6. Trzy piski

Nazwa tego chińskiego specjału pochodzi od pisków – tylko trzy zdołają wydać szczurze noworodki w drodze z talerza do ust „smakosza” (pierwszy raz, gdy bierze je w pałeczki, drugi, gdy wkłada do ust, trzeci – przy połykaniu). Ale nawet w Kraju Środka, gdzie je się wszystko, nie jest to danie dla tamtejszego Kowalskiego.

7. Casu marzu

Specjał z Sardynii, nazwa znaczy dosłownie „zgniły ser”. Jest przygotowywany z niepasteryzowanego mleka owczego. Toczą go półprzezroczyste larwy muszki Piophila casei, które  (zaniepokojone) skaczą na wysokość kilkunastu centymetrów. Ser dojrzewa 3 miesiące, przekształcając się w wilgotną, śmierdzącą masę. Nie można go kupić legalnie.

8. Balut


Popularna przekąska na Filipinach, ale również w Kambodży i Wietnamie. Mocno rozwinięty  (mniej więcej 8-dniowy) kaczy lub kurzy embrion jest gotowany w skorupce. Najczęściej przyprawia się go szczyptą soli, ale niektórzy smakosze używają chili i octu winnego. Zjadane jest także żółtko – które nie zostało wykorzystane przez rozwijające się pisklę.

9. Zupa duchów

Gotowane akwarium – tyle że zamiast akwariowych roślin pływają warzywa i przyprawy, m.in. zielony pieprz i papryka, rybki natomiast są żywe. Wrzuca się je do zimnej wody i powoli podgrzewa – zanim się ugotują, szukają schronienia w pokrojonych łodygach. Taką zupę, zwaną ghost soup (zupa duchów) albo tom praedt można spożyć w Tajlandii.

10. Robaki z patelni

Gusano rojo albo inaczej red agave warms („czerwone agawowe robakiĺ”) to gąsienice motyla Hypopta agavis, występującego na meksykańskich agawach. Usmażone przez szefa kuchni, są serwowane z różnymi dodatkami (już bardziej standardowymi) w niewielkiej restauracji Sempoala w Teotihuacan w Meksyku. Danie z pewnością nie zawiera sztucznych barwników i konserwantów. Pytanie tylko, ilu zwolenników zdrowej żywności zdecyduje się na degustację tej osobliwości-obrzydliwości.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2011-12-04 14:07

    .. no czego to człowiek nie wymyśli... a przecież tak dużo jedzenia marnuje się na świecie z jednej strony natomiast z drugiej.. tak wielu ludzi umiera z głodu....

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-02-12 20:00

    Hmmm....... Brzmi pysznie.... :D

Ostatnio czytali

  • tami

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się