Czyż nie jest śliczna?

18 styczeń 2010
Czyż nie jest śliczna?Zdjęcie: Randy Olson

Na doroczny konkurs piękności, który odbywa się w Abu Zabi, przybywają wielbłądy z całego spalonego słońcem Półwyspu Arabskiego. Tu tradycyjne zwierzęta juczne zmieniają się w rozpieszczane okazy wystawowe.

Finałowej nocy konkursu pustynię spowiła mgła – nieprzenikniona niczym burza piaskowa, przesłaniająca wszystkie gwiazdy. W mroku szpiedzy myszkowali wśród wydm, przeglądając obóz za obozem w poszukiwaniu czegoś szczególnego. Cała wyprawa nie rozpoczęła się jednak od szpiegowania w ciemnościach. Już miesiąc wcześniej z Omanu, Arabii Saudyjskiej, Kataru i każdego zakątka Półwyspu Arabskiego w daleką podróż wybrały się dziesiątki karawan.

Wszyscy zebrali się w tych odludnych okolicach emiratu Abu Zabi, by wziąć udział w wyborach najpiękniejszego wielbłąda. Przez dziewięć dni zwierzęta paradowały przed trybunami, zaś apodyktyczni sędziowie odsyłali skromniejsze okazy do domów, ku przygnębieniu ich właścicieli. Jury musiało dokonać prawdziwej czystki pośród 24 tys. kandydatów.

Dziesiątego dnia pozostało jedynie dwóch Beduinów i ich olśniewające zwierzęta. Mężczyźni – należący do starszyzny swoich klanów i noszący rodowe nazwiska Bin Tanaf i Rames – będą musieli zmierzyć się w finałowym pojedynku pełnym intryg i zaciętej rywalizacji, łączą ich bowiem więzy pokrewieństwa. Przez lata ścierali się ze sobą w mniejszych konkursach. Wynik dzisiejszego spotkania zadecyduje nie tylko o ich pozycji w świecie hodowców wielbłądów, ale także w obrębie ich własnego plemienia. Zwycięzca zgarnie kosztowne nagrody, a co ważniejsze – honory dla własnej rodziny. Dlatego też każdy z nich ma swoich szpiegów. Szukają oni najpiękniejszych zwierząt, przetrząsając obozy pokonanych konkurentów, ponieważ jeden wyjątkowy wielbłąd odkupiony od innego hodowcy o świcie, gdy rozpoczną się kolejne obrady sędziów, może dać im przewagę.

Zastanówmy się przez chwilę nad wielbłądem. Zwróćmy uwagę na olbrzymi garb, chybotliwą górę tłuszczu drżącą przy każdym kroku kościstych nóg zwierzęcia. Na koślawe kolana i płaskie stopy niezdolne do niczego więcej ponad niezdarny bieg. Spójrzmy także na szyję, wykrzywioną pod ciężarem głowy. A teraz popatrzmy na samą głowę: absurdalnie długie rzęsy, mrugające zalotnie ponad podłużnym pyskiem i mięsistymi wargami, z których ścieka długa, wąska strużka śliny. Nie można powiedzieć, by zwierzę olśniewało urodą. Wygląda raczej na pospiesznie stworzone z części zastępczych.

Sędziowie z Abu Zabi patrzą jednak na wielbłądy innym wzrokiem. Lustrują je od czubka nosa po ogon i z powrotem, stosując ścisłe kryteria do oceny każdej partii ciała zwierzęcia. Uszy muszą być proste, grzbiet wysoki, garb wielki i symetryczny, a zad na tyle duży, by można było swobodnie umieścić na nim siodło. Sierść, oczywiście, musi lśnić. Nos powinien być łagodnie sklepiony w okolicy mostka, schodząc łukiem w stronę warg, zwisających ku dołowi niczym bombki. Długa szyja podnosi ocenę, podobnie jak długie nogi. Sędziowie dokładnie przyglądają się dwóm palcom u stóp, sprawdzając, czy długość dzielącej je szczeliny zgadza się z wytycznymi w ich regulaminie. Konkursów piękności jest tak wiele, że ostatecznie wszystkie różnice zostają sprowadzone do rowka pomiędzy palcami.

Bin Tanaf, drobny mężczyzna ze szpotawą nogą i schludną czarną brodą, która maskuje jego wiek, przysiada na wydmie, przyglądając się swoim wielbłądom i wspominając życie wśród nomadów. Dorastał, podróżując wraz z całą rodziną w poszukiwaniu nowych pastwisk i wodopojów. Latem wielbłądy mogą obejść się bez wody przez pięć dni, zimą nawet kilka tygodni. – Dzięki nim udawało nam się przeżyć – stwierdził Tanaf, wskazując na zwierzęta.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Gość Gość

Komentarze

  • 2010-03-04 08:33

    Czy w Polsce ktoś choduje wielbłady?

  • 2010-02-05 15:43

    Niesammowity artykuł... ;-)

Autor

Ostatnio czytali

  • artur
  • andrzej
  • magg44
  • Madzia
  • keva
  • pierzgal
  • Buczas
  • roxa1
  • Andrej23
  • kasia_m91
  • Witcher
  • milrohir2
  • Stasiala
  • andbaj
  • pilar1991
  • Gniewosz
  • joan
  • gilmo
  • Mateusz_R
  • isul
  • naten
  • cubator
  • pierzyna
  • Junior
  • Sewer
  • ewand
  • nusia

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

  • Pandy

    Pod koniec wyprawy, podczas której nie było miejsca na luksusy, pozwoliłam sobie zaszaleć i zamiast przeżywać katusze w trakcie trwającej wieczność...

  • Pandy

    Czasami dzieje się tak, że podczas wyprawy, którą uważasz za najciekawszą przygodę, jaka mogła ci się przytrafić, nagle wyskakuje coś, dla czego...

Sklep poleca

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się