Zdjęcie: Shaul Schwarz
Uprzejmość tych mężczyzn wobec mnie pomaga wyobrazić sobie, że nie są winni ciężkich zbrodni, że kult La Santa Muerte wziął się z wyboru, a nie z desperacji ludzi spodziewających się najgorszego. Zapytałam El Nińo, czy myśli, że kiedy już odsiedzi swoje, będzie mógł wieść normalne życie. Skrzywił twarz w gorzkim uśmiechu: – Po tym wszystkim, co zrobiłem? Są ludzie, którzy czekają, żeby mnie wykończyć, jak tylko pojawię się za bramą.
Podaliśmy sobie ręce i obaj skazani ciepło podziękowali mi za pogawędkę. Opuściłam więzienie z przeświadczeniem, że także za jego murami nadzieja wymaga wielkiej wiary.

Indyjskie hulmany mogą być święte, pomocne, a nawet uprzykrz...

Niezbyt nadawali się na przywódców. Większość lepiej znała s...

Majestatyczne lasy Borneo znikają wśród dymu i trocin. Sławn...

Po katastrofie z 11 marca 2011 r. w japońskiej elektrowni a...

- Charakter Twoich życiowych pasji sprawia, że przebywasz w prawdziwie męskim świecie. Motoryzacja, nurkowanie, zdobywanie górskich szczytów. Jak kobieta daje sobie radę w tym towarzystwie, gdy w grę wchodzi dodatkowo czynnik rywalizacji?

Z Edim Pyrkiem rozmawia Przemysław Szubartowicz
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.