Bagdad po burzy

1 lipiec 2011
BagdadZdjęcie: Lynsey Addario

Dziedzictwem wojny prócz śmierci i zniszczeń są wszechobecne mury. Te betonowe i te międzyludzkie.

Powróciłem do Bagdadu po kilku latach nie jako turysta węszący śladów wojny, a jako ktoś autentycznie zmartwiony reperkusjami traumatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły tym krajem, a których byłem świadkiem i uczestnikiem. Dawniej w Iraku jako sierżant armii amerykańskiej nosiłem panterkę i karabin M4. W 2003 i 2004 r. w tym kraju stacjonowało nawet 150 tys. żołnierzy Stanów Zjednoczonych.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2012-01-29 21:41

    Najgorsze oblicze wojny- jest takie, że niszczy ona ludzkość, a nie potrafi jej nawet w 1/10 odbudować. Ludzkie cierpienie, zniszczone domu, dobra kulturalne, ludzie którzy zginęli w imię wymyślonej ideologii- świat jest okrutny. Smutne jest jego oblicze

  • Do moderacji
    2011-07-04 19:20

    Na prawdę ciężko słuchać o ludzkim cierpieniu i bólu, który pozostaje po każdej wojnie. Bagdad długo jeszcze będzie zbierał powojenne żniwa.. strach, ból i kalectwo. Tak zgadzam się zdjęcie jest rewelacyjne .

  • Do moderacji
    2011-07-03 20:04

    Rewelacyjne zdjęcie

Autor

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się