Samochodem w nieznane

22 marzec 2009

Kolejne trzy dni wędrówki przez góry Atacamy. Konsekwentnie oddalamy się od cywilizacji. Zupełna pustka i wiatr, przed którym nie ma ucieczki. Czasami tylko na brunatnych zboczach pojawiają się złocące się w słońcu stada wikuni. Kolejne etapy i biwaki Aqua Caliente, Agua del Vicuna. Dopiero trzeciego dnia dostrzegamy nasz cel – Ojos. Po przejściu przełęczy zakładamy bazę pod lodowcem w miejscu zwanym Arenal. Następnego dnia przepakowujemy plecaki i ruszamy dalej przez kolejne wzniesienia, zbliżając się do naszej góry. Na wysokości 5 800 m wykopujemy platformę na ostatni obóz – konstrukcję z kamieni i piachu. Jest kosmicznie pusto, a świat wokół wydaje się młody, jakby niedawno się narodził!

I znów nocne wyjście, mozolne zdobywanie wysokości. Wulkaniczne skały o przedziwnych kształtach przypominają, że Ojos jest wygasłym wulkanem – najwyższym na świecie! Mijamy pasożytnicze wulkany Ojos. Jest naprawdę wysoko, niebawem musi być szczyt... To już koniec? Radość, ulga, spełnienie – wszystko razem. Jesteśmy na Ojos del Salado, drugim szczycie obu Ameryk! 70 lat po „praojcach” – równo, w tym samym dniu. Marzenia się spełniają!
Zejście w zadymce śnieżnej przypomina nasze Tatry. Wracamy już przez pustynię z wielkimi worami na plecach. Odkrywamy te góry od nowa… Przygodo, trwaj!

POLSKIE ZDOBYWANIE ANDÓW
Pierwsza polska wyprawa w Andy – w masyw Cordillera de la Ramada – odbyła się w latach 1933– –1934 i zapoczątkowała ekspansję polskiego alpinizmu poza Tatry. Jej członkowie: Stefan Daszyński, Jan Dorawski (lekarz) Adam Karpiński, Konstanty Narkiewicz-Jodko (kierownik), Stefan Osiecki (filmowiec) i Wiktor Ostrowski dokonali pierwszych wejść na 5 sześciotysięczników (w tym Mercedario) oraz 3 pięciotysięczniki. Odkryto i pokonano nową drogę na Aconcaguę, nazywaną dziś Ruta de los Polacos – Drogą Polaków – wschodnim lodowcem, który dziś nosi dumną dla nas nazwę Lodowca Polaków. Osiągnięto też ówczesny polski rekord wysokości górskiej, podwyższony po pięciu latach w Himalajach (atak na liczący 7 434 m Nanda Devi East kierowany przez Adama Karpińskiego). Wyprawa miała również wybitne osiągnięcia naturygeograficzno-poznawczej. Ustalono zasięg i podział nie zbadanej przedtem grupy górskiej Cordillera de la Ramada, odkryto nieznane szczyty (m.in. Cerro N – nazwany dziś na część wyprawy Pico Polacco). Również dwa piękne lodowce w rejonie Mercedario nazwano w 1968 r. „polskimi”: Glaciar Karpiński i Glaciar Ostrowski! Sukcesy pierwszej wyprawy andyjskiej kontynuowała druga, z 1937 r. – m.in. zdobyto drugi szczyt Ameryki Południowej – Ojos del Salado (6 893 m) – i osiem innych sześciotysięczników oraz skartowano nieznane tereny w rejonie Puna de Atacama.

UCZESTNICY WYPRAWY

WOJCIECH LEWANDOWSKI
Geograf, pracownik naukowy UW, uczestnik wielu ekspedycji alpinistycznych i naukowych.
AGNIESZKA ADAMOWSKA
Objechała Australię, Amerykę Pn. i Azję. Wspinała się w Alpach, G. Skalistych, Andach.
GRZEGORZ KUDYBA
Uczestnik wypraw wspinaczkowych w góry Ameryki Południowej i Afryki.
PIOTR BUCKI
Alpinista i podróżnik. Instruktor wspinaczki sportowej AWF, wspinał się w Alpach, Tien-szan, Himalajach.
WOJCIECH MARZEC
Alpinista, uczestnik wypraw w góry Azji (Pamir, Sajan Wschodni, Ałtaj), na Kaukaz i w Andy.

JAK POWSTAJĄ PENITENTY
Oryginalne, smukłe, ostrosłupowe formy śnieżno-lodowe występujące najczęściej na lodowcach gór wysokich strefy zwrotnikowej i gorącej (Andy, Hindukusz, Pamir, niektóre zakątki Himalajów, Kilimandżaro) powstają w wyniku selektywnej ablacji (proces topnienia lodowców) powierzchni lodowca. Tworzą charakterystyczne szeregi form ustawionych ze wschodu na zachód. Poszczególne turniczki są najczęściej nachylone do powierzchni terenu pod kątem 70-80°, co ma związek z szerokością geograficzną masywu górskiego (kąt padania promieni górującego słońca). Ich wysokość waha się najczęściej od 0,5 do 2 m, choć zdarzają się też formy kilkumetrowe. Penitenty są zwykle formami sezonowymi, tworząc się od wiosny do zimowych śniegów. W Andach, gdzie panują ekstremalne warunki, spotykane są formy wieloletnie. Ich nazwa wywodzi się z języka hiszpańskiego; penitentes – pokutnicy lub nives penitentes – śniegi pokutujące, bowiem do złudzenia przypominają kształtem niekończące się szeregi zakapturzonych mnichów (pokutników).

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Autor

Ostatnio czytali

  • tami

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się