedział nam, że nieopodal jego rodzinnej miejscowości Andaray stoi ciekawa konstrukcja a kamienia – wspomina Sobczyk. Okazało się, że na wskazanym przezeń stanowisku znajduj się monumentalny grobowiec z przełomu XV i XVI w., przykład doskonałej jakości kamieniarki inkaskiej. Wewnątrz badacze znaleźli szczątki człowiek pochowanego na podobnym do tronu siedzisku z oparciem.
Na podstawie analiz antropologicznych i pozostałości wyposażenia oraz lektury hiszpańskich kronik stwierdzili, że musiał mieć bardzo wysoka rangę w społeczności. Grobowiec i pobliskie budnynki przypomnij ruiny odkopane przez Polaków w Maucallakcie, co pozwala sądzić, ze pełniły podobną funkcję.
Na podstawie takich odkryć badacze tworzą mapę osadnictwa: rozpoznają region, szukają centów administracyjnych i religijnych oraz analizują ich infrastrukturę. Daje nam to wyobrażenie, jak za pomocą ośrodków ceremonialnych Inkowie władali tym rozległym terenem.
W Peru miejsc ze wspaniałymi ruinami jest naprawdę mnóstwo. Jednak Indianie niechętnie wskazuja naukowcom inkaskie zabytki. – Trzeba zdobyć ich zaufanie nie być zbyt natrętnym. Zdarza się, ze zdecydują się zaprowadzić nas do znanych sobie inkaskich budowli dopiero po kilku latach znajomości – mówi Sobczyk.

Indyjskie hulmany mogą być święte, pomocne, a nawet uprzykrz...

Niezbyt nadawali się na przywódców. Większość lepiej znała s...

Majestatyczne lasy Borneo znikają wśród dymu i trocin. Sławn...

Po katastrofie z 11 marca 2011 r. w japońskiej elektrowni a...
interesujące ale też straszne mieli zwyczaje oddawania hołdu i ofiary za przyniesienie np obfitych deszczów....ale ciekawie się to czyta
od dawna fascynują mnie pradawne cywilizacje Indian środkowej i południowej ameryki.
uwielbiam kulturę Inków
interesujący
Bardzi Fajny Artykuł. Jeżeli posiadasz wię informacji na te tematy to napisz mi wiadomość.
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.