Między Kapsztadem, który jest siedzibą parlamentu, a Pretorią – siedzibą rządu i prezydenta – pokonać trzeba odległość blisko 2000 km. W nie tak dawnych czasach rząd i korpus dyplomatyczny przenosiły się zresztą regularnie na kilka miesięcy z jednej stolicy do drugiej, po drodze przejeżdżając przez jeszcze jedną stolicę, siedzibę Sądu Najwyższego w tym kraju o federacyjnej strukturze władz. Stolica sądowa nazywa się zresztą najwdzięczniej: Bloemfontein – Kwietna Fontanna.
Z pewnym zdumieniem natrafiałem na informacje o tej trasie zawarte w przewodnikach. Często pojawiało się w nich słowo: monotonna, przez setki kilometrów prowadzi bowiem przez Karru. Sama ta nazwa jest fascynująca. Prawda, że to gigantyczny, prawie największy na świecie płaskowyż. Prawda, że graniczy z pustynią i ma jej pewne cechy, jeśli nie kojarzymy słowa pustynia tylko z piaskiem. Ale pasą się tam dziś setki tysięcy owiec, a kiedyś pasły się setki tysięcy antylop. Nigdzie jednak, poza Saharą, nie widziałem tak wspaniałego widoku jak niebo w nocy nad Karru, prawie zawsze bezchmurne.
Można to niebo, księżyc, planety i gwiazdy oglądać także przez teleskopy. W Sutherland, 200 km od autostrady na północ – a to w Południowej Afryce krótki dystans – jest całe miasteczko astronomiczne, z największym teleskopem na południowej półkuli. Nosi nazwę SALT, a powstał jako międzynarodowy projekt badawczy, w którym bierze też udział Polska.
Jeśli więc kogoś potrafią zafascynować bezkresne przestrzenie, niezwykłe, choć kamieniste krajobrazy i lata świetlne, które dzielą nas od gwiazd, to Karru zostaje najbardziej w pamięci i wyobraęni. Kiedy wracam myślą do lat spędzonych w Afryce, to nie tęsknię do plaż ani do parków narodowych, o których nie mówię tu nic, choć jest ich wiele, ogromnych i różnorodnych. Najbardziej pamiętam Karru.
Autor był ambasadorem Polski w RPA w latach 2000-2004.
• Samolotem z Warszawy do Johannesburga lub Kapsztadu z przesiadką w Europie, od 3 tys. zł.
• Wynajem samochodu – już od 150 R1/dzień, land rover z miejscami do spania ok. 3000 R1/tydzień.
• Linie autobusowe Greyhound, Baz Bus i inne sprzedają karnety wieloprzejazdowe, czyli tzw. bus passy; www.computicket.com
• Pociągi są wygodne i punktualne, słynny Blue Train kursujący na trasie Johannesburg – Kapsztad to klasyk luksusu - cena biletu od 7860 Rl; www.bluetrain.co.za
• Wycieczka objazdowa z TraveliGo RPA + Swaziland, 14 dni, 8970 zł – w cenie przeloty, przejazdy, hotele, niepełne wyżywienie, impreza sylwestrowa i opieka pilota.
• Trampingowy wyjazd z MK Tramping (RPA, Namibia, Botswana, Zimbabwe – 14500 zł, 28 dni. www.-traveligo.pl, www.mktramping.pl
PIENIĄDZE
Walutą RPA jest rand, 1 R1 = 0,40 zł; w dużych miastach karty kredytowe są powszechnie honorowane. Benzyna 1,70 R1/litr, nocleg w hostelu – już od 30 zł, posiłek w niedrogiej restauracji 20–50 zł.
• Pensjonat Acorn Tree, van Reenen St, Newlands, Kapsztad, od 240 R1, www.acorntree.co.za
• Airport Backpackers, 3 Mohawk Road, Rhodesfield, Kempton Park, Johannesburg, 2 km od lotniska, od 70 R1. n Gemini Backpackers Lodge, 1 Van Gelder Road, Crystal Gardens, Johannesburg, od 70 R1.

Przepis na udaną zabawę w stolicy Katalonii? Nie ma takiego ...

Pierwsze przejście z południa na północ Australii to najbard...

Wakacyjna ziemia obiecana warta jest oczywiście każdych pien...

Po wizycie w sułtanacie Brunei, malutkim państewku na Borneo...
Cześc, WYbieram sie do RPA za 2 tyg ( w pol listopada). Będę podróżować po wybrzezy płd-wschodnim ( Durban, St Lucia, Hluhluwa, Park Krugera, Suazi). Proszę o info jakiej pogody sie spodziewać ( podobno jest sporo deszczu). POzdro
Bardzo ciekawa relacja. Przyjemnie było podróżować i wspominać... pozdrawiam
Moich też ;)
RPA to kolejny kraj moich marzeń
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.