Chorwacja

24 marzec 2009


W ciągu niewielu lat, jakie upłynęły od uzyskania przez Chorwację niepodległości, większość z tego, co zbudowano dawniej, bardzo unowocześniono. Miejscowości turystyczne nabrały europejskiego sznytu. Powstały też dziesiątki znakomitych hoteli i hotelików różnych kategorii.
Druga w historii, tym razem turystyczna „italianizacja” Istrii przez tłumy średnio lub niezbyt zamożnych turystów z pobliskich Włoch, przyciągniętych cenami co najmniej trzykrotnie niższymi niż w ich ojczyźnie, nie pod każdym względem wychodzi półwyspowi na dobre. Zbyt hałaśliwa masowa turystyka z Italii daje się jednak we znaki tylko w lipcu i sierpniu.

Chorwaci chwalą się, że w całej Europie nie ma tak dużej koncentracji hoteli, kempingów, przystani jachtowych, jak na niewielkiej Istrii. Nie popełnili oni przy tym jednego z grzechów głównych w turystyce, których najbardziej szkaradnymi wykwitami są hiszpański Benidorm nad Morzem Śródziemnym i bułgarskie Złote Piaski pod Warną. Prawie nigdzie, może tylko poza Poreczem, nie zniszczyli naturalnego piękna miejscowego krajobrazu, bo powstrzymali się od budowania „turystycznych Manhattanów”, czyli złowrogo spiętrzonych przy plażach blichtrowatych, wysokich budynków hotelowych.
Kończymy podróż, zawijając do wygodnego portu w Puli na południowym cyplu Istrii. Amfiteatr, którego budowę Rzymianie zakończyli 2000 lat temu, i późniejsza o 300 lat świątynia ku czci cesarza Augusta to wystarczające powody, aby tam zajrzeć. Transport rozmontowanego potężnego amfiteatru okazał się zbyt kosztowny. I choć Wenecjanie grabili mniejsze pamiątki po Rzymianach, pozostawiali po sobie wspaniały zabytek – Fortecę Wenecką i przekazali miejscowym wyjątkową smykałkę do handlu. No, ale jak się ma szczęście...

No to w drogę - Istria

U brzegów Adriatyku

Błękitne morze, poszarpana linia brzegowa z górzystymi wyspami i cichymi zatoczkami, miasteczka z zabytkami sięgającymi czasów rzymskich – to sceneria udanych wakacji.

Samolotem – bilet na trasie Warszawa-Zagrzeb-Pula kosztuje ok. 1300 zł.
Pociągiem przez Budapeszt, Zagrzeb do Puli (ok. 25 godzin, od 520 zł w jedną stronę), krócej, ale drożej – połączeniami EuroCity przez Wiedeń (ok. 780 zł z miejscówkami, 18 godzin).
Autokarem – z Warszawy do Puli (od 340/540 zł w jedną/ dwie strony).
Samochodem – najbardziej korzystne warianty trasy przez Czechy/Austrię lub Słowację/Węgry, od granic Polski ok. 830 km.
www.lot.com, www.pkp.com.pl, www.jordan.pl, www.polbus.pl

Porty lotnicze: w Puli, na wyspach Krk i Brac, z Puli promem można popłynąć do Mali Losinj, Zadaru i do Wenecji, świetnie rozwinięta komunikacja autobusowa.
www.airport-pula.com, www.hznet.hr,www.akz.hr

Wbrew pozorom nie jest to tani kraj: chleb – 6 kn, mandarynki, brzoskwinie – 15 kn/kg, piwo 12-15 kn, butelka wina – 30 kn, obiad w restauracji – 50 kn, dwójka w hotelu klasy turystycznej – 80-120 kn, Youth Hostel – od 35 kn/osoba,  kemping – 30-50/osoba; przy zakupie powyżej 500 kn można postarać się o zwrot podatku przy wyjeździe, szczegóły: www.carina.hr

www.portal-croatia.com, www.chorwacja-apartamenty.pl

Peterokutna Kula – wyśmienita kuchnia, wspaniale widoki z tarasu, Porecz, ul. Decumenus 1.

Związek Turystyczny Regionu Istrii, Tourismusverband Istrien, HR-52440 Porecz, tel. 00385/52/452797, e-mail: info@istra.hr, www.istra.hr

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Autor

Ostatnio czytali

  • tami
  • anik
  • Witcher
  • Kondzio
  • qlas

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się