Zdjęcie: David McLain
Jeżeli chcesz, by Singapurczyk podniósł na ciebie wzrok znad miski dania z rybich głów w sosie curry albo żeby spieszący się taksówkarz zahamował z piskiem opon, powiedz im, że udajesz się na wywiad z narodowym „ministrem mentorem” Lee Kuan Yew i chciałbyś się ich poradzić w sprawie tematów do rozmowy. – Z tym MM? Wah lau! Spotkasz się z MM? Serio? Równie entuzjastyczną reakcję można by usłyszeć chyba jedynie od mieszkańca Szmaragdowego Miasta na informację o zaplanowanej audiencji u czarnoksiężnika z krainy Oz.
W końcu MM, bo tak mówi się w Singapurze o słynnym ministrze owładniętym manią używania skrótów, jest kimś więcej niż tylko „ojcem narodu”. Jest jego twórcą, kształtującym go według miksu idei z Państwa Platona, elitaryzmu rodem z Wielkiej Brytanii, ekonomicznego pragmatyzmu oraz represyjnych rządów twardej ręki.
Ludzie lubią nazywać Singapur Szwajcarią południowo-wschodniej Azji i nie ma w tym przesady. Bagnista, malaryczna wysepka na wysuniętym najdalej na południe krańcu Półwyspu Malajskiego odzyskała niezależność od Wielkiej Brytanii w 1963 r. i na przestrzeni życia jednego pokolenia przekształciła się w legendarnie produktywny kraj. Dochód na głowę każdego z 3,7 mln obywateli jest tam wyższy niż w wielu państwach Europy, edukacja i system opieki zdrowotnej są lepsze niż na Zachodzie, politycy nie dają się korumpować, 90 proc. rodzin mieszka w domach jednorodzinnych, podatki są niskie, ulice zadziwiająco czyste, nie widać na nich bezdomnych ani pijaków. Dodajcie do tego stopę bezrobocia na poziomie 3 proc. i ogromne rezerwy dewizowe.
ym, gdzie jest Signapur?: Na Półwyspie Majalskim jednym słowem. Co do artykuły,hm cywilizacja rozwinięta na szeroką skalę, moim zdaniem ze względu na to, że skupiają się wokół garstki osób.
Rzeczywiście, ciekawy artykuł, pokazuje troche zderzenie dwóch poglądów, czyli autora oraz MM :)
"Kilka lat temu wisiały tam takie same tablice, z tą różnicą, że wtedy jeden z ludzików leżał już na ziemi martwy."haha, fajny tekst na podsumowanie:)hmm, to jak na tablicach będą oba ludziki stały to wtedy tam pojadę;) A tak na poważnie to bardzo interesujący artykuł. ten Singapur to trochę dziwny ale jakby to komuś przeszkadzało to wystarczy zadać sobie pytanie - a która część świata jest dzisiaj normalna?...
Bylam i BARDZO polecam. Wcale nie jest tak strasznie z tymi przepisami - wiem to od rodowitego Singapurczyka. Artykul nie oddaje uroku tego miejsca. Jest pieknie i niesamowicie czysto. A ludzie bardzo mili :) Polecam!
bardzo daleko
daleko
singapur a gdzie to jest ??
test
dokładnie 15 km
koło Wrocławia :)

Tydzień z Wielkimi Kotami! Oglądaj codziennie od poniedziałk...

Zapraszamy do zapoznania się z wynikami konkursu fotograficz...

Do roku 2050 liczba ludności świata ma dojść do dziewięciu ...

Czy Mieszko I był duńskim wodzem o imieniu Dago? Big Cats I...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.