Szafirowy błysk, furkot skrzydełek i maleńki ptaszek - a może owad? - znika jak przywidzenie. Mgnienie oka i znów się pojawia; tym razem widać go lepiej. To ptak, teraz wiem na pewno. Nie większy od kciuka opętaniec o rozedrganych skrzydłach, uderzających z leciutkim brzęczeniem 80 razy na sekundę.
Ptaszek zagląda do trąbkowatego, pomarańczowego kielicha kwiatu i z igiełkowatego dziobka strzela cienkim jak nitka językiem. Opalizujące upierzenie połyskuje w słońcu, mieni się kolorami jak drogocenne kamienie. Nic dziwnego, że kolibry wzbudzają powszechne zachwyty i sympatię. Nawet naukowcy w chłodnych z założenia opisach nie zdołali się powstrzymać od takich określeń, jak "piękne", "olśniewające", "fascynujące".

Indyjskie hulmany mogą być święte, pomocne, a nawet uprzykrz...

Niezbyt nadawali się na przywódców. Większość lepiej znała s...

Majestatyczne lasy Borneo znikają wśród dymu i trocin. Sławn...

Po katastrofie z 11 marca 2011 r. w japońskiej elektrowni a...
Ludzie, ale czy tylko ja tak mam???- gwiazdy, czy raczej gwizdy, pokazują mi co jedzą w domu, gdzie śpią, co mają w sypialni. Ja zapytam tak nie śmiało: Co ja mam z tą wiedzą zrobić??? No nie daje się na to patrzyć. Albo jakie książki czyta jeden z drugim. Powiedzcie mi czy tylko ja tak mam??? Co aktor ma w lodówce??? Boże nie daje rady. Ale to tak ja tylko mam???
Mały demon a nie ptaszek. Nie podaje się jednej wiadomości po drugiej, prawda...Mały demon. Ale i taki słodki i zabawny bywa. Taki jakiś zagubiony jakiś...Bez odpowiedzialności za samego siebie. I śmieszny taki czasami po prostu.Głupkowaty taki. No i szkodnik społeczny przecież również. Zrobi wszystko niestety dla nektarku, głupolek taki mały...Nie lubimy takich małych demono/klaunów. Idę chyba zrezygnować z abonamentu na internet, po malutku mnie, hmm, nudzi. I męczy i wkurza. A TERAZ! Na koniec mam takie coś, ooo! Takie coś modno/idiotyczno/kretyńsko/dziecinno/głupie. Uwaga, jest: :-) Albo do kompletu: :-(. Nie mogę co za kretynizm to jest, mający zdaje się na celu "osłabianie ludzi", a wychodzi z tego błazenada taka mała. Ręce opadają jak ludzkość ma podły stan ducha. Podle niska stan. Zamiast pracować nad sobą, pracują nad ropą, albo telewizją. Ręce opadają. Gdyby włożyć tą energie wkładaną w robienie z samego siebie klauna dla pieniędzy i hipokrytę, w trochę pracy nad sobą samym, ewoluowalibyśmy 3 razy szybciej i załatwialibyśmy teraz ozon czy efekt cieplarniany. Tu Fromm też ma rację. Pakują całą energie w oszustwa, kłamstwa, wykorzystywanie innych, głupie, idiotyczne uśmieszki, zamiast pakować ją w coś co procentuje po stokroć lepiej- kretynizm. Taka chmara małych zagubionych klaunów. Idę, konkurs jest zaraz jakiś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wezmę sobie w nim udział. I nie zrobię tego dla wygranej...
Taki mały a takie duże możliwości. Fenomen w świecie zwierząt
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.