Szwajcarskie wina są mało znane – na eksport trafiają rzadko. Do fondue idealny będzie kieliszek chasselas, powszechnie uprawianej tu odmiany, której zwykle dodaje się do potrawy. Chasselas jest aromatyczne i świeże, uprawia się je głównie w Vaud, ale też w Neuchâtel, okolicach Genewy i w Valais, gdzie mówi się nań fendant.
Kto lubi wino czerwone, powinien spróbować pinot noir (blauburgundera) z okolic Zurychu, przede wszystkim zaś merlota z maleńkiego włoskojęzycznego kantonu Ticino. Ta popular- na świecie odmiana potrafi dać w małej górskiej strefie wina zadziwiająco zmysłowe i skoncentrowane.
Francja Mont Blanc i vin de savoie
Mont Blanc to, oczywiście, nazwa najwyższego szczytu Europy, który podziwiać można z szeroko pojętych okolic Chamonix, ale i nazwa znanego sabaudzkiego deseru składającego się z góry kasztanowego purée polanego bitą śmietaną. Zanim jednak zmęczeni narciarze zdobędą słodki szczyt, powinni pokrzepić się czymś bardziej treściwym. Obok znanych zza szwajcarskiej granicy fondue serowych we francuskich Alpach można natknąć się w restauracji na jego mięsną wersję. W kociołku bulgocze gorąca oliwa, a biesiadnicy zanurzają w niej kawałki wołowiny, wieprzowiny i drobiu. Jada się tu także diot – gotowaną w białym winie na pędach winorośli kiełbasę, jada się fricassée de caďon – duszoną w winie wieprzowinę, czy wreszcie pormonier– dalekiego krewnego bigosu, czyli kiełbasę duszoną w kapuście. Sabaudia słynie z ryb, przede wszystkim ze znakomitych, delikatnych pstrągów z górskich jezior.
Oczywiście, we francuskich stacjach alpejskich nie zabraknie ani szampana, ani win bordoskich, ani nawet drogich burgundów. Prawdziwy sybaryta sięgnie jednak po lokalne wina sabaudzkie. Z kil-ku powodów. Główny jest taki, że wina te robione są z autochtonicznych, niespotykanych gdzie indziej odmian i różnią się bardzo od tego, co możemy kupić na co dzień w ulubionej winotece. Szukając szlachetniejszych vin de savoie, warto zadać sobie trud i wynaleźć na półkach etykiety noszące nazwę jednego z 17 crus – obdarzonych szczególnymi warunkami stref takich jak Ripaille nad Jeziorem Lemańskim, Frangy w okolicach Seyssel czy Chignin na południe od Chambéry. Białe wina powstają głównie ze szczepu jacquere i są lekkie i bardzo odświeżające. W dolinie Arve można spotkać musujące wina z odmiany grignet, zaś w Seyssel z mieszanki lokalnych molette i altesse. Wśród odmian czerwonych dominuje dający gęste, aromatyczne i pieprzne wina szczep mondeuse.

Przepis na udaną zabawę w stolicy Katalonii? Nie ma takiego ...

Pierwsze przejście z południa na północ Australii to najbard...

Wakacyjna ziemia obiecana warta jest oczywiście każdych pien...

Po wizycie w sułtanacie Brunei, malutkim państewku na Borneo...
fajna stronka :)))
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.