„Paliwo ze spalin” – na pierwszy rzut oka to koncept z gatunku science fiction, ale przecież przyroda wykorzystuje podobny proces od miliardów lat. Rośliny uzyskują energię właśnie ze słońca, wody i ditlenku węgla. Nic dziwnego, że w laboratoriach nad sztuczną fotosyntezą pracuje wiele zespołów badawczych, m.in. w Japonii i Stanach Zjednoczonych.
Jak dotychczas wysiłki badaczy rozbijały się o... wydajność. Jednak prof. Dobiesław Nazimek twierdzi, że znalazł rozwiązanie tego problemu. Na razie wszyscy muszą wierzyć profesorowi i jego współpracownikom na słowo, bo ich nowa metoda produkcji paliw z CO2 czeka na patent. Dopiero po jego uzyskaniu inni specjaliści będą mogli zapoznać się ze szczegółami i rzetelnie zrecenzować odkrycie.
Co takiego rewolucyjnego jest w Waszej metodzie, że udało się Wam niejako przechytrzyć entropię?
Ależ nie – uśmiecha się profesor – na globalną entropię nie ma mocnych, to przecież wartość termodynamiczna. Nam się udało zrobić dobrze dwie rzeczy. Stworzyć warunki do jak najefektywniejszego przebiegu procesu sztucznej fotosyntezy i znaleźć odpowiedni katalizator. Energię do procesu dostarcza wydajne źródło fotonów w zakresie UV, tak więc temperatura barwna reakcji jest odpowiednio wysoka. Rozwiązaliśmy też problem stosunkowo niskiego stężenia CO2 w fazie wodnej. Dzięki tym innowacjom zamiast 0,6 proc. mamy 15 proc. metanolu w odcieku (końcowym produkcie sztucznej fotosyntezy). Takie 15-procentowe „wino” oczywiście nie nadaje się jeszcze do baku. Trzeba uzyskany metanol odseparować od wody, a potem poddać procesowi tzw. MTG (methanol to gasoline, czyli „metanol
w benzynę”). Dopiero tu otrzymuje się mieszaninę węglowodorów, z których składa się benzyna i olej napędowy.
I przed Panem nikt na to nie wpadł?
To nie tak. Pierwszą instalację MTG wybudowano w Nowej Zelandii już w 1985 r. Planowana jest budowa kolejnych, m.in. w Chinach i Mongolii. Dlatego śmieszy mnie, jak ktoś mówi, że z alkoholu nie można zrobić benzyny. To się robi na świecie, choć w Polsce nie. No, ale w naszym kraju nie lata się też na Księżyc, a to wcale nie oznacza, że takie loty są nierealne. W końcu 12 ludzi już na Księżycu było. I tu, i tu chodzi głównie o koszty. W Polsce uzyskanie 1 litra metanolu z metanu kosztuje 40 groszy. Warunkuje to cena surowca, czyli gazu ziemnego (to prawie czysty metan). Im droższy gaz, tym droższy metanol. Tymczasem wyprodukowanie 1 litra metanolu naszą metodą kosztuje 9–11 groszy. A tam, gdzie tani metanol, tam i tania benzyna.
Ile mógłby kosztować litr takiego „paliwa ze spalin”?
Tego nie wiem, ale cena produkcji jednego litra benzyny nie powinna przekraczać 30–40 groszy. Powiem więcej, gdyby wykorzystać cały ditlenek węgla, jaki produkują polskie fabryki, mielibyśmy nad Wisłą drugi Kuwejt. Z tej ilości surowca dałoby się wytworzyć cztery razy więcej benzyny i oleju napędowego, niż wynoszą potrzeby całej naszej gospodarki. I co ważniejsze, tankując takie paliwo do baku, nie odczułaby pani (a raczej – pani auto) żadnej różnicy. Patrząc na to od strony chemicznej, lewa strona równania jest co prawda inna, bo wprowadzamy inny komponent, ale po prawej otrzymujemy dokładnie taką samą mieszaninę węglowodorów, jaką uzyskuje się w procesie rafinacji ropy naftowej. Źródło powstania metanolu też nie ma znaczenia. Na cząsteczce tego alkoholu nie jest przecież nigdzie napisane „Ja jestem z ditlenku węgla”, a „Ja z gazu ziemnego”.

Prawowierny muzułmanin choć raz w życiu powinien odbyć hadżd...

Zbierz unikalną kolekcję fotografii "Śladami wielkich polski...

Magazyn „National Geographic Polska” prezentuje wyjątkową ko...

Republika Południowej Afryki to dynamiczna, wieloetniczna de...
Gość
Kolejny pomysł na marnowanie pieniędzy zciągniętych w podatkach. Wynika, że profesorek prądem powstałym ze spalenia węgla chce zasilić lampy UV które do 15% energii zwrócą w fotonach UV, a te uwolnią z wody wodór do przyłączenia do dwutlenku węgla na katalizatorze z wydajnością do 2%. Czyli do etapu reaktywnego wodoru mającego łączyć się z dwutlenkiem z 1000 jednostek energii kupionych od elektrowni uzyskamy jakieś 3 jednostki. Jeśli nie widzicie że to lipa, to pytam: dlaczego prądu z elektrowni zamiast do zasilania lamp UV na wejściu dziwacznego procesu, nie użyć do produkcji z wody przez elektrolizę czystego wodoru i czystego tlenu? Potem tlen do huty i do szpitala, wodór do syntez, na paliwa itd. Sztuczna fotosynteza miałaby sens jako przechwytywanie naturalnego światła dziennego. Ale w te klocki lepsze są żywe rośliny i tak zostanie; albo farmy półprzewodnikowych fotoogniw elektrycznych, jeśli zadowolimy się energią elektryczną, niekoniecznie topornym kopiowaniem naturalnego procesu biochemicznego. Marek Kaczor PS Jeżeli Pan Profesor przeczy prawdziwości mojej negatywnej opinii, to może do mnie zadzwonić, 600_32_32_77 .
"potrzeba nam trzech lat i 100 mln złotych. " "Moim zdaniem to powinien być strategiczny projekt rządu, a zarządzanie nim należy powierzyć nam, naukowcom" bez komentarza ...
Nic z tego nie bedzie duzo szumu medialnego,apotem wszystko ucichnie taka jest polska rzeczywistośc .przykład niebieskiego lasera, samolotu Skorpion i wiele innych Nie w tym kraju!!!! -przykro mi ale to prawda
Jezu! Rewelacja! Ale jest akcyza - a na paliwa syntetyczne będzie wyższa, I po ptokach.
Jeśli ta technologia to nie lipa, to w ogóle nikt poza kilkoma naukowcami i paroma ludźmi z rządu nie powinien o tym wiedzieć. ABW powinno strzec naukowców 24h/dobę. Pieniądze nie powinny być tutaj w ogóle żadna kwestią. Ale ten nasz Kartofelland wszystko zmarnuje. Byleby "nasi" stołki dostali i zdrowo sie nachapali i żeby matołki ich następną kadencję wybrali....
Patrząc z perspektywy monopolistów typu Rosja, Gazprom, OPEC, już się boję o ludzi tworzących ten projekt.
jestem naprawde pod wrazeniem tego artykulu, rzad powinien sie rzucic na to jak na mieso! polak potrafi! naprawde nie dziwie sie, ze takie projekty i patenty powstaja w polsce! to moze byc naprawde zatrzesienie w ciagu kilku lat na swiatowym rynku energetycznym! jestem podekscytowany! naprawde 3mam kciuki za zespol pana prof i za to zeby projekt sie rozwijal i zeby ta banzyna za 3-4 lata napedzila pierwsze silniki! BRAWO!
Nie za bardzo rozumiem po co ten ostatni etap , przeciez alkohol tez sie doskonale spala w nowoczesnych silnikach.
Załóżmy, że w Polsce pracuje i zarabia 11mln ludzi. Jeśli każdy oddałby dobrowolnie 10PLN to dałoby to kwotę 110mln PLN. Każdy kto wpłaci 10 PLN otrzyma prawo przyszłych zysków z inwestycji. Załóżmy, że rynek paliw CO2 po 3 latach będzie wart 20mld PLN to zysk na jedną osobę wyniósłby ok 1800 PLN, więc chyba byłoby warto. Bez rządu, bez prezydenta... ot taka inicjatywa oddolna... Utopia?
Proponuję przeznaczyć na to 100 mln za które ma być zbudowane Muzeum Żydów Polskich w Warszawie, a muzeum z późniejszych zysków....
Zapowiada się największa plenerowa impreza podróżnicza w Polsce. Od 3 do 5 września 2010 r. największą górską twierdzę Europy...
Ponad 130 projektów graficznych rywalizowało od 31 maja do 31 lipca br. w konkursie Panasonic 3D Challenge. Wyniki konkursu s...
Od trzech lat Traveler przygląda się sierpniowym wydarzeniom muzycznym w Bieszczadzie, nie inaczej było w tym roku. Od 12 do ...
Pod koniec wyprawy, podczas której nie było miejsca na luksusy, pozwoliłam sobie zaszaleć i zamiast przeżywać katusze w trakcie trwającej wieczność...
Czasami dzieje się tak, że podczas wyprawy, którą uważasz za najciekawszą przygodę, jaka mogła ci się przytrafić, nagle wyskakuje coś, dla czego...
Cena: 49.99 zł
Cena: 29.90 zł
Cena: 59.00 zł
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.