Na tropie żyrafy

24 marzec 2009


Pojedynek na szyje
Żyrafy nie są terytorialne, żyją bardzo zgodnie w luźnych stadach. Wyjątek stanowią kłótnie między samcami o to, który z nich jest najsilniejszy. Stawka jest duża, ponieważ taki samiec zostaje ojcem większości młodych urodzonych w stadzie. Hierarchię zwierzęta ustalają siłowo, poprzez wymianę ciosów. Za broń służą głowa i szyja, nigdy kopyta – te idą w ruch, gdy zaatakuje np. lew (kopyta to oręż naprawdę groźny – mają wielkość dużego talerza obiadowego). Samce walą głowami jak młotem i takie właśnie dźwięki wydają przy tym ich czaszki. Słabszy przeciwnik często pada bez przytomności, ogłuszony na jakiś czas. Choć zabójstwa zdarzają się rzadko, raz zaobserwowano, jak podczas starcia samców jeden trafił rywala rogiem tuż za uchem, uderzając go nie jak młotem, lecz jak nożem. Przebił się do rdzenia kręgowego i zabił go na miejscu.
Spokój wraca do stada po ustaleniu hierarchii. Im większy samiec, tym ma większą głowę i silniejszą szyję – i takie właśnie cechy przekaże wszystkim swoim synom. Możliwe więc, że charakterystyczny kształt żyrafy wyewoluował poprzez oddziaływanie doboru płciowego (ponieważ zwyciężały największe samce), a nie doboru naturalnego (bo dłuższa szyja pozwalała bardziej się najeść). Przemawia za tym także fakt, że samice, które nie muszą walczyć, są dużo mniejsze od samców – ważą dwukrotnie mniej.

 
Cóż, argument ten ma jedną słabą stronę. To, że obecnie samce walczą za pomocą szyi, nie oznacza, że w takim celu szyja wyewoluowała. Może gdy już była długa, samce „wpadły na pomysł”, żeby jej używać do ustalania hierarchii. A pierwotny powód wydłużania się szyi mógł być zupełnie inny. Również fakt, że dziś żyrafa częściej skubie trawę niż liście akacji, nie jest dowodem, że w przeszłości także żywiła się trawą. A jak było naprawdę? Nie wiadomo.

No to w drogę – Safari w Afryce

■ Wyróżnia się 9 podgatunków żyraf, najważniejsze to: nigeryjska, Rothschilda, siatkowana, kenijska, południowa i angolska.

■ Na lotnisko Kilimanjaro koło Aruszy w Tanzanii latają m.in. KLM i Condor (to najdroższa opcja: ok. 5 000 zł w dwie strony). Do Dar es Salaam doleci się za
3 500 zł, do Nairobi za 3 000 zł.
■ Lot do Johannesburga w RPA, z przesiadką w Europie – cena ok. 3 500 zł w obie strony.
■ Bilet z Warszawy do Windhuk w Namibii kosztuje ok. 5 tys. zł.


GDZIE JE OGLĄDAĆ
■ Żyrafa kenijska – sawanny południowej Kenii i niemal cała Tanzania. Safari w Tanzanii organizuje między innymi High Peaks Expeditions z Arushy – np. Classic Camping Safari (7 dni) kosztuje ok. 1 450 USD/os. www.highpeaksexpeditions.com
■ Żyrafa siatkowana – pólnocno-wschodnia Kenia, żyje m.in. w Parku Narodowym Samburu (5 godz. jazdy od Nairobi). Niestety, w tych okolicach grasują shiftas (somalijscy bandyci). Na posterunku za Isiolo trzeba podpisać dokument, że dalej jedzie się na własną odpowiedzialność. Odważnych zauroczą krajobrazy prawdziwej dzikiej Afryki i mnogość zwierzyny.
■ Safari na wielbłądach w północnej Kenii – coś dla amatorów dawnego pionierskiego stylu. Organizuje je m.in. Lewa Wildlife Conservancy (www.lewa.org/camel_safaris.php), cena 250 USD netto za dzień od osoby.
■ Żyrafa Rothschilda – pogranicze Ugandy i Sudanu, gdzie jednak niebezpiecznie jest się zapuszczać. Ich stadko żyje w Langata Giraffe Center (www.giraffecenter.org) koło Nairobi (bilet ok. 8 USD). Można je karmić z ręki z pomostów. Żyrafy te są główną atrakcją w luksusowym hotelu The Giraffe Manor (www.giraffemanor.com), rezydencji sir Davida Duncana z 1932 r. (w pobliżu Nairobi). Ceny: 655 USD za pokój 2-os. (z wyżywieniem).
■ Żyrafa południowa – pogranicze RPA, Mozambiku, Zimbabwe. Najłatwiej ją spotkać w Parku Narodowym Krugera w RPA. Safari organizuje m.in. Poltour (poltour@telkomsa.net) i Sabi Sabi (www.sabisabi.com) – luksusowe bungalowy od ok. 500 USD od os. za noc (z wyżywieniem).
■ Żyrafa angolska – głównie pn. Namibia i Botswana. W Namibii zamieszkuje w PN Etosha i na terenach farm na północ od Omaruru. W Botswanie najciekawiej podgląda się je w rezerwacie Moremi i delcie Okawango. W organizowaniu safari w tej części Afryki specjalizuje się m.in. Omalanga Safaris Poland (omalanga@omalanga.pl).

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2011-12-02 23:57

    Eee tam! Owce to są dopiero super!

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-02-18 13:40

    interesująco napisane, zobaczyć żyrafę na żywo, to było by wyzwanie:) pozdrawiam

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-02-09 20:06

    durzo można się dowiedzic

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-02-09 20:05

    super

  • Do moderacji
    2009-07-06 09:04

    Zobaczyć żyrafę w naturze...

  • Do moderacji
    2009-05-07 10:44

    Niesamowite zwierzęta :)

  • Do moderacji
    2009-05-07 10:43

    Racja. Niesamowite zwierzęta.

  • Do moderacji
    2009-05-07 10:43

    Racja. Niesamowite zwierzęta.

Autor

  • Magdalena Tilszer

    Magdalena Tilszer

    Doktorantka na Wydziale Biologii i nauk o Ziemi UJ. Znana z łamów Travelera z fascynujących tekstów o zwierzętach.

Ostatnio czytali

  • agnieszka
  • tami
  • Madzia
  • minaque
  • Andrej23
  • WOREWIE
  • hubiphoto
  • nusia
  • czmiel

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się