Ci, którzy przybyli najwcześniej, prawdopodobnie nie mieli wyboru – być może przeludnienie w innych miejscach zepchnęło ich w to nieprzystępne środowisko. Lecz gdy już się tu znaleźli, potrafili sprostać miejscowym wyzwaniom. Osiadłszy w pobliżu rzek, jezior i bagien, nauczyli się maksymalnie wykorzystywać produktywność ubogiej gleby. Karczowali las, wycinając go i wypalając pod kukurydzę, dyniowate i inne uprawy, tak jak czynią to dzisiejsi Majowie. Przed wyjałowieniem gleby bronili się, stosując płodozmian i pozostawiając ugory. W miarę jak rosła liczba ludności, wprowadzali bardziej intensywne metody upraw – kompostowanie, tarasowe poletka, nawadnianie. Zasypywali bagna, aby tworzyć pola, czerpali muł z niecek, by nawozić zamknięte ogrody. Sztuczne stawy dostarczały im ryb, a w zagrodach trzymali jelenie i inną leśną zwierzynę. W efekcie potrafili wycisnąć z mizernej ziemi tyle żywności, że wystarczało dla kilku milionów ludzi – to wielokrotnie więcej, niż w tym regionie żyje obecnie.
Z biegiem stuleci, w miarę jak Majowie uczyli się życia w lesie deszczowym, ich osady zamieniały się w miasta-państwa, a kultura stawała się coraz bardziej wyrafinowana. Budowali eleganckie pałace o wielu pomieszczeniach przykrywanych sklepieniami, ich świątynie wznosiły się w niebo na prawie 100 m. Ceramika, malowidła ścienne i rzeźby były przejawem artystycznego stylu, zawiłego i wielobarwnego. Choć nie używali koła ani metalowych narzędzi, wypracowali system pisma hieroglificznego i pojmowali koncepcję zera, wykorzystując ją w codziennych obliczeniach. Ich rok miał 365 dni, a przy tym potrafili dokonywać korekt uwzględniających lata przestępne. Regularnie obserwowali gwiazdy, przewidywali zaćmienia słońca i ustawiali swoje budynki tak, by w określonych porach roku wschodzące lub zachodzące słońce padało na ich fasady pod kątem prostym.
Pośrednikami między niebem a ziemią byli królowie Majów – kuhul ajaw, czyli „boscy panowie”, którzy otrzymywali władzę od bogów. Działali zarówno jako szamani interpretujący religię, jak i polityczni władcy przewodzący poddanym. Demarest i inni opisywali ośrodki Majów jako „teatralne państwa”, w których kuhul ajaw celebrowali wymyślne ceremonie publiczne mające nadać metafizyczne znaczenie obrotom niebios, zmianom kalendarza i dziedziczeniu tronów. Pod przykrywką rytuału miasta Majów działały tak jak inne państwa, zawierając sojusze, tocząc wojny i handlując na obszarze, który rozciągał się od współczesnego południowego Meksyku, przez Petén, aż po karaibskie wybrzeże Hondurasu. Lasy były poprzecinane solidnie wydeptanymi ścieżkami i bielonymi drogami, po rzekach kursowały czółna. Jednak zanim przybył Rodzi Się Ogień, Majowie byli politycznie podzieleni.

Indyjskie hulmany mogą być święte, pomocne, a nawet uprzykrz...

Niezbyt nadawali się na przywódców. Większość lepiej znała s...

Majestatyczne lasy Borneo znikają wśród dymu i trocin. Sławn...

Po katastrofie z 11 marca 2011 r. w japońskiej elektrowni a...
Czuje ogromny niedosyt:) Artykuł bardzo ciekawy. Wszystko co się tyczy Majów jest mega interesujące. Redakcja NG zainspirowała mnie do przewertowania literatury związanej z Majami:)
Uwielbiam Majów i wszystkie artykuły o nich.
Uwielbiam Majów i wszystkie artykuły o nich.
Fascynujące
378 n.e to ani świt ani zmierzch Majów... ani wcześniej ani później nie byli politycznie zjednoczeni...
temat Majów zawsze mnie interesował
No właśnie !! Temat fascynujący, ale po przeczytaniu tego artykułu czuje niedosyt. A może to tylko jakaś mała część większej całości??
Ciekawy artykuł. Majowie zawsze mnie fascynowali.
Bardzo ciekawy artykuł, niestety słabo napisany, jakby urywał się w najmniej spodziewanym momencie. Z chęcią dowiem się czegoś więcej na ten temat ;)
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.