Z Predazzo przyjemnie jest zrobić sobie wycieczkę do Cavalese – dojazd bezpłatnym ski-busem. Narciarzy przyciąga tu słynna, czarna, 8-kilometrowa trasa Olimpia w centrum narciarskim Cermis. Prowadzi ona od schroniska Paion (2250 m n.p.m.) do samego miasteczka. Do pokonania jest kilka trudnych progów, gdzie warto złapać oddech i spojrzeć na piękną dolinę Fiemme.
Rajd po stacjach narciarskich możliwy jest z jednym ski-passem Dolomiti Superski (6-dniowy od 155 euro), ważnym w całym wschodnim Trentino. Pozwala szusować w kilku najpiękniejszych stacjach regionu, należących nie tylko do Val di Fiemme, ale też do sąsiednich Val di Fassa, Moena-Trevalli i S. Martino di Castrozza-Passo di Rolle. Daje to łącznie 350 km tras. Czasem wiją się wokół gór jak serpentyny, przecinają lasy lub schodzą łagodnie w zalane słońcem doliny. Na kolejnych zakrętach czekają na nas nowe wyciągi, pozwalające zdobywać kolejne szczyty.
Kiedy u podnóża stoków zaczynają królować bożonarodzeniowe jarmarki, szopki i anioły, to znak, że sezon zaczął się na dobre. A Włosi potrafią celebrować święta – na zabytkowych rynkach w Predazzo i w sąsiednich Ziano, Tesero, Cavalese stragany kuszą towarami. Wirują zapachy, słychać kolędy i nastrojową muzykę. Ulice rozjaśniają kolorowe światła. Na stokach zaś pyszna zabawa i szczyt sezonu, który potrwa do 5 stycznia. Tego dnia w Cavalese odbywa się słynny „wyścig czarownic” na nartach i miotłach, którego tradycja sięga XVI w. Gdy świąteczny zamęt już minie, na stokach zrobi się spokojniej. Może wtedy warto tu przyjechać?
Dobrze jest pamiętać, że w ramach usługi „fly ski shuttle” z lotnisk w Bresci i Weronie co sobotę autobus dowozi narciarzy do doliny Fiemme. Koszt: 40 euro w obie strony.
NO TO W DROGĘ
- NA NARTY: 95 km zaśnieżanych tras, 53 wyciągi; karnet 6 dni Fiemme – Oberegen ok. 145-155 euro (140 km tras). Karnet Superski Dolomiti 6 dni 170–190 euro.
- PO NARTACH: Świetna oferta życia nocnego (kluby, dyskoteki), 2 kryte baseny (Cavalese, Predazzo), kryte korty tenisowe, kryte lodowiska w Cavalese, strzelnica.
- INTERNET: www.valfiemme.net

Przepis na udaną zabawę w stolicy Katalonii? Nie ma takiego ...

Pierwsze przejście z południa na północ Australii to najbard...

Wakacyjna ziemia obiecana warta jest oczywiście każdych pien...

Po wizycie w sułtanacie Brunei, malutkim państewku na Borneo...

Odkrycia Maso Corto dla polskich narciarzy dokonała kilkanaście lat temu grupka instruktorów z warszawskiego AWF-u. Po tym wydarzeniu rozpoczął się okres polskiej kolonizacji i dziś pod względem liczebności Polacy zajmują pierwsze miejsce wśród cudzoziemców odwiedzających to miasteczko.

Według legendy skalne pasmo Rosengarten miało być niegdyś pokryte różanym ogrodem króla Laurina. Dziś w cieniu majestatycznych szczytów można szlifować formę na ulubionej trasie równie legendarnego jak Laurin narciarskiego mistrza–Alberto Tomby.

Do Livigno jeździ się nie tylko na, ale i po narty. Miasteczko, a właściwie zrośnięte już dziś ze sobą trzy miasteczka, które leżą w szerokiej dolinie, tuż koło szwajcarskiej granicy, cieszą się wolnocłowymi przywilejami.

Jest kilka powodów, dla których warto zaznaczyć ten region w Południowym Tyrolu (Górna Adyga) na narciarskiej mapie. Pewna pogoda – słońce świeci przez 300 dni w roku, także zimą, bo śnieg pada głównie nocą.
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.