Ten afrykański kraj kojarzy się najczęściej z klęską suszy i związanym z nią głodem. Mało kto wie, że może się poszczycić niezwykłą historią, zabytkami i przyrodą. Trekking w jednym z parków narodowych pozwoli zmienić stereotypowe spojrzenie na Etiopię i wesprze miejscową ludność.
ETIOPIA
Tysiące lat temu panujący w Etiopii władcy grywali w szachy, używając ogromnych głazów. Gdy do bram ich królestwa zaczęli dobijać się ludzie, porzucili grę, by zająć się walką z przybyszami, zaś figury i szachownicę zamienili w góry. Do dziś można podziwiać zaczarowane wieże, które barwi na rubinowo zachodzące słońce, szmaragdowe konie porośnięte lasem i hen, daleko, króla w szafirowej koronie strzeżonego przez rząd pionków.
Tym królem jest Ras Daszen, najwyższy wierzchołek Etiopii (4 620 m), zaś niezwykłą legendę można usłyszeć od przewodnika podczas wyprawy w góry Semien. To najbardziej niedostępny afrykański masyw, poprzecinany głębokimi wąwozami. Na wysokość powyżej 4 000 m wyrasta tam ok. 20 szczytów. Nie bez powodu góry Semien są nazywane Dachem Afryki. Te cenne przyrodniczo i krajobrazowo tereny chroni park narodowy wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Charakterystyczne łagodne grzbiety kończą się nagle skalistymi urwiskami opadającymi setki metrów w dół. To idealne punkty widokowe, z których wzrok biegnie ku osnutym chmurami postrzępionym szczytom, odległym strumieniom i wodospadom, a nawet do oddalonej o 100 km, otaczającej masyw sawanny. Pośród skalistych zboczy można zobaczyć krążącego orłosępa, spotka się również dżelady – „pawiany o krwawiącym sercu” zwane tak z powodu nieowłosionej, czerwonej skóry na piersiach. Trzeba jednak nie lada szczęścia, by dostrzec perełki etiopskiego świata zwierząt: bardzo rzadkiego kaberu, czyli wilka abisyńskiego, oraz skrajnie zagrożonego koziorożca abisyńskiego (według IUCN ich populacja liczy jedynie ok. 500 osobników). Nie ma co się spodziewać, że sami je wypatrzymy – lepiej zdać się na wzrok i doświadczenie etiopskiego przewodnika, który będzie nam towarzyszył na szlaku. Wynajęcie uzbrojonego zwiadowcy to warunek wejścia do parku. Można też dać szansę innym tubylcom na podreperowanie skromnego budżetu: opłacić kucharza oraz dodatkowe osoby, które przygotują biwak.
Trekking w górach Semien wymaga dobrej kondycji ze względu na spore różnice wysokości. Na przykład z kempingu Chenek (3 650 m) szlak wiedzie na przełęcz leżącą na wysokości 4 200 m, skąd roztacza się widok na łańcuch Ras Dejen, następnie zbiega do doliny Meshesha (2 800 m), by znów wspiąć się na 3 100 m, do kempingu Ambiko. Zmęczenie wędrowca pogłębia oddychanie rozrzedzonym na takich wysokościach powietrzem. Ale warto!
NO TO W DROGĘ
Najtańsze przeloty z Warszawy do Addis Abeby z Turkish Airlines przez Stambuł (ok. 1 760 zł w dwie strony) oraz z KLM przez Amsterdam (2 970 zł).
Wizę najłatwiej dostać na lotnisku w Addis Abebie (20 dolarów, ważna miesiąc).
Wejście do Semien Mountains NP znajduje się w Debareq. Wstęp 25 zł/os./2 dni, przewodnik obowiązkowy 10 zł/dzień, dodatkowy 25 zł, kucharz 30 zł, kemping 6 zł.
Waluta: etiopski birr (ETB), 1 birr = ok. 0,30 zł www.ethiopiatravel.com; www.selamta.net; www.peregrineadventures.com
Fundacja Viva! w porozumieniu z firmą Baj-Pros Eko informują, że rozpoczynają akcję „makulatura dla zwierząt”. Dzięki niej bę...
Pod patronatem National Geographic Polska ukazał się album fotograficzny: "Ptolemais zaginione miasto w Libii". Publikacja je...
Andora to jedno z najmniejszych państw na świecie znajdujące się w Pirenejach zaledwie 200 km od Barcelony na pograniczu Fran...
Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...
Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.