Świt i zmierzch Majów

24 marzec 2009
Świt i zmierzch MajówZdjęcia: Kenneth Garrett, Vania Zouravliov

Nieznajomy przybył, kiedy pora sucha zaczęła utwardzać ścieżki w deszczowej puszczy, pozwalając przejść armiom. W otoczeniu wojowników wszedł do Waki – miasta Majów. Minął świątynie i rynki, przemaszerował przez rozległe place.

Mieszkańcy pewnie gapili się na nich z rozdziawionymi ustami, zdumieni nie tylko manifestacją siły, ale także ekstrawaganckimi pióropuszami przybyszów, ich oszczepami i zwierciadlanymi tarczami – paradnym strojem odległego imperialnego miasta. Inskrypcje podają, że zdarzyło się to 8 stycznia 378 r., a nieznajomy miał na imię Rodzi Się Ogień. Przybył do Waki (na terenie dzisiejszej Gwatemali) jako wysłannik wielkiego mocarstwa z wyżyn Meksyku. W następnych dziesięcioleciach jego imię miało się pojawiać na pomnikach na całym terytorium Majów.

Poczynając od tego momentu, Majowie osiągnęli apogeum rozwoju trwające pięć wieków. Lud ten zawsze stanowił tajemnicę. Przed laty wspaniałości ich zrujnowanych miast i piękne, ale nierozszyfrowane pismo sprawiały, że wielu badaczy wyobrażało ich sobie jako łagodne społeczeństwo kapłanów i skrybów. Kiedy specjaliści nauczyli się wreszcie odczytywać hieroglify Majów, pojawił się mroczny obraz: walczące dynastie, dworskie rywalizacje i podpalane pałace. Historia Majów zamieniła się w gobelin złożony z precyzyjnych dat i żywo opisywanych postaci. Wciąż jednak pozostawały nierozwiązane zagadki – na przykład co było dla nich bodźcem do ostatecznego skoku ku wielkości. Mniej więcej w czasie, gdy Rodzi Się Ogień zyskiwał powszechną sławę, przez świat Majów przeszła fala przemian. To, co było zbiorowiskiem zamkniętych w sobie państw-miast, zaczęło poszerzać kontakty z sąsiadami oraz innymi kulturami i wzniosło się na wyżyny artystycznych osiągnięć charakteryzujących klasyczny okres Majów. Nowe świadectwa wydobyte z zarośniętych przez dżunglę ruin i wyłuskane ze świeżo odczytanych tekstów wskazują na fakt, że centralną postacią tej transformacji był Rodzi Się Ogień. Ten tajemniczy outsider przekształcił metody sprawowania politycznego przywództwa Majów. Łącząc dyplomację z siłą, zawierał sojusze, osadzał na tronach nowe dynastie i rozszerzał wpływy wielkiej metropolii Teotihuacan – dalekiego miasta-państwa, któr

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2010-04-08 19:24

    Uwielbiam Majów i wszystkie artykuły o nich.

  • Do moderacji
    2010-04-08 19:24

    Uwielbiam Majów i wszystkie artykuły o nich.

  • Do moderacji
    2010-03-25 09:52

    Fascynujące

  • Do moderacji
    2010-03-04 21:30

    378 n.e to ani świt ani zmierzch Majów... ani wcześniej ani później nie byli politycznie zjednoczeni...

  • Do moderacji
    2010-01-30 20:26

    temat Majów zawsze mnie interesował

  • Do moderacji
    2009-09-04 15:22

    No właśnie !! Temat fascynujący, ale po przeczytaniu tego artykułu czuje niedosyt. A może to tylko jakaś mała część większej całości??

  • Do moderacji
    2009-08-05 20:03

    Ciekawy artykuł. Majowie zawsze mnie fascynowali.

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-04-28 22:07

    Bardzo ciekawy artykuł, niestety słabo napisany, jakby urywał się w najmniej spodziewanym momencie. Z chęcią dowiem się czegoś więcej na ten temat ;)

Autor

Ostatnio czytali

  • radosny
  • seweryn
  • tami
  • JoJo99
  • monia
  • Ola Sieczka
  • Ewelinta
  • Andrej23
  • pbw79
  • katie_adams
  • AdamKrzoska
  • milrohir2
  • AnBis
  • maagdalena1
  • jur432
  • Norbert Kaus
  • cubator
  • mihalmazur
  • irwina77
  • nusia
  • Dagus
  • molik136
  • iwa83
  • drackner
  • wieszwal
  • Silmarilia

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

  • LosWiaheros

    Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...

  • LosWiaheros

    Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się