Zdjęcie: Charlie Hamilton James
Widujemy je rzadko wcale nie dlatego, że są nieliczne czy wyjątkowo płochliwe, lecz dlatego, że upodobały sobie siedliska, których ludzie unikają. Idealny dla zimorodka brzeg rzeki jest stromy i ma skłonność do osypywania się, czyli jest dość miękki, by ptak mógł dziobem wygrzebać w skarpie norę lęgową. Gniazdo musi znajdować się wystarczająco wysoko, by nie zostało zalane w razie przyboru wód, a na tyle nisko, by drapieżniki, takie jak lisy czy węże, nie miały do niego łatwego dostępu z góry.
Zimorodki przez większą część roku prowadzą życie samotnicze. – Maleńki ptaszek potrzebuje terytorium obejmującego ponad 1,5 km biegu rzeki – wyjaśnia Hamilton James. I samce, i samice zażarcie bronią swych włości, a z zimorodkiem, choć waży zaledwie 40 gramów, każdy przeciwnik musi się liczyć. – Są raczej aroganckie. Jeśli już atakują, nie ma wątpliwości, jakie są ich intencje.
Cudowny i delikatny ptak. :)

Majestatyczne lasy Borneo znikają wśród dymu i trocin. Sławn...

Po katastrofie z 11 marca 2011 r. w japońskiej elektrowni a...

Miesięcznik „National Geographic Polska” i empik Junior zapr...

Wędrując po zatopionym statku od komnaty do komnaty, odkrywc...

Miliony lat temu Madagaskar oderwał się od Afryki, stając się czwartą największą wyspą świata. W zupełnej izolacji od kontynentu zaczęły się wykształcać niezwykłe gatunki roślin i zwierząt. Tak powstał raj dla miłośników natury i podróżników.
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.