Chile - kondor na nartostradzieZdjęcie: shutterstock.com

Andy to najdłuższy łańcuch górski na świecie. Idealny dla znudzonych Alpami gości z europy.

EL COLORADO – CHILE

Jakiś czas temu uparłam się, aby pojeździć na nartach na południe od równika. Pierwsze podejście zrobiłam w Boliwii – w pobliżu La Paz znajduje się najwyżej na świecie zlokalizowany wyciąg. Wprawdzie niewielki, ale sama wysokość – 5 200 m n.p.m. – robi wrażenie. Niestety, z okazji karnawału wyciąg nie działał.
Nie mogłam czekać, aż obsługa przestanie balować – w ramach swojej podróży przemieszczałam się coraz bardziej na południe kontynentu. Gdy dotarłam do Chile, był czerwiec – początek tamtejszej zimy. Gazety obwieszczały początek sezonu narciarskiego, grzechem byłoby więc nie skorzystać z okazji.
Rzut oka na mapę… Ponieważ ograniczeniem są dla mnie czas i fundu-sze, wybieram ośrodek najbliższy stolicy. Zaledwie 35 km od Santiago znajduje się El Colorado, mające po sąsiedzku stacje Farellones i La Parvę, a po kolejnych 30 km – Valle Nevado.


Zabieram się z grupą chiliskich studentów. W Santiago jest przyjemnie ciepło, ale jadąc krętą górską drogą, dość szybko nabieramy wysokości. W pewnym momencie na przydrożnych kaktusach pojawiają się czapy śniegu, potem szosa zaczyna przypominać śnieżny wąwóz, w końcu przychodzi moment, kiedy kierowca musi założyć na koła łańcuchy.


Parkujemy na 2 430 m n.p.m. – jest tu kilka hoteli, restauracja, stąd też startują krzesełka, którymi dostaniemy się na 3 333 m n.p.m. W sumie na ten sam karnet można jeździć i w El Colorado, i w przeznaczonym raczej dla początkujących Farellones – w obu tych miejscach do dyspozycji narciarzy jest 19 wyciągów. Nartostrady noszą nazwy miejscowych zwierząt i ptaków. Jest więc puma, zorro (jak po hiszpańsku nazywa się lisa), kondor. Największym atutem tego miejsca są jednak widoki. Tutejsze góry przypominają nieco Alpy, tyle że tam nie ma kondorów. Skojarzenie z Alpami budzi również „europeizacja” ośrodków. Najlepiej widać to w opartym na francuskich wzorcach Valle Nevado, gdzie dla zapewnienia wysokiego standardu obsługę i kucharzy ściągnięto ze Starego Kontynentu.


PORTILLO

To najsłynniejszy, najstarszy w całych Andach (narciarze pojawili się tu w latach 30. XX w.) i niewątpliwie lekko snobistyczny region narciarski w Chile. Leży nieco dalej od Santiago – ok. 170 km na północ – ale warto go odwiedzić choćby ze względu na sąsiedztwo Aconcaguy, najwyższej góry obu Ameryk (6 960 m).
Stoki narciarskie Portillo leżą na wysokościach 2 860–3 348 m n.p.m. Obsługuje je 14 wyciągów, w tym 5 krzesełkowych oraz jeden zwany z francuska Va et Vent, będący pięcioosobowym orczykiem! Dominują trasy czerwone (średnio trudne), ale nie brak też czarnych, wśród których szczególną sławę zdobyła nartostrada nazwana „Kondorem”. Jeśli stać nas na wydatek 295 dolarów od osoby, można w ramach tzw. heli-ski polecieć w góry helikopterem, by później, pod opieką przewodnika zjeżdżać po zupełnie dziewiczych stokach.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Autor

  • Monika Witkowska

    Monika Witkowska

    Podróżniczka, zapalona żeglarka i miłośniczka gór. Zjeździła wszystkie kontynenty, odwiedziła również Tanzanię i – oczywiście – zdobyła Kilimandżaro.

Ostatnio czytali

  • tami
  • lawina

Aktualności

  • Makulatura dla zwierząt

    Fundacja Viva! w porozumieniu z firmą Baj-Pros Eko informują, że rozpoczynają akcję „makulatura dla zwierząt”. Dzięki niej bę...

  • Ptolemais zaginione miasto w Libii

    Pod patronatem National Geographic Polska ukazał się album fotograficzny: "Ptolemais zaginione miasto w Libii". Publikacja je...

  • Polskie dni w Andorze 26.03-03.04.2012

    Andora to jedno z najmniejszych państw na świecie znajdujące się w Pirenejach zaledwie 200 km od Barcelony na pograniczu Fran...

Blogi NG

  • LosWiaheros

    Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...

  • LosWiaheros

    Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się