Tajemne moce wodun

5 lipiec 2011
WodunZdjęcie: Tomasz Tomaszewski

Przywoływanie ducha wymaga cierpliwości i pokory. Nigdy nie wiadomo, czy przyjdzie, a tym bardziej – co powie.

Słońce dopiero co zawisło nad linią horyzontu, a upał już daje się we znaki. Wszędobylskie kury, kozy i psy chowają się w cieniu. Tymczasem mieszkańcy wioski zbierają się wokół świątyni. Wszyscy są boso, nieliczni mają na sobie odświętne ubrania. Pełnym szacunku wzrokiem śledzą każdy ruch przygotowujących się do ceremonii kapłanów, którzy wkładają rytualne szaty. W powietrzu wisi coś szczególnego. Jak zawsze, gdy ktoś szykuje się, aby zadać duchom pytanie.

Aklampa to benińska osada odcięta od świata wysuszoną ziemią. Dwadzieścia tysięcy osób żyje tu bez prądu, urządzeń sanitarnych i dostatku jedzenia. Targane rankami do domów wiadra z wodą są tu jedyną nadzieją na przeżycie. Ogólnodostępną studnię podarowała mieszkańcom wioski pewna rodzina z Polski.

Ale Aklampa ma też oblicze niedostępne dla obcych. Przypomina o nim dziwnie powiązana sterta patyków, pokryty plamami kamień albo tajemnicza figura, do której dostawiono grube drągi. Przybierające różne formy fetysze są według mieszkańców ucieleśnieniem wodun. A wodun jest wszędzie. W każdym liściu, w ziemi, w kropli wody. Ludzie mówią, że to część ich krwiobiegu, że człowiek się z tym rodzi, tak samo jak z liniami na dłoniach.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Materiały powiązane

  • Artykuł

    Rzeczne duchy

    Rzeczne duchy

    Słodkowodne delfiny Inie tropią zdobycz w... lasach, korzystając z dorocznego wielkiego przyboru Amazonki.

  • Artykuł

    Opowieści z sycylijskiej krypty

    Opowieści z sycylijskiej krypty

    Na wyspie nikt nie lubi rozmawiać o mafii z obcymi – to wstydliwa tajemnica „rodzinna”. A Sycylia jest miejscem pełnym tajemnic. .

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2011-07-08 18:45

    Najwyższe bóstwo kultów wodunów nosi imię Mawu-Lisa i jest podobnie jak wiele pierwotnych bóstw płci androgynicznej. Wizerunki przedstawiają Mawu-Lisa jako istotę o dwóch obliczach lub jako nierozdzielne bliznięta. Czyż Mawu (kobieta) władająca nocą i Księżycem oraz Lisa (mężczyzna) - dniem i Słońcem, nie przypominają i nie odzwierciedlają chińską koncepcję równowagi sił żeńskich Yin (noc, czerń, Księżyc) i męskich - Yang (dzień, biel, Słońce)? Prapoczątek stworzenia ma swoje żródło w Jedności, podobnie jak pierwszy człowiek, którego chęć uzewnętrznienia i usamodzielnienia prowadzi do rozłożenia na dwa aspekty: mężczyznę i kobietę, a symboliczne spożycie owocu z drzewa wiadomości dobra i zła otwiera pierwszym ludziom oczy na biegunowość tracąc jedność (świadomość kosmiczną) a otrzymując biegunowość (zdolność poznania), co zmusza do pogrążenia się w biegunowym świecie form materialnych. To moje skojarzenie w formie dygresji do artykułu. Dziękuję za poruszenie tematu o tej kulturze i formie duchowości - skłania do refleksji.

Autor

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się