Gdybyśmy mieli skrzydła...Zdjęcie: Coffrini

Stojąc na szczycie smaganej lodowatym wiatrem piaszczystej wydmy w Karolinie Północnej, z ekscytacją przygotowuję się do spełnienia marzenia, które łączy mnie z Leonardem da Vinci: będę latać. Renesansowy geniusz poświęcił wiele lat na rozszyfrowanie zagadki ptasiego lotu i projektowanie maszyn zdolnych unieść w powietrze człowieka. Gdy w 1519 r. spoczął na łożu śmierci, stwierdził, że jedną z nielicznych rzeczy, jakich żałuje, jest to, że nigdy nie uniósł się w przestworza. Po 500 latach nieustających prób, odkryć i wynikającego z nich postępu mogę trzymać nad głową lotnię na tyle prostą i bezpieczną, że służy jako atrakcja dla turystów.

Stojąc na szczycie smaganej lodowatym wiatrem piaszczystej wydmy w Karolinie Północnej, z ekscytacją przygotowuję się do spełnienia marzenia, które łączy mnie z Leonardem da Vinci: będę latać. Renesansowy geniusz poświęcił wiele lat na rozszyfrowanie zagadki ptasiego lotu i projektowanie maszyn zdolnych unieść w powietrze człowieka. Gdy w 1519 r. spoczął na łożu śmierci, stwierdził, że jedną z nielicznych rzeczy, jakich żałuje, jest to, że nigdy nie uniósł się w przestworza. Po 500 latach nieustających prób, odkryć i wynikającego z nich postępu mogę trzymać nad głową lotnię na tyle prostą i bezpieczną, że służy jako atrakcja dla turystów.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Materiały powiązane

  • Artykuł

    Kultura żyje dzięki pasjonatom

    Kultura żyje dzięki pasjonatom

    Krzysztof Trebunia-Tutka, zawodowy muzyk bez wykształcenia muzycznego, z zawodu architekt. Założyciel i lider kapeli Trebunie- -Tutki, która grała na największych festiwalach Muzyki Świata w Europie, Azji i Ameryce.

Dodaj komentarz

Autor

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się