Płazy w tarapatach

7 styczeń 2010


Przedsięwzięcia planowane przez Amphibian Ark dadzą naukowcom sposobność wypróbowania tych metod. Grzybicowa zaraza przekroczyła ostatnio Kanał Panamski i posuwa się na wschód, ku nieskażonej dotąd prowincji Darién, gdzie żyje co najmniej 121 gatunków płazów. Otwarto tam już jeden ośrodek ratunkowy, Stany Zjednoczone i Panama wspólnie planują powstanie kolejnego. Jednym z jego zadań ma być prowadzenie badań nad pobudzaniem rozwoju pożytecznych bakterii skórnych w dziko żyjących populacjach płazów, tak by zahamować pochód niszczącego grzyba. Jeśli się uda, być może w lasy Panamy powróci atelopus złoty.

A właściwie co nas obchodzą żaby? – Mogę ci podać tysiące powodów – mówi Coloma. Ponieważ ich skóra jest nie tylko barierą ochronną, lecz pełni także funkcje płuc i nerek, płazy są doskonałymi organizmami wskaźnikowymi: jako pierwsze reagują na zanieczyszczenie środowiska. Żaby polują na owady, które przenoszą choroby, więc są naszym sojusznikiem w walce z chorobotwórczymi mikrobami. Same z kolei stanowią pokarm węży, ptaków, odgrywając kluczową rolę tak w ekosystemach wodnych, jak i lądowych. – Są miejsca, gdzie łączna biomasa płazów była kiedyś większa niż masa pozostałych kręgowców razem wziętych – mówi David Wake. – Jak można usunąć je z ekosystemu, nie naruszając dramatycznie jego równowagi? Ekologiczne skutki takiej zmiany są trudne do przewidzenia.

– I nie chodzi tylko o żaby – podkreśla Vredenburg – ale także o to, co robić, gdy pojawia się nowa choroba, jak przewidywać jej rozwój, jak sobie radzić i jak zwalczać coś, o czym nie mamy pełnej wiedzy. Gra toczy się o nas wszystkich. I dlatego wszystkich powinno to zajmować.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2010-01-27 23:44

    ...całe szczęście, że zdajemy sobie sprawę z zagrożenia i staramy się ratować m.in i te śliczne małe żabki :)

  • Do moderacji
    2010-01-09 13:35

    Jeszcze nie w ząb nie rozumiemy natury, a już w swojej arogancji człowiek uparł się by walczyć z jej przejawami. O ile jeszcze ograniczenie wpływu ludzi na tereny tak naprawdę do niczego nam nie potrzebne, ma sens, o tyle zwalczanie naturalnych procesów sensu już nie ma.

Autor

Ostatnio czytali

  • artur
  • andrzej
  • JoJo99
  • magg44
  • Ola Sieczka
  • werrrka
  • jan13
  • kobalto
  • Kaktusica
  • jarson
  • pcogito
  • owink
  • joisanna
  • Jadwiga
  • milrohir2
  • przypadek
  • maciejmakro
  • Tom77
  • Fuinorn
  • krzyhar
  • sabciam
  • ewand
  • sahielos
  • woj50
  • Rafik
  • jelinek
  • Parnassus

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się