Ludzie Dywizjonu 303 w pamięci swoich bliskich

Gdy pod koniec maja oddaliśmy do druku czerwcowy numer National Geographic z artykułem Joanny Lamparskiej „Arkady Fiedler Dywizjon 303 - nieznane zdjęcia legendarnych bohaterów” nikt w redakcji nie przypuszczał, że będzie miał on swoją kontynuację.

Przyczyniła się do tego również wystawa „Dywizjon 303 w obiektywie Arkadego Fiedlera”, której otwarcie odbyło się drugiego czerwca w Empiku na ulicy Marszałkowskiej.

W spotkaniu z Martyną Wojciechowską oraz Markiem i Radosławem Fiedlerami uczestniczyła m.in. córka wspaniałego pilota, Witolda Łokuciewskiego, pani Anna Łokuciewska – Bors i autorka książki „Tolo muszkieter z dywizjonu 303”, pani Bożena Gostkowska. Nie mniejszym zainteresowaniem cieszyła się także zorganizowana przez nas wystawa na pikniku lotniczym w Góraszce, na którą dotarł pan Krzysztof Cedrowski, syn Tadeusza Cedrowskiego, mechanika silnikowego, związanego z dywizjonem 303 do 1943 roku. Po tych wydarzeniach do redakcji odezwał się również pan Łukasz Paderewski, stryjeczny wnuk pilota Stefana Paderewskiego, nieszczęśliwie zestrzelonego w 1941 roku. Wszyscy wyżej wymienieni rozpoznali na zdjęciach Arkadego Fiedlera swoich bliskich, którzy tak bohatersko walczyli podczas drugiej wojny światowej w jednym z najbardziej legendarnych dywizjonów. Takiego tematu nie mogliśmy zostawić. Historia niżej przedstawiona, to przede wszystkim wspomnienia o ludziach - bohaterach, pilotach i mechaniku, którzy swoją młodość poświęcili walce za ojczyznę.

Nieznane, a jednak znane - Mrówki przy pracy

Na kawiarnianym stoliku leżą stare albumy z czarno - białymi zdjęciami młodych, przystojnych mężczyzn i pięknych, roześmianych kobiet. W mundurach, w cywilu, przy samolotach, na lotnisku, przy motorach, na pikniku, podczas oficjalnych spotkań i „po pracy”. - Te albumy udało się tacie przywieźć z Anglii, gdy wracał po wojnie w 1947 roku - wspomina pan Krzysztof Cedrowski. Oglądam z ogromną ciekawością kolejne zdjęcia. Jedno, grupowe, szczególnie przyciąga mój wzrok. Młodzi ludzie tacy beztroscy i nieświadomi nadciągającego nieszczęścia. - To zdjęcie zrobione zostało jeszcze w Polsce w 1939 roku. Ojciec służył w 112 eskadrze myśliwskiej, tu, na Okęciu w Warszawie i pod koniec sierpnia miał wyjść do cywila, po odbyciu zasadniczej służby wojskowej. Siłą rzeczy „wyszedł” osiem lat później. Wybuchła wojna. 18 września 1939 roku przekroczył granicę Rumunii, a miesiąc później, 18 października, przez Włochy przybył do Francji. Tę tułaczkę odbył z całym swoim pododdziałem. Jeszcze podczas trwania kampanii wrześniowej wszyscy przekroczyli granicę RP. Po przybyciu do Francji tato wcielony został do Centrum Wyszkolenia Lotniczego. Do Anglii dotarł 23 sierpnia 1940 roku i przydzielony został od razu do dywizjonu 303 na stanowisko mechanika lotniczego. W 1943 roku przeniesiono go do dywizjonu 308, z którym lądował w 1944 roku we Francji, a później był na terenie Belgii. Koniec wojny zastał go w Niemczech. Po zakończonej wojnie wrócił z wojskiem do Anglii i długo zastanawiał się, co ma dalej robić. Przeważyły względy rodzinne i w 1947 roku powrócił do Polski. Obok albumów leżą dwa, niewielkie egzemplarze tej samej książki w niebieskiej okładce. Jest to drugie, wojenne wydanie, z 1942 roku, książki będącej podziękowaniem dla polskich żołnierzy z dywizjonu 303, którzy dzielnie bronili Londynu podczas najcięższych walk o Wielką Brytanię. Jest ona ilustrowana zdjęciami Arkadego Fiedlera. Pan Krzysztof otwiera jedną z nich i pokazuje mi zdjęcie mechanika przy pracy. - To jest właśnie mój ojciec, kapral Tadeusz Cedrowski - mówi z dumą, wskazując na jedno z najbardziej znanych zdjęć Arkadego Fiedlera podpisane jedynie „Mrówki przy pracy”. - Gdy tylko zobaczyłem w National Geographic artykuł o dywizjonie 303 serce mi stanęło, a całości dopełnił krótki materiał w Teleekspresie, informujący o wystawie zdjęć Fidlera, wśród których pokazano właśnie to - anonimowo.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Materiały powiązane

  • Artykuł

    Dywizjon 303

    Dywizjon 303

    Dywizjon 303 walczący w bitwie o Anglię stał się legendą. W czasach pokoju lotnicy z Polski przestali być potrzebni. Ci, których jeszcze niedawno noszono na rękach, zostali odsunięci w cień. Pozostał smutek i gorycz. I zdjęcia chłopaków o zawadiackich uśmiechach, którzy pragnęli tylko dwóch rzeczy: walczyć i wrócić do domu, jaki zapamiętali.

  • Artykuł

    Wystawa "Dywizjon 303 w obiektywie Arkadego Fiedlera" podczas Pikniku Lotniczego w Góraszce oraz w Empiku

    Wystawa "Dywizjon 303 w obiektywie Arkadego Fiedlera" podczas Pikniku Lotniczego w Góraszce oraz w Empiku

    Wszystkie osoby, które w sobotę, 6 czerwca odwiedziły namiot National Geographic Polska miały okazję spotkać się dwa razy z Martyną Wojciechowską.

Dodaj komentarz

Ostatnio czytali

  • tami
  • Adem
  • pierzgal
  • pysia1976
  • An_stb
  • kan77
  • David_K
  • Lotar
  • annablockley
  • paoolo
  • graaaza
  • AnBis
  • gilmo
  • maagdalena1

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się