Rycerze Krzyża

23 marzec 2009


Na trzecim piętrze budynku, który wchodził w skład krzyżackiego majątku już w średniowieczu, mieści się największe prywatne archiwum zgromadzenia. Liczy 12 tyś. dokumentów. Pieczęciami opatrzyła je plejada osobistości, które przez wieki rządziły światem. Do katalogów droga wiedzie przez bibliotekę pełną starych ksiąg. Drewniane regały są fundacją arcyksięcia Eugena, zwierzchnika z cesarskiego rodu. Wstęp tu mają tylko naukowcy za specjalnym zezwoleniem.
Skarbiec znajduje się piętro niżej. Większość zgromadzonych w nim dzieł sztuki i zabytków pochodzi z czasów nowożytnych. Luksusowe zastawy stołowe dają posmak wykwintu dawnych uczt. W złoconej oprawie filiżanki ze strusiego jaja wygrawerowany został znak jednego z mistrzów. Serwis do picia czekolady jest misterny jak chińska porcelana. Kły rekina, gałązki koralowca, kość słoniowa, rubiny i szafiry układają się w mozaiki motywów. Obok dóbr świeckich królują przedmioty kultu. Wzrok przykuwają insygnia zakonne. Perłą w kolekcji jest złoty pierścień intronizacyjny z dwoma diamentami i rubinem. Legenda mówi, że otrzymał go Hermann von Salza od papieża jako odznakę duchownego księcia. Prze wieki związany jest z najwyższym urzędem. Symbolicznie spina poczet wszystkich wielkich mistrzów, przypominając o poprzednich, bierze udział w nowych aktach elekcyjnych. Podczas ceremonii intronizacyjnej zdobił palec obecnie panującego, 65. Przełożonego zakonu w historii, Jego Ekscelencji Brunona Plattera.
- Gruss Gott! – powiedział, widząc mnie Jego Ekscelencja. Gabinet i apartamenty głowy Zakonu Niemieckiego zajmują drugie piętro wiedeńskiej siedziby. Pokój audiencji graniczy z salą, gdzie co 6 lat zbiera się wielka kapituła, wybierając nowego mistrza. Doktor Bruno Platter rządzi już drugą kadencję. Na przywitanie podał mi rękę ozdobioną pierścieniem z rubinem, na którym wygrawerowane zostały herby zakonu i rodzinny. Na tle połyskującej czerni świetnie skrojonej marynarki zarysował się złoty klejnot z cesarski orłem.
Najwyższy zwierzchnik stoi na czele zgromadzenia, które dziś nosi nazwę Zakonu Braci i Sióstr Domu i Szpitala Niemieckiego Najświętszej Marii Panny w Jerozolimie. W jego skład wchodzą braci księża i siostry zakonne. Trzecia kategorię członków tworzą familiarne, czyli świeccy dobrodzieje związani z nim przyrzeczeniem.
Zadaniem wielkiego mistrza jest zarządzanie 16 prowincjami w Niemczech, we włoskim Tyrolu, na Słowacji, w Słowenii oraz Austrii. Nie mniej ważne jest bycie duchową opoka dla członków organizacji i reprezentowanie jej na zewnątrz.
Współczesne cele katolickiej wspólnoty odzwierciedlają pierwotne idee zrodzone podczas krucjat. – Głosić światu Chrystusa to nasz tradycyjny obowiązek – wielki mistrz mówi energicznie, a jednocześnie w dystyngowany sposób, jak przystoi osobie dźwigającej ciężar ośmiu wieków tradycji. – Kolejnym zobowiązaniem jest helfen und heilen, czyli pomagać i leczyć. Niesiemy pomoc chorym. W ten sposób jest kontynuowana tradycja pierwszego szpitala w Ziemi Świętej.
Zakon otwiera domy starości, szpitale, szkoły, sanatoria i centra pomocy uzależnionym. Jest największym prywatnym właścicielem ośrodków dla narkomanów w Niemczech.
W przestrzeni wiedeńskiego domu historia żyje. Podobnie jak wiele rytuałów i ceremonii. Podczas oficjalnych uroczystości ekscelencja Bruno Platter nosi taki sam biały płaszcz, jakim okrywał się wieku temu Hermann von Salza na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego. Masywna szafa w poczekalni przylegającej do sali spotkań kryje – niczym teatralny buduar – całą gamę okryć z czarnymi krzyżami. Wybór młodych kandydatów do nowicjatu, składanie wieczystych ślubów i elekcja wielkiego mistrza podtrzymują stare zwyczaje korporacji rycerskiej. Codzienne modły, które musza odprawić bracia i siostry, zostały już nakazane w Prima Regula w XIII w. Zwiedzając rezydencję, można stanąć twarzą w twarz z najwyższymi dostojnikami schodzącymi kilkakrotnie w ciągu dnia do kościoła.
Wspólnota fascynuje bogactwem długiej tradycji, w której próbujemy doszukiwać się tajemnic na miarę św. Graala. – Tajemnica zakonu ma wiele wspólnego ze znakiem krzyża – mówi wielki mistrz. – Wiąże się z nim specjalny rodzaj duchowości. Godło Chrystusa noszą bracia, siostry i familiarze. Podczas ceremonii przyjęcia do zgromadzenia opat zwraca się do nowych członków słowami: Kiedy nosisz ten krzyż, bądź wzorem w słowach i czynach, by ludzie dostrzegli Boga w Tobie i z Tobą. To jest nasz sekret.


  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2012-03-31 13:20

    Krzyżowcy to bardzo ciekawy zakon. Od dawna mnie fascynował. XIV wieczna potęga ujażmiona przez Polaków to brzmi dumnie. I nie ważne że gdyby bitwa odbywa się 16 lipca 1410 roku być może byśmy dostali wymłot, ważne że odbyła się 15 lipca i zmietliśmy Krzyżaków. Jako Polak czuje sie dumny.

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2012-03-22 21:02

    Ładnie, kochani...bardzo ładnie...Zapamiętamy to...I ładne dni mamy....

  • Do moderacji
    2010-04-05 13:09

    Gościu, w średniowieczu nie było Watykanu, a sam Watykan nie jest spadkobiercą Państwa Kościelnego. Poczytaj historię i konstytucję Watykanu.

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-05-04 19:47

    wie ktoś może jacy byli DOKŁADNIE podróżnicy z XIV w. i ich odkrycia? przeryłem neta i nic :/ a mam domowe

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-05-02 00:35

    Za zbrodnie w Polsce odpowiada Watykan/ w rozumieniu Musoliniego/mam na uwadze zbrodnie dokonane przez Krzyżakow będącego dzieckiem i pod opieką Kościoła Katolickiego i dokonującego nawracania za zezwoleniem papieży.Wojna lub bitwa pod Grunwaldem to wojna polsko-watykańska de facto.Najlepszy nasz patriota Gedroyć określił to doslownie ,że największym zagrozeniem Polski to katolicyzm.To prawda.Fragmentem tej prawdy to Krzyżacy.W artykule nie ma słowa na temat negatywnej roli kleru w Polsce i jego historycznej wrogości do Polski.Począwszy od pierwszego zdrajcy biskupa Stanisława z czasów króla B.Śmialego do dzisiejszego biskupa Glempa.Obchody Wojciecha w Pozaniu /jeszcze nie Krzyżak/

Autor

Ostatnio czytali

  • Redakcja
  • tami
  • MarcinKoziol
  • Emmar
  • Adem
  • Ola Sieczka
  • Oktawian_P
  • roxa1
  • biber
  • Carmen
  • Salwador
  • MarRaf
  • AnBis
  • maagdalena1
  • Szponter
  • Pordon
  • AHarridan
  • kwagga

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się