Agroturystyka - Mazury

25 marzec 2009
Agroturystyka - MazuryZdjęcie: Agencja Forum

Lawendowe Pole - warmińska Prowansja wszędzie unosi się odurzający zapach lawendy. Trochę trudno uwierzyć, bo to nie Prowansja, tylko Warmia. Klimat jest tu surowy, zimą spada metr śniegu. A jednak to prawda.

LAWENDOWE POLE - WARMIŃSKA PROWANSJA

Wszędzie unosi się odurzający zapach lawendy. Trochę trudno uwierzyć, bo to nie Prowansja, tylko Warmia. Klimat jest tu surowy, zimą spada metr śniegu. A jednak to prawda.
– Na początku było 300 krzewów – mówi Joanna Posoch. – Dziś, po 5 la-tach, mam ich już ponad 3,5 tysiąca. To roślina wieloletnia, w sprzyjających warunkach żyje do 15 lat. Wspaniale się rozrasta, moje krzewy mają już ponad metr średnicy, sięgają powyżej kolan. To był mały eksperyment. Nie przypuszczałam, że się aż tak powiedzie.
Nad drzwiami wejściowymi wisi rząd lawendowych bukietów przewiązanych rafią, w kuchni stoją słoje lawendowego miodu. W sieni na półkach suszą się stosy gałązek z bladoliliowymi kwiatami. To tylko niewielka ich ilość, obok domu, w dwóch drewnianych suszarniach jest ich wielokrotnie więcej.
– Wcześniej prowadziłam życie całkowicie miejskie – mówi Joanna.  – Skończyłam etnologię, a na początku lat 90. założyłam firmę brokerską. Po ośmiu latach prowadzenia jej byłam już bardzo znużona moim ówczesnym trybem życia. Kupiłam ziemię na Warmii, przeniosłam tam  drewnianą łemkowską chatę z Beskidu Niskiego i w ten sposób wyrwałam się z tzw. systemu. Nowe tysiąclecie zaczęłam w nowym miejscu. To była radykalna zmiana i ona dobrze mi zrobiła. Teraz życie płynie wolniej, rytm wyznacza pogoda i pory roku. Oprócz lawendy, już na mniejszą skalę, hoduję róże oraz zioła. Wszystko biodynamicznie, bez użycia chemicznych nawozów i środków ochrony roślin. Mniej więcej co dwa tygodnie pielę pole. To filozoficzna, spokojna praca, której towarzyszy piękny zapach.
W oparciu o swoje uprawy Joanna stworzyła Manufakturę Zielarską. Oprócz bukietów suszonej lawendy i lnianych lub papierowych saszetek wypełnionych pachnącymi kwiatami powstają w niej też kosmetyki. Przede wszystkim kremy do twarzy i ciała oraz toniki, wody lawendowe i olejki do masażu. Kosmetyki są całkowicie naturalne, bez chemicznych środków konserwujących, barwników, substancji emulgujących. Wszystkie wytwarzane ręcznie, w krótkich seriach.
W Manufakturze Zielarskiej powstaje też zielona nalewka (kwiaty lawendy zalane 40-procentowym alkoholem), której aromat nie ma sobie równych. Pije się ją po jednej łyżeczce, gdy grozi nam zaziębienie. Służy również do nacierania ciała przy bólach mięśniowych, bólach stawów i przy zapaleniu korzonków nerwowych. Lawenda ma też właściwości bakteriobójcze, które można wykorzystać, biorąc kąpiel z dodatkiem naparu z kwiatów (50 g kwiatów na 1 litr wody). Zabieg ten pomaga zarówno przy chorobach skóry, jak i przy nerwobólach. Odpręża i poprawia krążenie.
Joanna Posoch zaprasza do swego gospodarstwa wszystkich, którzy szukają wyciszenia. W pobliżu są dwa jeziora, łąki, pola, lasy. Oprócz żab wczesną wiosną, słowików w maju i świerszczy latem nic nie zakłóca tu spokoju. Goście mogą sielsko popróżnować albo przeciwnie – spokojnie popracować. Joanna miała już gości, którzy uczyli się tu do egzaminów, i takich, którzy kończyli scenariusze. Gospodyni proponuje kuchnię wegetariańską. Sama piecze razowy chleb, a chłodnik, leczo warzywne, suflet z pomidorami i pieczarkowym sosem to latem jej ulubione dania. Poleca też własnej roboty przetwory owocowe, np. konfitury z płatków róży. Do tego jest, oczywiście, wyciszająca herbata z lawendy. Ma ona niezwykłe działanie: reguluje pracę przewodu pokarmowego, pomaga przy nieżytach żołądka, ułatwia zasypianie, ma własności uspokajające. Zainteresowani poznaniem tajemnic lawendy mogą pomagać przy prowadzeniu upraw, a także przy pracach w Manufakturze Zielarskiej.

NO TO W DROGĘ
Lawendowe Pole, Nowe Kawkowo 11A, 11-042 Jonkowo, tel. 0-604 711 203,  www.lawendowepole.pl
Nocleg ze śniadaniem, w pokojach 2-osobowych z widokiem na zbocze porośnięte lawendą – 25 zł/os., nocleg z całodziennym wyżywieniem – 75 zł/os., istnieje też możliwość wynajęcia całego domu (150 m kw.) – 150 zł/doba, wówczas posiłki we własnym zakresie.
Kosmetyki można kupić na miejscu, a także zamówić przez internet.

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2010-02-16 10:50

    bardzo ciekawy opis i reklama - i sam polecam te miejsca

Autor

Ostatnio czytali

  • tami
  • yonkers
  • AnBis

Czytali także

Aktualności

  • Wakacje dopiero we wrześniu

    Koniec wakacji? Nie dla 1,5 miliona Polaków. Wakacje „po wakacjach” stają się coraz bardziej popularne. Kim są wrześniowi url...

  • Taxi w Polsce jest tanie

    Wbrew powszechnej opinii, taksówki w Polsce nie są drogie. Na tle innych stolic Unii Europejskiej wypadamy wręcz bardzo korzy...

  • Konkurs społeczności: tym razem "Grzyby"

    Zobaczcie zwycięskie prace XVIII edycji konkursu fotograficznego społeczności i weźcie udział w kolejnej!

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowali�my dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się