Zdjęcie: Gerd Ludwig
Utracony raj Rosji należy dziś do Ukrainy i w tym cały kłopot.
W Sewastopolu przeszłość wciąż nie daje o sobie zapomnieć.
Spokojne schronienie znalazła sobie na masztach flagowych i w pomnikach wojennych, bezczelnie łypie z tablic informacyjnych rozsianych po mieście: plac Lenina, ulica Bohaterów Bitwy pod Stalingradem, kino Moskwa. Skryła się nawet w parującym garnku barszczu.
Galina Oniszczenko przedstawia mi swoją wersję najpopularniejszego dania narodowego Europy Wschodniej. – To jest barszcz rosyjski, bez smalcu i czosnku, który dodaje się do ukraińskiego – mówi, stawiając na stole porcelanową wazę letniej wersji przysmaku z botwinką, szczypiorkiem, marchewką i ziemniakami.

Indyjskie hulmany mogą być święte, pomocne, a nawet uprzykrz...

Niezbyt nadawali się na przywódców. Większość lepiej znała s...

Majestatyczne lasy Borneo znikają wśród dymu i trocin. Sławn...

Po katastrofie z 11 marca 2011 r. w japońskiej elektrowni a...

Ni to ukraiński, ni rosyjski, ni tatarski – Krym może i ma swoje kłopoty z tożsamością, ale ze względu na wspaniałe warunki przyrodnicze i przebogatą historię ma również niepowtarzalny urok.

Podróż koleją za wschodnią granicę sama w sobie jest przygodą. Im bliżej Krymu, tym bardziej egzotycznie.
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.