Zobacz kilka przydatnych porad dla podążających szlakiem kangura.
■ Powierzchnia: ok. 7,7 mln km2, ponad 22 mln ludzi. Co czwarty mieszkaniec Australii urodził się za granicą (dane z 2009 r.).
■ Religie: chrześcijanie – ponad 63 proc., buddyści – ok. 2 proc., muzułmanie – ok. 1,7 proc. Natomiast ponad 30 proc. mieszkańców przyznaje, że nie identyfikuje się z żadną religią.
■ Strefy czasowe: w czasie letnim dodajemy do UTC od +8 do +12 godz.
■ Języki: angielski
■ Waluta: dolar australijski
(AUD), 1 AUD = ok. 2,7 PLN![]()
■ Od października 2008 r. wprowadzono eVisitor – elektroniczny system wizowy. Mając taki dokument, można przez 12 miesięcy wielokrotnie przekraczać granicę, a jednorazowy pobyt (w celach turystycznych lub biznesowych) nie może trwać dłużej niż trzy miesiące.
Z systemu eVisitor mogą korzystać posiadacze paszportów krajów Unii Europejskich oraz innych krajów europejskich (obywatelom UE wizy przyznawane są bezpłatnie).
■ Ambasada Australii
ul. Nowogrodzka 11
00-513 Warszawa
tel. 22 521 34 44
ambasada.australia@dfat.gov.au
www.australia.pl![]()
■ Samolotem do Sydney można dolecieć m.in. z Warszawy, Krakowa, Gdańska i Poznania z przesiadką (we Frankfurcie, w Monachium, Paryżu, Szanghaju). Korzystne ceny ma Singapore Airlines. Cena biletu na trasie Warszawa–Frankfurt– Singapur–Sydney: ok. 5,5 tys. zł za os.
■ Kamperem. Najtańsza wypożyczalnia to Wicked Camper (cena od 39 dol. za dzień). Atrakcyjne ceny i dobre warunki ubezpieczenia ma firma TravelVans (cena 52–66 dol. za dzień). Na drogach obowiązuje ruch lewostronny. Wymagane jest międzynarodowe prawo jazdy.
■ W Sydney bardzo dobrze rozwinięta jest sieć schronisk, hosteli i hoteli. Ceny hosteli: 16–50 dol., najwięcej jest takich za 22 dol.
■ Hotel Oak Maestri Towers tuż przy nim Darlig Harbour, Queen Victoria Building oraz Town Hall. Ceny pokoi od ok. 102 dol. za noc.
www.booking.com![]()
■ W tradycyjnej kuchni australijskiej jest wiele wpływów kuchni angielskiej: pieczenie, kotlety z rusztu oraz inne potrawy mięsne, podawane najczęściej z ziemniakami, marchewką i groszkiem.
■ Współczesna kuchnia australijska bazuje na tradycjach z wielu krajów. Szczególnie widoczne są wpływy południowej Europy oraz południowo-wschodniej Azji. Coraz bardziej w Australii docenia się kuchnię polską (zwłaszcza pierogi i słodycze).
■ Uwielbiana przez dzieci pasta vegemite zrobiona z wyciągu z drożdży jest potrawą niespotykaną nigdzie indziej na świecie. Równie dużym uznaniem cieszą się czekoladowe biszkopty Tim Tam.
■ Chleb kosztuje ok. 2 dol., wędlina – od 10 AUD za 1 kg, a śniadanie w restauracji – od 5 AUD.![]()
■ Nazwa kontynentu sięga połowy XVI w. i związana jest z terminem Terra Australis, używanym przez Europejczyków (łac. terra – ziemia, australis – południowa).
■ Planując zwiedzanie Opery w Sydney większą grupą, dobrze jest dokonać internetowej rezerwacji.
www.sydneyoperahouse.com![]()
■ Od turystów, którzy sześć dni przed przyjazdem do Australii przebywali na terenie Afryki lub Ameryki Południowej, wymaga się zaświadczenia o szczepieniu na żółtą febrę.
www.szczepienia.pl![]()
■ Australia. Cuda świata (New Media Concept Australia)
■ Najmniejszy kontynent. Tajemnicza ziemia Aborygenów (DeAgostini)
■ Roff Smith, Zimne piwo i krokodyle. Rowerem dookoła Australii (wyd. National Geographic)
■ Peter Carey, Prawdziwa historia Neda Kelly’ego (Prószyński i S-ka)
■ Bruce Chatwin, Pieśni stworzenia (Świat Książki)
■ Estetyka Aborygenów. Antologia, pod redakcją M. Bakke

Bystra! – kierowca szarpie mnie za rękaw. Transport czeka. Z...

Słyszeliście o ski bums? To narciarscy włóczędzy. Kręcą się ...

Do 27 marca 2012 r. możesz głosować za pomocą SMS na najwybi...

Reklamy ośrodków narciarskich przypominają czasem te proszkó...

Pieśń ledwie osłoniętego Aborygena w outbacku, bliskie spotkanie z niebezpiecznym pająkiem w prowizorycznej toalecie, kończący się zapas paliwa w odległym interiorze i zachwycające widoki. Taka jest Australia.

Kraina kangurów nie jest dla niecierpliwych. Aby ją poznać, trzeba spędzić co najmniej miesiąc w jej miastach, górach, lasach, na plażach i pustyniach. Przedstawiamy niestandardową trasę prowadząca do mniej znanej turystom Australii zachodniej.

Aborygeńskie mity zaklęte w prastarych skałach, orgia kolorów rafy koralowej, ciągle ledwie dotknięta natura i przyjazna nowoczesność miast uważanych za najlepsze do życia na świecie.
Powiem tak szczerze, że jak się człowiek tak zastanowi, to czas oczekiwania na wizę nie jest zbyt długi, wbrew pozorom...Prawda?...Znacznie "ciemniej" mogłoby być gdyby ten czas był półtora raza czy dwa razy dłuższy, a według mojej całkiem poważnej oceny, mógłby taki być...pozdrawiam szalonych...podróżników!!! :))
Tam gdzie spotyka się południowo-wschodnia Wenezuela, Gujana i północna Brazylia rozciąga się kraina nazwana przez biogeograf...
Jeszcze tylko 7 dni, do wtorku 31 stycznia 2012 r. do godz. 24.00, poprzez stronę www.alpinus-miejodwage.pl można zgłaszać pr...
W związku z wejściem w życie 1 stycznia 2012 roku ustawy abolicyjnej Polska Akcja Humanitarna realizuje projekt, którego cele...
Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...
Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.